Komunikowanie z odłożoną spowiedzią.

krzysiekniepieklo

dodane 2018-11-27 13:52

To tak na temat moich „demonicznych” poglądów z oskarżeń Marka.

 

 

Mam dwie podstawowe zasady mojej wiary. Codziennie przystępuję do Komunii (od osiemnastu lat) i spowiadam się nie rzadziej  jak co dziesięć dni. Mam taką swoją przypadłość z którą od dawna sobie nie radzę i jak upadnę, to idę do spowiedzi  przed następną Komunią. Taka jest moja normalna praktyka. Po prostu ten grzech traktuję, że jest na tyle ciężki, że staram się z niego obmyć jak najszybciej żeby nie wpływał na mnie i nie rujnował mojej relacji z Bogiem. No cóż, zdarza się, że przychodzę w takim przypadku na mszę i akurat nie ma spowiednika. W tradycyjny sposób nie mogę się obmyć z mojego grzechu i wg Marka nie powinienem w takiej sytuacji Komunikować. Ja mimo tego Komunikuję ale wcześniej wzbudzam w sobie żal za mój grzech. W najbliższej przyszłości idę do spowiedzi i się z tego grzechu spowiadam. W nauczaniu jest, że w takim przypadku trzeba wzbudzić w sobie żal doskonały – z miłości do Boga. Tylko, że jak ludzie słyszą o żalu doskonałym, to po prostu w takich przypadkach nie przystępują do Komunii, bo w duchu pokory uważają, że na żal doskonały, to ich nie stać. No to nie wiem, czy ten syn marnotrawny, to z żalu doskonałego wrócił do ojca, czy też dlatego, że zauważył, że u ojca będzie mu lepiej. Po prostu zauważył, że stał się dziadem, a u ojca był kimś. Jak by ojca kochał, to nie poszedł by szukać szczęścia gdzie indziej. Mimo dość wątpliwej miłości, ojciec przyjął go uradowany. Nie przedstawił  żadnej krytyki jego postępowania. Wystarczyło, że wrócił.

Drugim argumentem za moją wersją jest historia z wężami, które kąsały Izraelitów na pustyni. Bóg kazał Mojżeszowi sporządzić węża miedzianego i umieścić go na wysokim palu. Kto z ukąszonych spojrzał na węża miedzianego, pozostawał przy życiu. Po ukąszeniu człowiek nie padał od razu martwy. Miał czas żeby przyjść i na węża miedzianego spojrzeć. Nie jest tak, że Izraelita z powodu przeszkód nie mógł na tego miedzianego węża spojrzeć i dlatego musiał umrzeć.

Wniosek – Dopóki człowiek jeszcze nie umarł, to może do Komunii przystąpić, bo jeśli jest żywy, to należy do królestwa. Jeśli Ma możliwość ale ale ( nie spojrzy na miedzianego węża) nie dopełni spowiedzi, to umrze. Wtedy do Komunii nie powinien przystępować bez spowiedzi. Ja szukam okazji do spowiedzi bezpośrednio po grzechu, więc jestem jeszcze Żywy. Jeśli przystąpię do Komunii bez spowiedzi, to później szukam takiej okazji na drugi dzień. Jadę tam, gdzie jest pewne, że spowiedź będzie dostępna. Człowiek w stanie łaski, to po grzechu od razu czyje się źle. To jest właśnie działanie łaski, że od razu po grzechu żałuje. Im dłużej czekamy, tym ten żal stygnie. To właśnie jest obumieranie stanu łaski. Im człowiek dalej odejdzie od Boga tym coraz cięższe grzechy nie będą na nim robiły wrażenia. Po prostu szatan takiego człowieka stopniowo zatruwa swoim jadem i człowiek staje się nieczuły na grzech.

N P W Ś C P S
30 31 2
6 10 11 12
13 14 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 8 9
Dzisiaj: 18.01.2019