Chrystus zmartwychwstał 4 kwietnia o 4,40

dodane 14:47

Z prywatnego objawienia

Na rekolekcjach w Rzucewie 2004r. mojego księdza nie było. ( ks. K. Husak) Został wysłany na Łotwę. W rozmowie z innym księdzem przeżyłem dość duże rozczarowanie. Ostatniej nocy była adoracja Najświętszego Sakramentu. Według swojej kolejności byłem na adoracji i wróciłem do swojej Sali i położyłem się spać. Obudziło mnie walenie do drzwi sąsiedniej Sali. Ktoś wracając z adoracji zastał zamknięte drzwi ,a ja czuję ,że Pan woła mnie na górę (na adorację.) Nie ruszyłem się i za chwilę usnąłem. Za jakiś czas znowu obudziła mnie walenie do drzwi i znowu czuję ,że Pan mnie woła. Nie ruszyłem się. Za jakiś czas po raz trzeci obudziło mnie walenie do drzwi. Wstałem i poszedłem na adorację Cały czas mi chodziło po głowie ,że w ten sam sposób Pan wołał Samuela .Pomodliłem się i wróciłem do Sali i tego samego dnia wróciliśmy do domu. Cały czas ta sprawa nie dawała mi spokoju. Wieczorem po modlitwie nawiązując do Samuela wypowiedziałem te słowa „Panie mów ,bo sługa twój słucha” Usnąłem i przyśniło mi się ,że jestem u sąsiadki w domu i nie wiem skąd się tam wziąłem. Idzie grupa ludzi i sąsiadka i wyjdzie na to ,że jestem złodziejem. Obudziłem się i pomyślałem ,że Pan chce abym świadczył o nim w więzieniu. Powiedziałem ,że jeśli taka jest Twoja wola to się zgadzam. Usnąłem i obudziłem się jak moja dusza śpiewała „Zmartwychwstał Pan” Wstałem i odmówiłem koronkę do miłosierdzia bożego.

Pomyślałem ,że Pan objawił mi godzinę swojego zmartwychwstania. Poszedłem do wc i spojrzałem na zegarek była 4.52. Po odjęciu 12 minut na koronkę wyszło ,że Pan zmartwychwstał o 4.40. Od tej nocy przez dwa lata modliłem się o tej godzinie koronką do miłosierdzia bożego.


W nocy z 01-04 na 02-04 2006r. obudziłem się w przeświadczeniu ,że Pan wzywa mnie do modlitwy. Zacząłem się modlić na różańcu ,ale czułem się bardzo zmęczony i zacząłem się modlić na leżąco. Odmówiłem może dwie dziesiątki i usnąłem. Obudziłem się i zacząłem znowu modlitwę i po kilku zdrowaś Mario znowu usnąłem. Powtórzyło się to kilka razy.

Rano pomyślałem ,że tak samo Pan Jezus prosił o modlitwę swoich uczniów w ogrójcu ,a oni ciągle zasypiali. Pomyślałem ,że w ten sposób Pan objawił mi dzień swojego zmartwychwstania ,a to znaczy ,że Jezus zmartwychwstał czwartego kwietnia o 4,40.

nd pn wt śr cz pt sb

26

27

28

29

30

1

2

3

4

5

6

9

10

11

12

13

15

16

17

19

20

21

22

23

24

26

27

28

29

30

31

1

2

3

4

5

6

Dzisiaj: 29.05.2020