« Kościól żyje w grzechu Trzydzieści srebrników »

Powody żebrania o Boże miłosierdzie

20.08.2018

Piętno grzechu

""""Malutki grzech

11.04.2018

Konsekwencje grzechu.

Rozmawiam z różnymi ludźmi i widzę, że prawie nikt nie rozumie, co to jest grzech i jakie konsekwencje powoduje. Bóg nam to wytłumaczył w księdze rodzaju na przykładzie Adama i Ewy. Zjedli jabłko, chociaż Bóg powiedział żeby tego nie robili. Ich grzech rozlał się na wszystkich ludzi. Konsekwencje grzechu są dla zwykłego człowieka niewyobrażalne. Ten, co ukradł, nie jest w stanie przewidzieć konsekwencji swojego grzechu. Jak ten drugi zareagije i co w związku z tym się stanie. Raz - ten człowiek traci zaufanie do innych. Zaczyna się zabezpieczać przed następną kradzieżą. Też nie przewidzi, jakie będą konsekwencje jego działania. Jeden mały grzech, a konsekwencje mogą być niewyobrażalne. Spróbujcie policzyć, ile ludzie wydają na zabezpieczenie się przed kradzieżą i co za te pieniądze można by zrobić dla społeczności. Zaufanie do drugiego w życiu społecznym, to jest rzecz bezcenna, a grzech niszczy takie zaufanie bezpowrotnie. Prawda jest taka, że ludzie nie mają bladego pojęcia, co to jest grzech i co on powoduje. Grzech od dawna jest przez wszystkich bagatelizowany.""""

to wcześniejszy wpis.

 

Grzech każdego członka społeczności obciąża całą społeczność. Tamte grzechy Kościoła, o przebaczenie których nikt się nie starał,odbiły się na całej społeczności Kościoła. Rujnowały więzi społeczne. Tamte grzechy miały przemożny wpływ na to, jacy jesteśmy dzisiaj. Tylko Bóg może znosić skutki grzechu i po to jest to żebranie o Boże miłosierdzie. W zamyśle Boga wszyscy jesteśmy braćmi, tylko że dzisiaj nikt nawet nie potrafi sobie wyobrazić takiego świata. Jak maluje taki świat, to wszyscy biorą mnie za wariata. Ten przyszły świat będzie taki jak ja go maluję. Aby tam wejść, to trzeba przejść drogę oczyszczenia.

Chowanie głowy w piasek i mówienie -"to nie ja", po prostu nie pozwoli wejść.

Grzechy Kościoła urosły do nieba i wszystko, co się teraz dzieje, to konsekwencja tego. Coraz straszniejsze wojny, ludobójstwo, aborcja, to są powszechne grzechy wśród chrześcijan.  Dzisiaj sodomy nie do się już opuścić. Sodoma jest już wszędzie wokół nas. Zostało nam tylko żebranie o pomoc Boga. Nie da się w tym nie uczestniczyć, bo nieustannie przez innych jesteśmy zmuszani do grzechu. Człowiek, który się opiera jest wdeptywany w błoto.

 

1 Komentarz

  • A wiesz chociaz jak mozna usunac skutki grzechu?
    Czy nie wiesz ze kazdy grzech ma konsekwencje i bez odpowiedzialnosci za te konsekwencje grzech pozostanie?
    Sama prosba o Milosierdzie Boze nie pomoze.
    No ale prorok powi ien takie drobiazgi wiedziec i znac odpowiedz.
    Tak, wiem ze zaraz napiszesz kolejny temat jak tylko ze 3 innych napisze na swoich blogach nowe tematy i twoj temat nie bedzie na poczatku listy blogow.

  • """Czy nie wiesz ze kazdy grzech ma konsekwencje i bez odpowiedzialnosci za te konsekwencje grzech pozostanie?"""

    Karą za grzech jest śmierć. Nie jesteś w stanie udźwignąć takiej odpowiedzialności.

    """Sama prosba o Milosierdzie Boze nie pomoze."""

    Ja nie mówię o prośbie ale o żebraniu.

  • Napisales sporo ale nic nie odpowiedziales.
    Po prostu piszesz aby cokolwiek pisac.

  • Najwyraźniej Gościu nie rozumiesz moich odpowiedzi.

    Odpowiedzialność za nasze grzechy wziął na siebie Jezus umierając na krzyżu.
    Żaden człowiek nie jest w stanie wziąć odpowiedzialności za grzech. Możemy przyznać się do grzechu i oddać grzech Bogu. Następnie powołać się na ofiarę Jezusa, która uwalnia od odpowiedzialności. ( przyjąć komunię - po spowiedzi)

  • To w jaki sposob mieli bysmy isc droga ktora nam wskazal?
    Chcesz swoj krzyz wrzucic na barki Jezusa?
    Jezus powiedzial wyraznie "niech wezmie swoj krzyz i mnie nasladuje".
    Ty chyba nawet nie wiesz co jest twoim krzyzem.

  • Nic nowego, ja sobie grzeszę i jest super, bo zrzuciłem na Boga problem grzechu, Wracam grzeszyć dalej, niech Bóg się martwi, w końcu to jego problem. Niestety Panie prorok tak to nie działa.

  • """Ty chyba nawet nie wiesz co jest twoim krzyzem."""

    Moim krzyżem jesteście Wy, którzy zamiast argumentować, to cały czas odnosicie się personalnie do tego, co piszę.

  • """Nic nowego, ja sobie grzeszę i jest super, bo zrzuciłem na Boga problem grzechu, Wracam grzeszyć dalej, niech Bóg się martwi, w końcu to jego problem. Niestety Panie prorok tak to nie działa."""

    W ten sposób Kacperku, to się siedzi w szambie i oddycha przez słomkę.

Zostaw komentarz

Jeżeli masz dość wpisywania tych literek lub załóż konto w portalu

© Copyright 2010; Komunia dla każdego. Za i przeciw. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Na dobry początek | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd