Idea Krzyża 2

krzysiekniepieklo

dodane 2019-02-11 15:19

Na krzyżu nie możemy zapłacić za swój własny grzech ale możemy zapłacić za grzechy braci.

 

 

 

Różnie ludzie rozumieją krzyż. Jest krzyż rzymski. Do niego można przybić tych wszystkich, którzy się sprzeciwiają i nie chcą pełnić tego, czego się od nich wymaga. Wyznawców tego krzyża jest bardzo wielu. To jest krzyż tych, którzy sprawują władzę na sposób światowy. Władcy starają się rozdawaniem przywilejów pozyskać grupę wsparcia przy pomocy której będą ujarzmiali całą resztę. Niepokornych, którzy nie dają się ujarzmić, przybija się do krzyża.

Krzyż Chrystusa jest zupełnie inny. To jest krzyż, do którego można przybić to wszystko, co oddziela nas od drugiego człowieka. A oddziela nas nasza pycha, nasz egoizm, nasza obojętność na problemy drugiego. Pod rzymskim krzyżem jest zupełnie inaczej. Wszyscy przybijają tego jednego, który się sprzeciwia. Mają ogromną grupę wsparcia. Nie czują się samotni, opuszczeni ale czują się panami sytuacji. Pod krzyżem Chrystusa jest zupełnie inaczej. Ten krzyż jest przeżywany w samotności, opuszczeniu. No może tych kibiców pod krzyżem nie brakuje ale to nie jest grupa wsparcia. To jest grupa szyderców i oprawców. Czy można ich kochać? – można. Przecież leczą mnie z tego wszystkiego, na co choruje moja dusza.

Jest ta jedna różnica między krzyżem Chrystusa, a moim krzyżem. Jezus był niewinny i Jego Duch nie potrzebował uleczenia. Poprzez Swój krzyż pokazał mi jednak drogę do uzdrowienia mojej duszy.

Na krzyżu rzymskim niektórzy próbują zapłacić za swoje winy. Traktują cierpienie jako zapłatę za grzech. Często się pytają – za co ten krzyż? Za co mnie to spotkało? Nie rozumieją Chrystusowego krzyża.

Na krzyżu Chrystusa można zapłacić za grzechy innych. Przecież Jezus za swoje grzechy nie płacił ale złożył ofiarę za innych. Człowiek sam za swoje grzechy nie jest w stanie zapłacić, bo karą za grzech jest śmierć. Możemy jednak zapłacić za grzechy innych. Biorąc na siebie grzech drugiego człowieka, dokładnie tak samo, jak to zrobił Jezus, narażamy się jedynie na wściekłość szatana. Za grzech drugiego nie może on jednak uśmiercić naszej duszy. Może nas co najwyżej przybić do Chrystusowego krzyża.

Podczas ostatniej wieczerzy Jezus zachęcał nas abyśmy sobie nawzajem obmywali nogi.( abyśmy się nawzajem obmywali z grzechów).

J 13

4 wstał od wieczerzy i złożył szaty. A wziąwszy prześcieradło nim się przepasał. 5 Potem nalał wody do miednicy. I zaczął umywać uczniom nogi i ocierać prześcieradłem, którym był przepasany. 6 Podszedł więc do Szymona Piotra, a on rzekł do Niego: «Panie, Ty chcesz mi umyć nogi?» 7 Jezus mu odpowiedział: «Tego, co Ja czynię, ty teraz nie rozumiesz, ale później będziesz to wiedział». 8 Rzekł do Niego Piotr: «Nie, nigdy mi nie będziesz nóg umywał». Odpowiedział mu Jezus: «Jeśli cię nie umyję, nie będziesz miał udziału ze Mną». 9 Rzekł do Niego Szymon Piotr: «Panie, nie tylko nogi moje, ale i ręce, i głowę!». 10 Powiedział do niego Jezus: «Wykąpany potrzebuje tylko nogi sobie umyć, bo cały jest czysty. I wy jesteście czyści, ale nie wszyscy»2. 11 Wiedział bowiem, kto Go wyda, dlatego powiedział: «Nie wszyscy jesteście czyści».
12 A kiedy im umył nogi, przywdział szaty i znów zajął miejsce
 przy stole, rzekł do nich: «Czy rozumiecie, co wam uczyniłem? 13 Wy Mnie nazywacie "Nauczycielem" i "Panem" i dobrze mówicie, bo nim jestem. 14 Jeżeli więc Ja, Pan i Nauczyciel, umyłem wam nogi, to i wyście powinni sobie nawzajem umywać nogi. 15 Dałem wam bowiem przykład, abyście i wy tak czynili, jak Ja wam uczyniłem.

N P W Ś C P S
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 2
4 5 6 7 8 9
10 13 15
17 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 1 2
Dzisiaj: 18.02.2019