« Wylanie Ducha Świętego Ez 37 - nie dotyczy czasów mesjańskich »

Duch Boży w nas

27.08.2018

Komunia źródłem Życia

                                                                               Duch Boży w nas

J6

53 Rzekł do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. 54 Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.

 

Jezus tutaj wyraźnie mówi, że Boże Życie mają w sobie ci, którzy spożywają Jego Ciało i Krew.Tego Bożego Życia zaś nie mają w sobie ci, którzy nie spożywają Jego Ciała i Krwi. Ci, którzy mają w sobie Życie idą do ziemi obiecanej, a ci, którzy tego Życia w sobie nie mają, są trupami więc iść nie mogą.

 

Ez 37

8 I patrzyłem, a oto powróciły ścięgna i wyrosło ciało, a skóra pokryła je z wierzchu, ale jeszcze nie było w nich ducha. 9 I powiedział On do mnie: «Prorokuj do ducha, prorokuj, o synu człowieczy, i mów do ducha: Tak powiada Pan Bóg: Z czterech wiatrów przybądź, duchu, i powiej po tych pobitych, aby ożyli». 10 Wtedy prorokowałem tak, jak mi nakazał, i duch wstąpił w nich, a ożyli i stanęli na nogach - wojsko bardzo, bardzo wielkie2. 11 I rzekł do mnie: «Synu człowieczy, kości te to cały dom Izraela. Oto mówią oni: "Wyschły kości nasze, minęła nadzieja nasza, już po nas". 12 Dlatego prorokuj i mów do nich: Tak mówi Pan Bóg: Oto otwieram wasze groby i wydobywam was z grobów, ludu mój, i wiodę was do kraju Izraela, 13 i poznacie, że Ja jestem Pan, gdy wasze groby otworzę i z grobów was wydobędę, ludu mój. 14 Udzielę wam mego ducha po to, byście ożyli, i powiodę was do kraju waszego, i poznacie, że Ja, Pan, to powiedziałem i wykonam» - wyrocznia Pana Boga.

 

A co tutaj mówi Ezechiel:

Nie mają w sobie Życia ci wszyscy, którzy nie mają w sobie Bożego Ducha. Dopiero jak wstępuje w nich Duch Boży, to Ożywają i stają na nogi do walki (- wojsko bardzo, bardzo wielkie).

Tak mówi Pan Bóg: Oto otwieram wasze groby i wydobywam was z grobów, ludu mój, i wiodę was do kraju Izraela,

Dopiero jak mają w sobie Życie, mają w sobie Bożego Ducha, to Bóg może ich wieść do kraju Izraela ( do ziemi obiecanej)

 

Jezus wyraźnie powiedział, że między trupem a Żywym jest taka różnica, że pierwszy nie spożywa jego Ciała i Krwi, a drugi spożywa. Ezechiel natomiast mówił, że między trupem a Żywym jest taka różnica, że pierwszy nie ma w sobie Bożego Ducha, a drugi Go ma. Teraz dla logicznie myślących staje się oczywiste, że Duch Święty jest w tych, którzy spożywają Ciało i Krew Chrystusa, a w tych którzy tego nie czynią, Ducha Świętego nie ma. Dalej logicznie myślący bez trudu zrozumie, że aby przejść ze stanu, kiedy nie mamy w sobie Bożego Ducha, do stanu, kiedy tego Bożego Ducha w sobie mamy, to trzeba spożyć Ciało i Krew Chrystusa. Wniosek logiczny jest jeden. Duch Święty zstępuje na tych, Którzy spożywają Ciało i Krew Chrystusa. Właśnie poprzez Komunię zstępuje na nas Duch Święty.

1 Komentarz

  • Podczas kopiowania Ezechiela, ta jedna linijka wyszła w innym kolorze.
    Wygląda na to, że Bóg chciał mi w ten sposób zwrócić na to uwagę.

    Mogę to tylko tak skomentować:
    Poznamy, że Bóg Jest Bogiem dopiero wtedy, kiedy zaczniemy codziennie przyjmować jego Ciało i Krew. Wtedy wydobędzie nas z grobów i Go poznamy.

  • Sęk w tym, że w Księdze Ezechiela NIE MA mowy o Duchu Świętym. Znowu usiłujesz wcisnąć swoje wymysły w tekst Pisma Świętego.

  • Na takiej zasadzie Yarpen, to można powiedzieć, że w ST nie ma ani słowa o Duchu Świętym. Nie znalazłem w ST takiego określenia. Nie jestem pewien ale w Ewangeliach chyba też nie ma takiego określenia.

  • Wiesz, chyba pogadamy jak wreszcie PRZECZYTASZ Pismo Święte, albo przynajmniej Nowy Testament, a nie jedynie będziesz je kartkował w poszukiwaniu fragmentów, które da się "dopasować" do Twoich pomysłów.

  • Wiesz Yarpen; określenie "święty" mocno staniało, jak zaczęto ogłaszać świętymi tych, co pomarli. No bo na przykład duch św. Pawła to jest duchem świętym, czy może świętym duchem? No bo duch świętego, to chyba jest świętym? Może właśnie powinniśmy Ducha Pańskiego określać w tych okolicznościach inaczej dla odróżnienia od duchów ludzi.

    Widzisz, w biblii na określenie Ducha Świętego jest wiele określeń, a cały czas chodzi o tego samego Ducha.

    Jeżeli Bóg mówi :
    """Udzielę wam mego ducha po to, byście ożyli, i powiodę was do kraju waszego, i poznacie, że Ja, Pan, to powiedziałem i wykonam» - wyrocznia Pana Boga."""

    To na pewno chodzi o Ducha Świętego

  • Nie zmieniaj tematu.
    Po pierwsze: Księga Ezechiela NIE mówi o Duchu Świętym! Choćbyś pękł, to tam jest mowa o duchu, którego daje Bóg, a który np. wrócił do ciała córki Jaira.
    Po drugie: Tekstem, że "w Ewangeliach też nie ma takiego określenia" (tzn. Duch Święty) jasno pokazałeś, że nawet Nowego Testamentu nie raczyłeś przeczytać zanim zabrałeś się za tworzenie własnej wersji Ewangelii.

    Weź się wreszcie za NAUKĘ, bo płakać się chce jak się patrzy na te Twoje popisy totalnej ignorancji.

  • """Po pierwsze: Księga Ezechiela NIE mówi o Duchu Świętym! Choćbyś pękł, to tam jest mowa o duchu, którego daje Bóg, a który np. wrócił do ciała córki Jaira. """

    Yarpen; naprawdę tak niepojętny jesteś?
    Nie potrafisz odróżnić duszy ludzkiej od Ducha Pańskiego, o którym mówi Ezechiel? Dusza ludzka może być Żywa jeśli jest napełniona Duchem Świętym, albo martwa, jeśli w sobie tego Ducha nie ma.
    Jak Jezus mówił - nie będziecie mieli Życia w sobie, to mówił właśnie o martwej duszy. Człowiek żyje i ma się dobrze ale dla Boga może być martwy, bo ma w sobie martwą duszę.

    Co do Ducha Świętego, to faktycznie w ewangeliach jest używane to określenie.

  • Krzysiekniepieklo, Twoje urojenia i wymysły mnie NIE obowiązują. To jest TWÓJ problem, że usiłujesz wcisnąć je do Pisma Świętego. Ja widzę co tam ZAPISANO, a że to nie pokrywa się z Twoimi wymysłami, to już nie mój problem. :)

  • """Po pierwsze: Księga Ezechiela NIE mówi o Duchu Świętym! Choćbyś pękł, to tam jest mowa o duchu, którego daje Bóg, a który np. wrócił do ciała córki Jaira."""

    To chcesz powiedzieć Yarpen, że Ezechiel mówi o wskrzeszeniu, czyli o przywróceniu do takiego ludzkiego życia, tak jak to było z Łazarzem?
    I to ma być taka druga szansa dla ludzi, którym się nie udało, a kolejna jeszcze próba dla tych, którym się udało?

  • Nie odpowiadam za Twoje urojenia. Zajmij się tym, co ZAPISANO, a swoje pomysły schowaj do kieszeni. Zaś jak nie rozumiesz jakiegoś fragmentu Biblii, to zamiast tworzyć kolejną odstępczą interpretację IDŹ DO SWOJEGO PROBOSZCZA aby Ci go wyjaśnił.

  • Wiesz Yarpen, wydaje mi się, że jesteś gotów napisać każdą bzdurę żeby się tylko nie zgodzić ze mną. Jak już zauważysz, że się zagalopowałeś, to wtedy mnie do proboszcza wysyłasz.
    Pamiętasz - mój proboszcz powiedział do mnie - niech pan do mnie więcej nie przychodzi. W ten sposób namawiasz mnie żebym złamał proboszczowski zakaz.

  • Na razie to Ty wypisujesz bzdury. I nie wymiguj się tu rzekomym posłuszeństwem proboszczowi, bo powiedział Ci, że jesteś chory, ale do lekarza nie poszedłeś.

    Aha... Nadal NIC się nie zmieniło w fakcie, że w przytoczonym przez Ciebie fragmencie Księgi Ezechiela NIE MA mowy o Duchu Świętym.

  • Yarpen; proszę odpowiedz na komentarz nr 9

    Doprecyzuj - czy chodziło Ci o duszę, czy też o jakiegoś innego ducha ale nie o Ducha Świętego?

  • Zerknij do komentarza nr 6. Nie będę się powtarzał.

  • Skoro twierdzisz, że to taki sam duch, który wrócił do ciała córki Jaira, to rozumiem, że masz na myśli duszę ludzką.

    To akurat Yarpen chyba nie jest zgodne z nauczaniem Kościoła. Nie słyszałem żeby Bóg miał wskrzeszać ludzi aby dać im jeszcze jedną szansę.
    Zastanawia mnie jeszcze jedno - po co prorok miałby mówić do kości ludzkich leżących w grobach. Ja nawet coś takiego obserwuję na cmentarzach, jak niektórzy do tych kości mówią. Tylko nie widzę żadnej reakcji tych kości.
    Widzisz Yarpen - prorok do żadnych kości w dosłownym rozumieniu mówił nie będzie, bo to akurat nie miało by sensu. Widzisz, prorok mówi do ludzi żyjących ale martwych duchowo. Tutaj chodzi o ożywienie dusz ludzkich. Duszę ludzką ożywia Duch Święty i o takie ożywienie chodzi w Ezechielu.

  • Nudzisz. Opis jest symboliczny, ignorancie, a nie dosłowny. Odnosi się też do czasów mesjańskich, ale w tej warstwie odnoszą się do zmartwychwstania ciał w czasie powrotu Chrystusa.

  • Yarpen; Jak Jezus powróci, to prorocy nie będą potrzebni, bo Bóg sam będzie mówił, a u Ezechiela jest mowa o proroku.

    Zresztą tam jest taki fragment:
    "" Oto mówią oni: "Wyschły kości nasze, minęła nadzieja nasza, już po nas". ""

    Więc nie może tu chodzić o pierwsze zmartwychwstanie z Apokalipsy, bo to zmartwychwstanie dotyczy tylko tych, którzy umarli w stanie łaski, więc nie mogą być przerażeni, jak tamci z Ezechiela.

    W Apokalipsie jest o sądzie i tysiącletnim królowaniu, a nie o wędrówce do kraju Izraela.

  • "Zastanawia mnie jeszcze jedno - po co prorok miałby mówić do kości ludzkich leżących w grobach. Ja nawet coś takiego obserwuję na cmentarzach, jak niektórzy do tych kości mówią. Tylko nie widzę żadnej reakcji tych kości." - Ty nawet w takiej sprawie nie masz pojęcia o czym piszesz.Doucz się. Kasuj kasuj, bo prawda boli.

  • Boże... Krzysiekniepieklo, weż się za NAUKĘ!!! Nie masz pojęcia o Biblii, o rodzajach literackich, mentalności tamtych ludzi, a zabierasz się za interpretację? W dodatku Apokalipsy?!

  • Yarpen: napisałeś własną interpretację Ezechiela 37 i teraz czekam na doprecyzowanie, o co tobie chodziło. W nauczaniu Kościoła nie znajduję takich pomysłów jak ten Twój pomysł.
    Mówisz o wskrzeszeniu, czyli o ponownej szansie dla każdego? Tego w nauczaniu Kościoła nie ma.
    Mówisz o zmartwychwstaniu? Po zmartwychwstaniu idzie się na sąd, a w Ezechielu nie ma mowy o żadnym sądzie.

    W Ezechielu jest napisane tak: """ a ożyli i stanęli na nogach - wojsko bardzo, bardzo wielkie"""
    Skoro tutaj jest mowa o wojsku, to znaczy, że oni mają stanąć do walki.
    To myślisz, że po zmartwychwstaniu czeka nas jeszcze jakaś walka?

    Więc napisz konkretnie, o co Tobie chodziło. Ja Ci konkretnie podałem - jak ja rozumiem Ezechiela. Teraz czekam na Twoją wersję. Jak Ty to rozumiesz?

  • """ Nie masz pojęcia o Biblii, o rodzajach literackich, mentalności tamtych ludzi, a zabierasz się za interpretację?"""

    Powiedz mi Yarpen, do kogo proroctwo Ezechiela się odnosi i kto to proroctwo powinien zrozumieć? Jakie ma znaczenie mentalność tamtych ludzi skoro proroctwo ich nie dotyczyło? Proroctwo ma zrozumieć ten, do którego to proroctwo się odnosi. To mnie Bóg powiedział, że mam mówić do kości i mnie dał zrozumienie tego proroctwa. Z Twojego tłumaczenia widać, że nie wiesz, o co chodzi. Dokładnie tak samo, jak współcześni Ezechiela.

  • "Yarpen: napisałeś własną interpretację Ezechiela 37(...)"

    Nie, ignorancie. Podałem Ci interpretację zapisaną w przypisach Biblii Tysiąclecia - tej samej, z której skopiowałeś fragment do wpisu. I jest ona stworzona przez ludzi, którzy nie tylko są utwierdzeni w wierze, ale także i wykształceni w tym, jak należy się zabierać do wyjaśniania Pisma Świętego.

    Aha... Bóg NICZEGO Ci nie powiedział, bo gdyby to Bóg cię posłał, to NIE NEGOWAŁBYŚ tego, co objawił. Ty zaś zamiast odrzucasz wszystko, co nie zgadza się z tym, co sobie wymyśliłeś, a to jasno i jednoznacznie pokazuje, że jesteś jednym z zapowiedzianych przez Chrystusa fałszywych proroków, którzy będą zwodzić ludzi.

Zostaw komentarz

Jeżeli masz dość wpisywania tych literek lub załóż konto w portalu

© Copyright 2010; Komunia dla każdego. Za i przeciw. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Na dobry początek | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd