Boża strategia nawracania

krzysiekniepieklo

dodane 2018-12-31 05:07

Nauka krzyża Chrystusa

 

Kiedyś słyszałem takie opowiadanie:

Niebo to jest takie miejsce gdzie wielu ludzi siedzi przy stole. Mają takie bardzo dziwne łyżki, że samemu nie sposób się najeść. Te łyżki jednak bardzo dobrze funkcjonują jeśli jeden karmi drugiego. Ci, co są w niebie to bardzo dobrze to zrozumieli i wszyscy są zadowoleni i najedzeni, bo jeden o drugiego dba i go karmi. W piekle jest inaczej. Każdy myśli tylko o sobie i wszyscy chodzą wściekli i głodni. Wściekają się na Boga, dlaczego dał im tak idiotyczne łyżki, że nie idzie się tymi łyżkami najeść.

Całe nauczanie Jezusa jest właśnie tak pomyślane żeby człowiek to zrozumiał. Człowiek sam nie może się zbawić. Potrzebuje do tego pomocy drugiej osoby. To właśnie miłość jest do tego potrzebna żeby zadbać o interes tej drugiej osoby. Ta druga osoba będzie potrafiła się odwdzięczyć i też nam usłuży i pomoże w tym, czego my sami nie potrafimy zrobić. Dlaczego ludzie cały czas mają problem żeby to zrozumieć? Dlaczego się tylko miotają i myślą tylko o sobie? Dlaczego są tak zaślepieni i nie potrafią tego pojąć? Szatan dzieli ludzi na wszelkie możliwe sposoby. Sączy swój jad i pozbawia słuchu i wzroku aby człowieka odizolować od drugiego. Napełnia go strachem przed drugim człowiekiem. Boimy się drugiego i nie prosimy go o pomoc. Stajemy się uczestnikami piekła. Nie potrafimy już zaufać nawet Bogu. Człowiek niby żyje ale już stał się trupem. Wokół siebie ma same trupy. Trup nie może pomóc. Nie jest do tego zdolny.

 

Ostatnia wieczerza bardzo dobrze tłumaczy tą zależność:

J 13

4 wstał od wieczerzy i złożył szaty. A wziąwszy prześcieradło nim się przepasał. 5 Potem nalał wody do miednicy. I zaczął umywać uczniom nogi i ocierać prześcieradłem, którym był przepasany. 6 Podszedł więc do Szymona Piotra, a on rzekł do Niego: «Panie, Ty chcesz mi umyć nogi?» 7 Jezus mu odpowiedział: «Tego, co Ja czynię, ty teraz nie rozumiesz, ale później będziesz to wiedział». 8 Rzekł do Niego Piotr: «Nie, nigdy mi nie będziesz nóg umywał». Odpowiedział mu Jezus: «Jeśli cię nie umyję, nie będziesz miał udziału ze Mną». 9 Rzekł do Niego Szymon Piotr: «Panie, nie tylko nogi moje, ale i ręce, i głowę!». 10 Powiedział do niego Jezus: «Wykąpany potrzebuje tylko nogi sobie umyć, bo cały jest czysty. I wy jesteście czyści, ale nie wszyscy»2. 11 Wiedział bowiem, kto Go wyda, dlatego powiedział: «Nie wszyscy jesteście czyści».
12 A kiedy im umył nogi, przywdział szaty i znów zajął miejsce3 przy stole, rzekł do nich: «Czy rozumiecie, co wam uczyniłem? 13 Wy Mnie nazywacie "Nauczycielem" i "Panem" i dobrze mówicie, bo nim jestem. 14 Jeżeli więc Ja, Pan i Nauczyciel, umyłem wam nogi, to i wyście powinni sobie nawzajem umywać nogi. 15 Dałem wam bowiem przykład, abyście i wy tak czynili, jak Ja wam uczyniłem.

 

Tutaj Jezus mówi żebyśmy sobie nawzajem nogi umywali, a chodzi tutaj o obmywanie się z grzechów. Człowiek sam  nie jest w stanie się obmyć z grzechów. Potrzebuje do tego drugiej osoby. Tak jak to zrobił Jezus, mamy na siebie wziąć grzechy tej drugiej osoby i wziąć je na swój krzyż. To my mamy odpokutować grzechy tego drugiego, dokładnie tak samo, jak to zrobił Jezus. Na Jezusa krzyżu nie było ani jednego Jego własnego grzechu. Były za to grzechy tych wszystkich, którzy swoich grzechów nie byli w stanie udźwignąć. A więc krzyż nie jest od tego żeby płacić za swoje własne grzechy. Możemy tam jednak zapłacić za grzechy swojego brata. Możemy tam również zapłacić za grzechy tych, którzy nas krzywdzą. Dopiero jak to zrozumiemy to będziemy potrafili prawdziwie kochać. Dopiero wtedy nasza miłość będzie w stanie przemieniać świat.

 

W tym miejscu wycofuję się ze swoich dywagacji na temat płacenia Bogu za grzech. które to były w temacie "Odpust - zapłata za grzech" na katoliku, pod koniec maja tego roku. Temat został wyrzucony do kosza. Wygląda na to, że to była słuszna decyzja, chociaż wtedy byłem oburzony.

N P W Ś C P S
30 31 2
6 10 11 12
13 14 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 8 9
Dzisiaj: 18.01.2019