Przekleństwo proroka

krzysiekniepieklo

dodane 2018-12-18 18:15

Kroczyć śladami Jezusa

 

2  Krl 2

23 Stamtąd poszedł do Betel5. Kiedy zaś postępował drogą, mali chłopcy wybiegli z miasta i naśmiewali się z niego wzgardliwie, mówiąc do niego: «Przyjdź no, łysku! Przyjdź no, łysku!» 24 On zaś odwrócił się, spojrzał na nich i przeklął ich w imię Pańskie. Wówczas wypadły z lasu dwa niedźwiedzie i rozszarpały spośród nich czterdzieści dwoje dzieci. 25 Stamtąd Elizeusz poszedł na górę Karmel, skąd udał się do Samarii.

 

Przedwczoraj byłem na spotkaniu biblijnym i właśnie wszyscy głowili się nad tym fragmentem Pisma Świętego. Co by to miało znaczyć. Dlaczego Bóg do takiej strasznej rzeczy dopuścił i to za przyczyną proroka. Na tamten czas tego nie zrozumiałem. Dopiero dzisiaj zajarzyło mi się pod deklem.

Karą za grzech jest śmierć. To jest słuszne według prawa, bo prawo tak stanowi. Więc ci, którzy ponieśli śmierć, odebrali słuszną karę. W Starym Testamencie jest wiele przykładów takich wyroków. Na przykład kamienowanie grzeszników. Ten fragment pisma odnosi się właśnie do proroków – odnosi się też i do mnie. Ostatnio skarżyłem się trochę na moją twardą opozycję i to właśnie była odpowiedź Boga na moje skargi. Jeśli się skarżę, to właśnie się domagam śmierci mojej opozycji. Tak jak bym tą moją opozycję przeklinał. No ale moja opozycja, jeśli odmówię pokornego znoszenia tego, czym mnie ta opozycja obdarza, zostanie pozbawiona możliwości nawrócenia. Nie zrozumie potrzeby obleczenia się w wory i pokuty za grzechy. Więc nie powinienem stękać i narzekać ale wszystko przyjmować w pokorze, bo pokora jest tą siłą, którą  jeszcze w niewielkim stopniu wykorzystałem.

Teksty biblijne są często skierowane do konkretnych osób. Ludzie, których te teksty nie dotyczą, nie są w stanie takiego tekstu zrozumieć. Właśnie bardzo często takie teksty opacznie tłumaczą, chcąc przed wszystkimi zabłysnąć swoją mądrością. Tym trudniej później właściwej osobie zrozumieć taki tekst, jeśli sobie wbije do głowy takie opaczne tłumaczenia. Cały czas powtarzam – żeby zrozumieć pisma, to trzeba być w stanie łaski.Wtedy  Bóg sam potrafi każdemu wytłumaczyć to, co chce człowiekowi powiedzieć. Nie potrzebuje do tego żadnego nauczyciela ani tłumacza.Ten sam tekst, dwie osoby mogą zrozumieć na dwa różne sposoby i wcale nie będzie to znaczyło, że jedna z nich źle zrozumiała. Po prostu jedna osoba ma zrobić jedno, a druga osoba ma zrobić co innego. Jeżeli zrobimy z tego dogmat – czyli sztywne rozumienie jakiegoś fragmentu, to ograniczamy Boga w jego słowie. Głosiciele słowa Bożego powinni raczej nauczyć specyficznego języka odbioru słowa Bożego, a nie tego, co damy fragment oznacza. Każdy ma prawo sam interpretować  słowo Boże. Jak nie rozumie, to może się pytać.

N P W Ś C P S
30 31 2
6 10 11 12
13 14 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 8 9
Dzisiaj: 18.01.2019