Kandydaci na ołtarze

dodane 21:35

Biznes na "świętości"

Dz 15

1 Niektórzy przybysze z Judei nauczali braci: «Jeżeli się nie poddacie obrzezaniu według zwyczaju Mojżeszowego, nie możecie być zbawieni».
2 Kiedy doszło do niemałych sporów i zatargów między nimi a Pawłem i Barnabą, postanowiono, że Paweł i Barnaba, i jeszcze kilku spośród nich uda się w sprawie tego sporu do Jerozolimy, do Apostołów i starszych. 5 Lecz niektórzy nawróceni ze stronnictwa faryzeuszów oświadczyli: «Trzeba ich obrzezać i zobowiązać do przestrzegania Prawa Mojżeszowego». 6 Zebrali się więc Apostołowie i starsi, aby rozpatrzyć tę sprawę.

 

24 Ponieważ dowiedzieliśmy się, że niektórzy bez naszego upoważnienia wyszli od nas i zaniepokoili was naukami, siejąc zamęt w waszych duszach, 25 postanowiliśmy jednomyślnie wybrać mężów i wysłać razem z naszymi drogimi: Barnabą i Pawłem, 26 którzy dla imienia Pana naszego Jezusa Chrystusa poświęcili swe życie. 27 Wysyłamy więc Judę i Sylasa, którzy powtórzą wam ustnie to samo. 28 Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty i my, nie nakładać na was żadnego ciężaru oprócz tego, co konieczne. 29 Powstrzymajcie się od ofiar składanych bożkom, od krwi, od tego, co uduszone, i od nierządu. Dobrze uczynicie, jeżeli powstrzymacie się od tego. Bywajcie zdrowi!»

 

Apostołowie pomarli i już nie było komu powstrzymywać zapędów Żydów mojżeszowych na zawładnięcie chrześcijaństwem. Już za czasów Apostołów organizowano zbiórki na „świętych Jerozolimy” Doprowadziła do tego księżycowa ekonomia Piotra. Sprzedawali wszystko, co przynosiło dochód i żyli z uzyskanych w ten sposób pieniędzy. A pieniądze nie chciały się mnożyć, jak ten chleb w rękach Jezusa. Przejedli wszystko i zostali dziadami na utrzymaniu pogan. Wymyślili więc, że na tej swojej świętości daje się żyć. Trzeba tylko na wszelkie możliwe sposoby podkreślać swoją świętość żeby poganie bardzo chętnie wyciągali kasę i finansowali ich coraz to wystawniejsze życie. Coraz bardziej odchodzono do nauk Jezusa i coraz bardziej podkreślano wybraństwo wybranych. A wybrańcy sami siebie wybierali , nie dopuszczając nikogo z zewnątrz. Bóg już nie wybierał przez losowanie, jak to jest w Starym Testamencie. Teraz sami sobie wyznaczali spolegliwego, który będzie im posłuszny i będzie realizował ich strategię.

Ustalili nawet, że to, co oni tutaj na ziemi ustalą, to będzie również obowiązywało w niebie i Bóg podporządkuje się ich decyzjom. No to kto jest bogiem dla maluczkich, jeśli nie ten, który decyduje o wszystkim? Sami siebie ogłaszają świętymi i każą całować relikwie pozostawione po poprzednikach.

I na każdym kroku jest podkreślana świętość "świętych" A Jezus powiedział tak:

Mk 10

42 A Jezus przywołał ich do siebie i rzekł do nich: «Wiecie, że ci, którzy uchodzą za władców narodów, uciskają je, a ich wielcy dają im odczuć swą władzę. 43 Nie tak będzie między wami. Lecz kto by między wami chciał się stać wielkim, niech będzie sługą waszym. 44 A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem wszystkich. 45 Bo i Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie na okup za wielu». 

Teraz zwróćcie się do takiego "świętego" na "ty", po imieniu i będzie obraza majestatu, a Jezus powiedział tak:

Mt 23

8 Otóż wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy braćmi jesteście. 9 Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie. 

Więc jeśli jesteśmy braćmi, to powinniśmy sobie mówić na "ty" i nikt nie powinien się wywyższać i grać "świętszego"-------------Http://prorok.phorum.pl

nd pn wt śr cz pt sb

1

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

13

14

15

16

17

18

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

31

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

Dzisiaj: 07.12.2019