Z rewizytą u "Emmanuela" w Fordonie

W dniu 4 czerwca 2017 r. po wieczornej Mszy św., nasza wspólnota wraz z duszpasterzem, Ks. Piotrem Sachą udała się z rewizytą do Fordonu, na zaproszenie Wspólnoty Odnowy w Duchu św. "Emmanuel". Zostaliśmy przyjęci z ogromną radością oraz hojnością serca. Nasze spotkanie rozpoczęła wspólna modlitwa, po czym wszyscy zasiedli do suto zastawionych stołów, przy których rozmawialiśmy, żartowaliśmy i śpiewaliśmy pieśni religijne. Pod koniec spotkania Ks. Proboszcz Parafii p.w. Św. Jana Apostoła i Ewangelisty w Fordonie - Janusz Tomczak podzielił się świadectwem z "Uwielbienia na Wyspie" oraz z milczącej procesji mężczyzn, która po raz kolejny przeszła przez ulice centrum Bydgoszczy. O 21:00 połączyliśmy się z duchową stolicą Polski odśpiewując Apel Jasnogórski. Po modlitwie apelowej Ks. Janusz udzielił wszystkim zebranym błogosławieństwa. Z radością, której dostarczyło nam to spotkanie wracaliśmy do swoich domów. Jeszcze raz bardzo serdecznie dziękujemy naszym Sąsiadom zza Wisły za piękne i radosne spotkanie. Serdeczne "Bóg zapłać" za Wasze otwarte serca i miłą gościnę. I miejmy nadzieję, do zobaczenia!

23.06.2018

Spotkanie wspólnot

W czwartek, 23 listopada podczas spotkania Wspólnoty Ks. Jerzego Popiełuszki gościliśmy Wspólnotę Odnowy w Duchu Świętym „Emmanuel” z Fordonu, z Parafii św. Jana Apostoła i Ewangelisty wraz z Ks. Proboszczem Januszem Tomczakiem. Członkowie wspólnot spotkali się już na Mszy św., którą koncelebrowali duszpasterze obu grup modlitewnych: Ks. Janusz Tomczak i Ks. Piotr Sacha. Po Eucharystii goście z zainteresowaniem przyglądali się zabytkom naszej świątyni, dostrzegając zmiany, które zaszły w niej w ostatnim czasie. Wspólnoty spotkały się następnie w salce parafialnej. Wspólna modlitwa do Ducha św., śpiew, dziękczynienie i uwielbienie poprzedziły agapę. W atmosferze wzajemnej życzliwości, serdeczności, kiedy serca wypełniała radość spotkania, miło było spędzić czas przy stole, rozmawiając, śpiewając i korzystając z obfitości smakołyków. Pod koniec spotkania Ks. Janusz Tomczak podziękował za możliwość spotkania się naszych wspólnot, wyraził wdzięczność za miłe przyjęcie oraz zaprosił naszą wspólnotę z Ks. Proboszczem do złożenia rewizyty. Spotkanie zakończyło błogosławieństwo, którego udzielił Ks. Piotr.

Bardzo serdecznie dziękujemy naszym Gościom za radosne, miłe spotkanie i gorąco pozdrawiamy! :-)

więcej zdjęć w galerii <---

25.11.2017

Rozważania o grzechu

W minioną środę, 11 października podczas spotkania Wspólnoty Ks. Jerzego Popiełuszki można było posłuchać konferencji na temat grzechu oraz związanego z nim żalu i poczucia winy, którą wygłosił ks. Proboszcz. Wykład wzbudził duże zainteresowanie wśród słuchaczy. Nie brakowało w nim elementów humorystycznych jak również prostych przykładów ilustrujących zagadnienia dotyczące tematu. Tutaj przedstawiamy jedynie jego skrót. 
Poczucie winy niekoniecznie jest związane z grzechem lub nie zawsze jest adekwatne do grzechu. Można bowiem mieć poczucie winy, nie popełniając grzechu lub mieć małe poczucie winy przy popełnieniu poważnego grzechu. Zostały przeprowadzone badania, z których wynika, że poczucie winy ma duże uwarunkowania kulturowe. To co dla jednej kultury wiąże się z poczuciem winy, w innej jest przyjęte jako pewnego rodzaju norma społeczna, a zatem trudno na podstawie poczucia winy oceniać grzeszność. Najczęściej poczucie winy nie odpowiada naszej grzeszności. W obecnych czasach pewne normy wyznacza społeczność, w której żyjemy. Często można usłyszeć wypowiedź: „Robię tak, bo 
wszyscy tak robią”. Zrzucamy zatem odpowiedzialność, a zarazem poczucie winy na czasy, w których żyjemy, na pewne przyjęte zachowania. Naginamy prawo Boże dla naszej wygody, przyjemności, która jest przyczyną większości grzechów. Najprostszym tego przykładem są rozwody. Obecnie, co drugie małżeństwo jest rozbite. Inną skrajnością, jeśli chodzi o poczucie winy jest tzw. skrupulanctwo, czyli doszukiwanie się winy tam, gdzie jej nie ma. Żal za grzechy to coś trochę innego. Jest to świadomość mojego postępowania przy definicji katechizmowej, która mówi, że grzech to świadome i dobrowolne przekroczenie Bożych przykazań. Grzechy 
możemy podzielić na śmiertelne i powszednie. Żal za grzechy natomiast może być doskonały i niedoskonały. Teologowie spierają się co do kwestii, czy w ogóle jest możliwe popełnienie grzechu śmiertelnego, ponieważ gdyby człowiek miał pełną świadomość miłości Boga i Jego wielkości, najprawdopodobniej nigdy by Go nie odrzucił poprzez popełnienie grzechu śmiertelnego. Jeśli jednak ktoś decyduje 
się na taki grzech, to najczęściej nie jest kimś, kto trzeźwo myśli i w pełni wykorzystuje swój umysł. Podobnie rzecz ma się z doskonałym żalem za grzechy. Każdy tutaj może sam zastanowić się nad tym, czy jego żal za grzechy wynika tylko i wyłącznie z czystej, bezinteresownej miłości do Pana Boga, czy raczej z niepokoju sumienia i świadomości, że ktoś być może czuje wobec nas niechęć, bo go obrazili-
śmy itp. Żal za grzechy nie czyni mnie mniej wartościowym, wręcz przeciwnie. Żal za grzechy uświadamia mi prawdę o mnie samym po to, żebym stawał się lepszym.

14.10.2017

O Aniołach

Podczas spotkania naszej wspólnoty, 20 września Ks. Proboszcz Piotr Sacha, odpowiadając na zainteresowania słuchaczy, wygłosił konferencję na temat Aniołów.

Aniołowie są stworzeniami duchowymi, niecielesnymi, niewidzialnymi i nieśmiertelnymi, bytami posiadającymi rozum i wolę. Kontemplując nieustannie oblicze Boga, wielbią Go, służą Mu i są Jego wysłannikami w wypełnianiu zamysłu zbawienia wszystkich ludzi. (Kompendium KKK)

Św. Augustyn pisze: „Aniołowie są duchami, a jako duchy nie są samo przez się aniołami, dopiero kiedy są posyłani stają się aniołami. Bowiem słowo „anioł” oznacza funkcję a nie naturę. Pytasz, jak nazywa się ta natura? - Duch. Pytasz o funkcję? - Anioł. Przez to czym jest, jest duchem, a przez to, co wypełnia, jest aniołem.” Zatem te istoty duchowe otrzymują miano anioła dopiero wówczas gdy są wysyłane na ziemię z jakąś misją. Ściślej mówiąc, tylko dobre duchy są wysyłane z prawdziwą i określoną misją na świat, niemniej jednak, także złym duchom Bóg pozwala „krążyć” po świecie, by wystawiali ludzi na próbę i kusili do złego. Bóg im pozwala, ale ich nie posyła, stąd w jakimś sensie można także złe duchy określić mianem „złego anioła”. Jezus powie: „Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom” (Mt. 25,41).

Niestety nie sposób przytoczyć tu treści całej konferencji, jednakże zachęcamy do zgłębiania tematu poprzez lekturę wielu artykułów dostępnych w internecie, a także sięganie do dobrych książek katolickich.

Księdzu Piotrowi zaś bardzo dziękujemy za poświęcony czas i opracowanie tematu.

02.10.2017

"Ojcze Nasz" - modlitwa siedmiu próśb

W środę, 12 lipca odbyło się spotkanie Wspólnoty Ks. Jerzego Popiełuszki, którego tematem była modlitwa „Ojcze nasz”. Ks. Proboszcz w jasny i nie pozbawiony humoru sposób omówił znaczenie poszczególnych fragmentów modlitwy. Oto streszczenie tej konferencji:

Modlitwa Pańska to inaczej modlitwa Pana, ponieważ tę modlitwę dał nam Pan Jezus. Nazywamy ją również „modlitwą siedmiu próśb”, które są podzielone na dwie grupy. Pierwsze trzy odnoszą się do Pana Boga, pozostałe zaś bardziej do naszych potrzeb. Modlitwa „Ojcze nasz” zawiera w sobie całą istotę nauczania Pana Jezusa. Już samo słowo „Ojcze” stawia Boga blisko człowieka, a zaimek „nasz” przypomina, że wszyscy jesteśmy dziećmi jednego, kochającego Boga, który zna każdego z nas po imieniu, który z każdym wchodzi w indywidualną relację, który zawsze za nami stoi i zawsze jest wierny. Określenie „któryś jest w niebie” nie wskazuje na umiejscowienie Pana Boga w czasoprzestrzeni lecz na Jego majestat, wyjątkowość i wszechobecność.

Pierwsze trzy prośby, które zawiera Modlitwa Pańska mówią o Bogu, ale jednocześnie mówią o nas samych, gdyż wyrażamy wolę, aby imię Boga było święte i z należytym szacunkiem wypowiadane. „Przyjdź Królestwo Twoje, bądź wola Twoja” oznacza, że chcę otworzyć się na obecność Pana Boga i staję przed Nim ze świadomością tego, do kogo się zwracam, a ponadto należę do ludu Bożego, który pragnie nieba i do niego zmierza. Dopiero pełne otwarcie się na pełnienie woli Bożej daje człowiekowi prawdziwy pokój. Pan Bóg wie o naszych potrzebach i rozumie, że nie możemy żyć tylko postem i modlitwą. Bóg Ojciec wie, że każdy potrzebuje jedzenia, snu, pracy, relaksu, odpoczynku, stąd mówimy „chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj”, jednakże musimy znaleźć równowagę między naszymi potrzebami a zachciankami. Słowa „i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom” stawiają wymaganie miłości bliźniego i są sprawdzianem naszej świadomości przynależności do jednej wielkiej rodziny. Każdy z nas jest kimś, kto nie tylko potrzebuje wybaczenia, ale jest także kimś, kto może wybaczyć drugiemu, co często okazuje się znaczenie trudniejsze niż skierowanie prośby o wybaczenie. Miarą naszej pokory jest gotowość do wybaczenia temu, kto o to prosi. „I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego” - tutaj stajemy przed świadomością tego, że wokół nas czyha wiele pokus. W prośbie tej zwracamy się do Pana Boga, aby pomógł nam zachować czujność. Prośba „zbaw nas ode złego” jest niejako dopełnieniem poprzedniej. Prosimy tu, aby Bóg bronił nas przed szatanem, którego zwycięstwo obecnie polega na tym, że ludzie przestali wierzyć w jego istnienie. „Amen” na końcu modlitwy to nasze „TAK”, które mówimy Bogu – niech tak się stanie.

Serdecznie dziękujemy Ks. Piotrowi za poświęcony czas i ubogacenie nas swoją wiedzą.

22.07.2017

© Copyright 2010; Wspólnota Ks. Jerzego Popiełuszki. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Nie lubię poranków! | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd