« Namaszczenie od Jezusa (2) Czy tam byliście »

Kto spożywa, nie umrze

02.08.2018

Gwarancja Jezusa

                                                          Kto spożywa, nie umrze

J 6

32 Rzekł do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Nie Mojżesz dał wam chleb z nieba, ale dopiero Ojciec mój da wam prawdziwy chleb z nieba4.

39 Jest wolą Tego, który Mię posłał, abym ze wszystkiego, co Mi dał, niczego nie stracił, ale żebym to wskrzesił w dniu ostatecznym.

45 Napisane jest u Proroków: Oni wszyscy będą uczniami Boga6

48 Jam jest chleb życia. 49 8 Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni i pomarli. 50 To jest chleb, który z nieba zstępuje: kto go spożywa, nie umrze. 51 Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata».

54 Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. 55 Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. 56 Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. 57 Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez9 Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. 58 To jest chleb, który z nieba zstąpił - nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki».

 

Dobry łotr


Łk 23
39 Jeden ze złoczyńców, których [tam] powieszono, urągał Mu: «Czy Ty nie jesteś Mesjaszem? Wybaw więc siebie i nas». 40 Lecz drugi, karcąc go, rzekł: «Ty nawet Boga się nie boisz, chociaż tę samą karę ponosisz? 41 My przecież - sprawiedliwie, odbieramy bowiem słuszną karę za nasze uczynki, ale On nic złego nie uczynił». 42 I dodał: «Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa». 43 Jezus mu odpowiedział: «Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju».

 

To teraz może zastanówmy się nad tymi łotrami. Obaj żyli tak samo. Nic dobrego o ich zyciu nie można  powiedzieć. Jednak jeden został zbawiony, a drugi nie. Więc na czym polegała różnica między nimi? Dlaczego jeden został wzięty, a drugi zostawiony? Ten dobry łotr, to jest jakiś fenomen i można łączyć jego zbawienie tylko z niezwykłą łaską od Boga w chwili smierci. A jakie wnioski my powinniśmy wyciągnąć z tego fenomenu łaski od Boga?

To dla nas wskazówka, że przez całe życie (mimo swojego łotrostwa) powinniśmy zabiegać o to żeby w chwili śmierci takiej łaski dostąpić.

J 6

. 50 To jest chleb, który z nieba zstępuje: kto go spożywa, nie umrze.

To jest właśnie obietnica dla łotrów. Dla każdego, kto nie pokłada swojej nadziei w swojej doskonałości ale w ofierze, którą za nas złożył Jezus.

Każdy swój śmietnik ciągnie za sobą na drugą stronę. Jedni ogromne wory z dobrymi uczynkami, inni z grzechami, których nie rozliczyli tu na ziemi. Oba te wory są przeszkodą żeby wejść. No bo czym człowiek może się chełpić przed Bogiem? Jeśli wypełnił tylko to, co powinien wypełnić? Człowiek może wejść dopiero wtedy, kiedy pozbędzie się obu tych worów. Wchodzimy tylko z łaski Boga i w pierwszym rzędzie o Jego łaskę powinniśmy zabiegać. Właśnie w ten sposób działa Komunia. Właśnie tak staramy się o łaskę od Boga. Dobre uczynki wynikają z tej łaski ale same w sobie nic nam nie gwarantują. Gwarancję dał nam Bóg właśnie tutaj.

. 50 To jest chleb, który z nieba zstępuje: kto go spożywa, nie umrze.

Dobre uczynki (jeśli nie pokładamy w nich swojej nadziei) mogą tylko świadczyć, że jesteśmy na dobrej drodze.

1 Komentarz

  • "Człowiek może wejść dopiero wtedy, kiedy pozbędzie się obu tych worów."

    Jak zwykle nie masz pojęcia o czym piszesz.

    2 Kor 5,9-10
    (9): Dlatego też staramy się Jemu podobać, czy to gdy z Nim, czy gdy z daleka od Niego jesteśmy. (10): Wszyscy bowiem musimy stanąć przed trybunałem Chrystusa, aby każdy otrzymał zapłatę za uczynki dokonane w ciele, złe lub dobre.

    Jk 2,14-26
    (14): Jaki z tego pożytek, bracia moi, skoro ktoś będzie utrzymywał, że wierzy, a nie będzie spełniał uczynków? Czy [sama] wiara zdoła go zbawić? (15): Jeśli na przykład brat lub siostra nie mają odzienia lub brak im codziennego chleba, (16): a ktoś z was powie im: "Idźcie w pokoju, ogrzejcie się i najedzcie do syta!" — a nie dacie im tego, czego koniecznie potrzebują dla ciała — to na co się to przyda? (17): Tak też i wiara, jeśli nie byłaby połączona z uczynkami, martwa jest sama w sobie. (18): Ale może ktoś powiedzieć: Ty masz wiarę, a ja spełniam uczynki. Pokaż mi wiarę swoją bez uczynków, to ja ci pokażę wiarę ze swoich uczynków. (19): Wierzysz, że jest jeden Bóg? Słusznie czynisz — lecz także i złe duchy wierzą i drżą. (20): Chcesz zaś zrozumieć, że wiara bez uczynków jest bezowocna? (21): Czy Abraham, ojciec nasz, nie z powodu uczynków został usprawiedliwiony, kiedy złożył syna Izaaka na ołtarzu ofiarnym ? (22): Widzisz, że wiara współdziałała z jego uczynkami i przez uczynki stała się doskonała. (23): I tak wypełniło się Pismo, które mówi : Uwierzył przeto Abraham Bogu i poczytano mu to za sprawiedliwość, i został nazwany przyjacielem Boga. (24): Widzicie, że człowiek dostępuje usprawiedliwienia na podstawie uczynków, a nie samej tylko wiary. (25): Podobnie też nierządnica Rachab, która przyjęła wysłanników i inną drogą odprawiła ich, czy nie dostąpiła usprawiedliwienia za swoje uczynki? (26): Tak jak ciało bez ducha jest martwe, tak też jest martwa wiara bez uczynków.

  • """Jak zwykle nie masz pojęcia o czym piszesz.

    2 Kor 5,9-10
    (9): Dlatego też staramy się Jemu podobać, czy to gdy z Nim, czy gdy z daleka od Niego jesteśmy. (10): Wszyscy bowiem musimy stanąć przed trybunałem Chrystusa, aby każdy otrzymał zapłatę za uczynki dokonane w ciele, złe lub dobre. """

    A czy ja pisałem yarpen, że Bóg nie będzie nas rozliczał? Ja pisałem żeby nie rzucać worka ze swoimi dobrymi uczynkami przed Boga.
    Bo jeśli spełniałes dobre uczynki, to wypełniłeś swoją powinność, a jeśli zgrzeszyłeś, to nie jesteś w stanie zapłacić za swój grzech.
    Zapłatą za grzech jest śmierć. No może wyrównasz należność jak poniesiesz śmierć za braci.

  • Człowiek nie może wejść, jeżeli nie spełnia uczynków, bo wtedy jego wiara jest martwa i nic nie znaczy.

  • Zaś śmierć za nasze grzechy poniósł Chrystus na krzyżu. My z kolei możemy skorzystać z możliwości uzyskania ich odpuszczenia w Sakramencie Pojednania.

  • Yarpen; to może zważ te dobre uczynki dobrego łotra, a na drugą szalę połóż całe zło, które wyrządził. Powiem tak Yarpen - nie licz na to, że wiesz jak ta waga waży, i że ten wynik ważenia będzie dla Ciebie korzystny.

    Widzisz - ludzie ocenili, że życie łotra zasługuje na karę śmierci, a Bóg go zbawił. Jezus ocenił, że faryzeusze, to jest plemię żmijowe, a ludzie ocenili, że to elita społeczeństwa. Jeżeli chcesz polegać na swojej ocenie, to Twój wybór i Twoja odpowiedzialność. Ja wolę polegać na gwarancji Jezusa -

    """ 50 To jest chleb, który z nieba zstępuje: kto go spożywa, nie umrze."""

    To fakt, że dobre uczynki są owocem wiary. Faryzeusze też pełnili dobre uczynki żeby się ludziom pokazać. Tutaj akurat o wierze nie świadczyły.

  • Żyjesz w świecie mitów i sądzie jak w mitologii greckiej, gdzie na jednej szali kładzie się dobre, a na drugiej złe czyny. Nauczanie Apostołów jest jasne: Choćbyś wierzył, to bez uczynków Twoja wiara jest martwa i niczym się nie różni od wiary demonów. Usprawiedliwienie bowiem, jak jest jasno zapisane w Biblii, jest na podstawie czynów i wiary, a nie samej tylko wiary (por. Jk 2,024).

  • """Zaś śmierć za nasze grzechy poniósł Chrystus na krzyżu. """

    Tylko że Ofiara Jezusa nie działa automatycznie. Trzeba się na Tą Ofiarę powoływać, przyjmując Komunię świętą.

    - jeżeli nie będziecie spożywali ...... nie będziecie mieli Życia w sobie.

  • "Tylko że Ofiara Jezusa nie działa automatycznie. Trzeba się na Tą Ofiarę powoływać, przyjmując Komunię świętą."

    To Twoja nauka.

  • Aha... W tym momencie pokazujesz swojego hyzia, bo w dyskusji na temat znaczenia uczynków dla zbawienia kolejny raz przeskakujesz na Komunię Świętą.

  • """Żyjesz w świecie mitów i sądzie jak w mitologii greckiej, gdzie na jednej szali kładzie się dobre, a na drugiej złe czyny. Nauczanie Apostołów jest jasne: Choćbyś wierzył, to bez uczynków Twoja wiara jest martwa i niczym się nie różni od wiary demonów. Usprawiedliwienie bowiem, jak jest jasno zapisane w Biblii, jest na podstawie czynów i wiary, a nie samej tylko wiary (por. Jk 2,024)."""

    Yarpen; jeśli czynisz dobrze niczego nie oczekując w zamian, to wtedy te dobre uczynki świadczą o twojej wierze, Jeśli czynisz dobrze oczekując czegoś w zamian, to po prostu jesteś interesowny, nawet wtedy, kiedy oczekujesz przez to zbawienia. Jak poczytasz nauki Jezusa, to znajdziesz coś takiego.

    Dobre uczynki wynikające z wiary, to jest wypełnianie woli Boga i to jest naszym obowiązkiem, a nie zasługą.

  • """Aha... W tym momencie pokazujesz swojego hyzia, bo w dyskusji na temat znaczenia uczynków dla zbawienia kolejny raz przeskakujesz na Komunię Świętą."""

    A jaki jest temat wpisu Yarpen?

  • "Yarpen; jeśli czynisz dobrze niczego nie oczekując w zamian, to wtedy te dobre uczynki świadczą o twojej wierze, Jeśli czynisz dobrze oczekując czegoś w zamian, to po prostu jesteś interesowny, nawet wtedy, kiedy oczekujesz przez to zbawienia. Jak poczytasz nauki Jezusa, to znajdziesz coś takiego."

    No właśnie chętnie bym przeczytał coś takiego, więc poproszę o wskazanie namiarów na stosowny fragment. Ja bowiem przypominam sobie inną naukę Chrystusa: Jeżeli chcesz otrzymać nagrodę od Boga za dobry czyn, to wykonaj go w ukryciu, a nie na widoku (por. Mt 6,1-6).

  • """Jeżeli chcesz otrzymać nagrodę od Boga za dobry czyn, to wykonaj go w ukryciu, a nie na widoku (por. Mt 6,1-6)."""

    To masz odpowiedź Yarpen - skoro w ukryciu, to nie chwal się przed nikim, nawet przed Bogiem. Bóg w ukryciu widzi i nie trzeba tego worka z dobrymi uczynkami ciągnąć za sobą.

  • Jaki sens ma ta dyskusja ?

  • """Jaki sens ma ta dyskusja ? """

    Dyskutują tylko ci, którzy widzą sens. nie rozumiem więc Twojego pytania.

  • I jeszcze, jedno:

    "Yarpen; jeśli czynisz dobrze niczego nie oczekując w zamian, to wtedy te dobre uczynki świadczą o twojej wierze, Jeśli czynisz dobrze oczekując czegoś w zamian, to po prostu jesteś interesowny, nawet wtedy, kiedy oczekujesz przez to zbawienia. Jak poczytasz nauki Jezusa, to znajdziesz coś takiego."

    No właśnie chętnie bym przeczytał coś takiego, więc poproszę o wskazanie namiarów na stosowny fragment Ewangelii albo jego zacytowanie.

    Komentarz został zmoderowany.
    Ostatnia modyfikacja została wprowadzona przez: krzysiekniepieklo (02.08.2018 14:55)
  • No tak, skasowałeś komentarz, to trzeba poprawić kolejny aby przypadkowy czytelnik nie zauważył twoich cenzorskich nożyczek. Tylko widzisz: Ślad po Twojej edycji pozostał i każdy będzie wiedział, że w komentarzu było coś, co Ci się nie spodobało, bo obnaża Twoją niezdolność do zmierzenia się z prawdą. :D

  • Yarpen - przecież sam wskazałeś fragment:

    Mt 6
    6 1 Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie.


    2 Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. 3 Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, 4 aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.


    5 Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. 6 Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.

    Yarpen - jak coś robisz w ukryciu, to nie oczekujesz na zapłatę.
    Jeśli wyciągasz przed Bogiem ten worek, to oczekujesz na zapłatę. Wtedy, to już nie jest w ukryciu, bo wystawiasz Bogu rachunek do zapłaty.
    W ukryciu, to znaczy, że nie dopominasz się zapłaty.

  • """17. Yarpen_Zirgin | Dziś 15:05

    No tak, skasowałeś komentarz, to trzeba poprawić kolejny aby przypadkowy czytelnik nie zauważył twoich cenzorskich nożyczek. Tylko widzisz: Ślad po Twojej edycji pozostał i każdy będzie wiedział, że w komentarzu było coś, co Ci się nie spodobało, bo obnaża Twoją niezdolność do zmierzenia się z prawdą. :D"""

    Yarpen; jak wolisz, żebym przez jeden wyraz, którego nie akceptuję, wywalał cały twój post, to możemy się tak umówić. Wtedy nie będę korygował, tylko usuwał.

  • Ten fragment pokazuje ZASADNOŚĆ wykonywania dobrych czynów z nastawieniem na otrzymanie nagrody od Boga, a nie, co przypisałeś Chrystusowi, nauczanie o tym, że w ogóle nie należy jej oczekiwać:

    "Yarpen; jeśli czynisz dobrze niczego nie oczekując w zamian, to wtedy te dobre uczynki świadczą o twojej wierze, Jeśli czynisz dobrze oczekując czegoś w zamian, to po prostu jesteś interesowny, nawet wtedy, kiedy oczekujesz przez to zbawienia. Jak poczytasz nauki Jezusa, to znajdziesz coś takiego."

    Kolejny raz, jak się okazuje, głosisz WŁASNĄ Ewangelię i przypisujesz Zbawicielowi nauki, które z jego ust NIE PADŁY.

    Aha... Chrystus, co jak wół stoi w tekście, powiedział, aby dobrych czynów nie wykonywać PRZED LUDŹMI, a nie, aby "nie wyciągać worka przed Bogiem". Masz dobre czyny ukrywać po to, aby to Bóg je widział, a nie ludzie.

    I zrozum, ignorancie, że Bóg jest wszechobecny. Nie da się niczego przed nim ukryć, zaś Chrystus nie powiedział, że mamy nie liczyć na nagrodę ze strony Boga.

  • Ad komentarz nr 19: Mam to w rufie, cenzorze. Lepiej skończ z kasowaniem komentarzy, które obnażają całą Twoją hipokryzję, bo i tak ani przed Bogiem, ani przed ludźmi nie zdołasz jej ukryć. To bowiem, że usuwasz komentarze, które Ci się nie podobają, bo pokazują prawdę o Tobie i tym co sobie wymyślasz, niczego nie zmieni w fakcie, że jaki krzysiekniepieklo jest każdy widzi. :D

  • """Aha... Chrystus, co jak wół stoi w tekście, powiedział, aby dobrych czynów nie wykonywać PRZED LUDŹMI, a nie, aby "nie wyciągać worka przed Bogiem""""

    Ale po co Yarpen chcesz wyciągać ten worek przed Bogiem skoro Bóg widzi w ukryciu?

    Mt 20
    A gdy nadszedł wieczór, rzekł właściciel winnicy do swego rządcy: "Zwołaj robotników i wypłać im należność, począwszy od ostatnich aż do pierwszych!" 9 Przyszli najęci około jedenastej godziny i otrzymali po denarze. 10 Gdy więc przyszli pierwsi, myśleli, że więcej dostaną; lecz i oni otrzymali po denarze. 11 Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, 12 mówiąc: "Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzyśmy znosili ciężar dnia i spiekoty". 13 Na to odrzekł jednemu z nich: "Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czy nie o denara umówiłeś się ze mną? 14 Weź, co twoje i odejdź! Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. 15 Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?" 16 Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi».

    Jak widzisz Yarpen, to od wielkości worka nic tutaj nie zależy.Ci pierwsi właśnie wyciągnęli swój worek z zasługami.

  • Ta przypowieść nie dotyczy kwestii tego, czy należy się nagroda za dobre czyny, ale WIELKOŚCI nagrody. Co oznacza, że jest totalnie NIE NA TEMAT, bo my rozmawiamy o konieczności czynów, a nie jaka będzie za nie nagroda.

    Aha... Metafora o "wyciąganiu worka" jest TWOJEGO autorstwa.

  • """Ad komentarz nr 19: Mam to w rufie, cenzorze. Lepiej skończ z kasowaniem komentarzy, które obnażają całą Twoją hipokryzję, bo i tak ani przed Bogiem, ani przed ludźmi nie zdołasz jej ukryć. To bowiem, że usuwasz komentarze, które Ci się nie podobają, bo pokazują prawdę o Tobie i tym co sobie wymyślasz, niczego nie zmieni w fakcie, że jaki krzysiekniepieklo jest każdy widzi. :D"""

    Nie wiem Yarpen czy Ty to dostrzegasz ale cały czas działasz na swoją szkodę.
    Na wierze byłeś moderatorem i wycinałeś moje posty i zamykałeś moje tematy. Zaprzepaściłeś to. Zbanowałeś mnie i straciłeś kontrolę nad tym, co piszę.
    Na katoliku inni moderowali ale i tutaj starałeś się usilnie żeby mnie usunięto. Tam to nie ja moderowałem. Widocznie wolisz dyskutować na moich zasadach, bo przyszedłeś na mojego bloga, gdzie ja moderuję.
    Nie wiem tylko dlaczego się oburzasz, przecież to był Twój osobisty wybór.

  • Nie odpowiadam za Twoje urojenia. Zamykałem Twoje tematy lub kasowałem posty, bo NARUSZAŁY regulamin i jasne wytyczne od moderatorów, które otrzymywałeś. Ty zaś, cenzorze, usuwasz każdy komentarz, który godzi w Twoją miłość własną pokazując bzdury, które wypisujesz, i Twoją hipokryzję.

  • Bez względu na to, co o tym myślisz, to wynik tego jest taki jak opisałem.
    Musisz się z tym pogodzić Yarpen. Ja mam też wytyczne i się ich trzymam.

  • A tak... Wytyczna: Kasować wszystko, co obnaża hipokryzję i bzdury wypisywane przez krzysiekniepieklona. :D

    I odpowiedz, cenzorze, na komentarz nr 23.

  • Powiedz mi Yarpen - Jaki dobry czyn przypiszesz dobremu łotrowi? Może samo wiszenie na krzyżu obok Jezusa? No ale tyle "dobrych" czynów to i ten drugi łotr miał.

  • • Stanął w obronie Pana Jezusa
    • Upomniał drugiego lotra.
    • Przyznał, ze ponosi sluszna kare.
    • Nazwał Chrystusa Panem - tzn. Bogiem - tu jest ów akt wiary.
    • Prosił Go o miłosierdzie.

    Aha... Nadal nic się nie zmieniło w fakcie, że wbrew Twoim pomysłom, Chrystus jasno powiedział, iż dobre uczynki można wykonywać z nastawieniem na nagrodę od Boga.

  • Wiesz Yarpen - nie myślałem do tej poru, że jak nazwę Boga Bogiem albo będę Go prosił o miłosierdzie, to zaliczę dobry uczynek.

  • Yarpen, zrozum jedną rzecz. Każdy z nas umówił się o jednego denara i ciągniecie tego worka z dobrymi uczynkami nic w tym temacie nie zmieni.
    Jest jeszcze przypowieść o talentach i tam też jest obietnica. Tam trzeba się starać ale tam chodzi o naszą wiarę. Trzeba naszą wiarę puścić w obieg aby przyniosła zysk w postaci przyrostu wiary. Jak się dzielisz swoją wiarą, to Twoja wiara rośnie i rośnie wiara tego, z którym się dzielisz.

    Co do listu Jakuba, to wiara bez uczynków jest martwa. Znaczy to, że tej wiary nie ma. Dobre uczynki, to jest tylko informacja zwrotna, że jeśli uczynki wynikają z wiary, to wiara jest żywa.
    Dobre uczynki wcale nie muszą świadczyć, że wiara jest. Szczególnie jeśli oceniasz drugiego. Taka informacja zwrotna może dotyczyć tylko Ciebie.

  • "Yarpen, zrozum jedną rzecz. Każdy z nas umówił się o jednego denara i ciągniecie tego worka z dobrymi uczynkami nic w tym temacie nie zmieni.

    Idź i powiedz Chrystusowi, że źle nauczał, kiedy kazał wykonywać dobre uczynki w ukryciu, aby to Bóg udzielił za nie nagrody."

    "Jest jeszcze przypowieść o talentach i tam też jest obietnica. Tam trzeba się starać ale tam chodzi o naszą wiarę."

    Nie. Tam chodzi o nasze zdolności, które mamy od Boga, a które trzeba powiększać i rozmnażać, a nie zapomnieć o nich i udawać, że nie istnieją. Jeżeli ktoś ma talent do śpiewu, to ma śpiewać i dzielić się nim z innymi. Umie malować? Ma tworzyć dzieła sztuki. Potrafi równo trzymać łopatę? Ma kopać. Itd. itd.


    "Co do listu Jakuba, to wiara bez uczynków jest martwa. Znaczy to, że tej wiary nie ma."

    Ja jednak posłucham Apostoła, który stwierdził, iż wiara jest martwa, a nie, jak to Ty wymyśliłeś, że "wiary nie ma". Jakub bowiem jasno napisał, że demony też wierzą, a przecież one nie spełniają uczynków, które wynikają z wiary w Boga.

    "Dobre uczynki wcale nie muszą świadczyć, że wiara jest. "

    Może tak być. Jednak w przypadku chrześcijanina tak to właśnie działa:

    Jk 2:18
    18. Ale może ktoś powiedzieć: Ty masz wiarę, a ja spełniam uczynki. Pokaż mi wiarę swoją bez uczynków, to ja ci pokażę wiarę ze swoich uczynków.
    (BT)

Zostaw komentarz

Jeżeli masz dość wpisywania tych literek lub załóż konto w portalu

© Copyright 2010; Komunia dla każdego. Za i przeciw. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Na dobry początek | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd