« Jak zawalczyć z szatanem? Dlaczego brak księży na forach? »

Córka Jaira (9)

28.07.2018

W poszukiwaniu prawdy

W Ewangelii o córce Jaira Pan Jezus mówi - dziewczynka nie umarła tylko śpi. Wszyscy naokoło śmiali się z tego twierdząc, że umarła. Śmiali się z tego co mówi Bóg, bo mieli własną wersję wydarzenia. Dzisiaj, kiedy mamy dużo większą wiedzę kim jest Jezus, dalej niektórzy twierdzą, że dziewczynka była martwa i Pan Jezus ją wskrzesił. Można powiedzieć, że kontynuują śmiech tamtych ludzi bo wiedzą lepiej od Boga co się wydarzyło

W nauczaniu potocznym wielokrotnie słyszałem, że Pan Jezus wskrzesił Córkę Jaira. Mam pytanie do mojej opozycji, która broni takiego nauczania.

Po co Pan Jezus powiedział – Dziewczynka nie umarła? Co miał na myśli? Przecież dobrze wiedział – jak zrozumieli.  Skoro wszyscy obecni uznali ją za zmarłą, to zaprzeczył ich przekonaniu i dlatego się z Niego śmiali. To kłamał, czy tylko się mylił? Według mnie, to Bóg nie kłamie i mylić się nie może.  Czy można dodać chwały Bogu, zaprzeczając temu co Bóg powiedział? Jeżeli nie wskrzesił, tylko uzdrowił, to dla naszej wiary będzie jakaś różnica? Jeśli chodzi o Łazarza, to tam nie ma żadnych wątpliwości, że Jezus go wskrzesił. Komu zależy na tym żeby zakwestionować to, co powiedział Bóg?

Ja na ten temat rozmawiałem z trzema księżmi i w dwóch przypadkach nastąpiła wyraźna irytacja. Nawet jeden mi powiedział – „to niech będzie, że ksiądz kłamie” Ja nie rozumiem takiej reakcji. No może na większości z nich ciąży „nieomylność”  Ja zachęcam wszystkich żeby takie sprawy poruszać w rozmowach z księżmi. To jest potrzebne obu stronom. Szukanie prawdy jest obowiązkiem każdego z nas – puki jesteśmy w drodze. Jaki będzie Kościół, to jest nasza troska i nasza odpowiedzialność.

1 Komentarz

  • Czego nie rozumiesz w zdaniu:

    Od Apostołów mamy informację, że córka Jaira została wskrzeszona, a nie obudzona ze snu.

  • Krzysiu, dziecino, a co taki ksiadz mial ci powiedziec innego jesli do ciebie zadne argumenty nie docieraja.
    Jestes jak ten Don Kichot, nie tylko walczysz z wiatrakami ale tez masz gruba zbroje zwlaszcza zakuta glowe.

  • """"Od Apostołów mamy informację, że córka Jaira została wskrzeszona, a nie obudzona ze snu."""

    Yarpen - taką informację masz od szatana. Żaden Apostoł się w ten sposób nie wypowiadał.

  • """Krzysiu, dziecino""" - jak nie staniecie się jak dzieci, to nie wejdziecie do królestwa Bożego.

    """" a co taki ksiadz mial ci powiedziec innego jesli do ciebie zadne argumenty nie docieraja.""""

    Wasze argumenty tez nie docierają, bo są za cienkie żeby mogły zakwestionować to, co powiedział Bóg.

    """Jestes jak ten Don Kichot, nie tylko walczysz z wiatrakami ale tez masz gruba zbroje zwlaszcza zakuta glowe.""""

    Ja wiem z kim walczę i dlatego założyłem taką zbroję. Tą zbroją jest codzienna Komunia i cotygodniowa spowiedź.
    Ty chodzisz goły na postronku szatana, bo Ciebie przekonał, że jest wiatrakiem. On nie stanie do otwartej walki. On się bardzo dobrze maskuje.
    Ukrywa się i nie pokazuje twarzy.

  • "3. krzysiekniepieklo | Dziś 09:58

    """"Od Apostołów mamy informację, że córka Jaira została wskrzeszona, a nie obudzona ze snu."""

    Yarpen - taką informację masz od szatana. Żaden Apostoł się w ten sposób nie wypowiadał."

    Ale masz na to, oczywiście poza swoim "objawieniem", jakiś konkretny dowód?

  • Lubisz odwracac kota ogonem.
    to ty walczysz z wiatrakami myslac ze to szatan, a zbroje on ci kazal zalozyc by nie mogla do ciebie dotrzec prawda.

  • Tajemniczy Gościu. Poruszyłem problem we wpisie. Ty twierdzisz, że walczę z wiatrakami. Ja twierdzę, że walczę z kłamstwem - czyli z szatanem, który przekręca to, co powiedział Bóg. Próbujesz ośmieszyć walkę z kłamstwem, bo uważasz, że kłamstwo, to jest taki wiatrak i wygrać się nie da. To szatan Ciebie przekonał, że się nie da. Pokłoń się wiatrakowi, a wtedy będziesz żył łatwo i przyjemnie. Ja już z kłamstwem walczę dwudziesty czwarty miesiąc. Może efektów nie widać ale widać zdenerwowanie w obozie wroga.

  • """Ale masz na to, oczywiście poza swoim "objawieniem", jakiś konkretny dowód?"""

    Yarpen; Mam bardzo mocną przesłankę, że żaden Apostoł tak nie mówił, bo w Ewangeliach nie ma nawet śladu, aby tak było.
    Poza tym, to Jezus powiedział - dziewczynka nie umarła i to dla mnie jest niezbity dowód na to, że była żywa. Nie sądzę żeby któryś Apostoł zaprzeczał temu, co powiedział Jezus.
    Ty się opierasz tylko na tym, co mówią dzisiejsi pseudo nauczyciele.

  • "Yarpen; Mam bardzo mocną przesłankę, że żaden Apostoł tak nie mówił, bo w Ewangeliach nie ma nawet śladu, aby tak było."
    Sorry, ale to bzdura, a nie przesłanka.
    Po pierwsze: Apostołowie kazali zachowywać całe swoje nauczanie, a nie tylko to spisane.
    Po drugie, Kościół naucza o wskrzeszeniu córki Jaira od I wieku.

    Masz coś, co to przebije? Bo wybacz, ale "ja uważam, że tego nie głosili", to jest marzenie, a nie dowód.

    "Poza tym, to Jezus powiedział - dziewczynka nie umarła i to dla mnie jest niezbity dowód na to, że była żywa. "

    O Łazarzu, co uparcie ignorujesz, Jezus też w pierwszej wersji powiedział, że śpi. Ignorujesz również fakt, że w Kościele, idąc za nauczaniem Chrystusa i Apostołów, o stanie śmieci ciała również mówi się "sen" (vide chociażby liturgia eucharystyczna). Weź się wreszcie DOUCZ i przestań interpretować Biblię przez pryzmat swojego nieuctwa.

    "Ty się opierasz tylko na tym, co mówią dzisiejsi pseudo nauczyciele."

    Opieram się, ignorancie, na tym, co Kościół głosi od początku swego istnienia.

  • Ty walczysz z Kosciolem Chrystusa a nie z klamstwem.
    Juz zyjesz latwo i wygodnie bo nie chce ci sie pracowac i by nadal nie pracowac wymyslasz rozne powody argumenty i historie.
    Jak widac zawodowo chcialbys zajmowac sie prorokowaniem i siedziec wygodnie na zasilku pozujac za biednego i pokrzywdzonego przez wszystkich lacznie z Kosciolem Chrystusa.

  • """" siedziec wygodnie na zasilku pozujac za biednego i pokrzywdzonego przez wszystkich lacznie z Kosciolem Chrystusa.""""

    Może przytocz jakieś argumenty na to?
    Gdzie grałem biednego?
    Gdzie grałem pokrzywdzonego?
    A w szczególności pokrzywdzonego przez Kościół?

  • """Po pierwsze: Apostołowie kazali zachowywać całe swoje nauczanie, a nie tylko to spisane.
    Po drugie, Kościół naucza o wskrzeszeniu córki Jaira od I wieku. """

    Yarpen przedstaw jakiś dokument z pierwszego wieku, bo inaczej to przedstawiasz tylko zapewnienie kłamcy.

    """"O Łazarzu, co uparcie ignorujesz, Jezus też w pierwszej wersji powiedział, że śpi. Ignorujesz również fakt, że w Kościele, idąc za nauczaniem Chrystusa i Apostołów, o stanie śmieci ciała również mówi się "sen" (vide chociażby liturgia eucharystyczna). Weź się wreszcie DOUCZ i przestań interpretować Biblię przez pryzmat swojego nieuctwa.""""

    Zdaje się, że to Ty jesteś nieukiem, bo nie dostrzegasz, że w przypadku Łazarza Jezus wyraźnie powiedział -- Łazarz umarł, a w przypadku córki Jaira wręcz odwrotnie, powiedział -- dziewczynka nie umarła.

    """Opieram się, ignorancie, na tym, co Kościół głosi od początku swego istnienia."""
    Od początku swego istnienia Kościół głosił to, co jest zapisane w Ewangeliach. W tych początkach nie ma nawet śladu o wskrzeszeniu córki Jaira.

  • Nie będę się wdawał w próżne dyskusje, o których i tak wiadomo, że nie przyjmiesz do wiadomości tego, co zaprzecza Twoim urojeniom. Mam dla Ciebie trzy fragmenty Biblii, abyś sobie przemyślał to, co w nich zapisano:

    1 Krl 17:17-22
    17. Po tych wydarzeniach zachorował syn tej kobiety, będącej głową rodziny. Niebawem jego choroba tak bardzo się wzmogła, że przestał oddychać.
    18. Wówczas powiedziała ona Eliaszowi: Czego ty, mężu Boży, chcesz ode mnie? Czy po to przyszedłeś do mnie, aby mi przypomnieć moją winę i przyprawić o śmierć mego syna?
    19. Na to Eliasz jej odpowiedział: Daj mi twego syna! Następnie, wziąwszy go z jej łona, zaniósł go do górnej izby, gdzie sam mieszkał, i położył go na swoim łóżku.
    20. Potem wzywając Pana, rzekł: O Panie, Boże mój! Czy nawet na wdowę, u której zamieszkałem, sprowadzasz nieszczęście, dopuszczając śmierć jej syna?
    21. Później trzykrotnie rozciągnął się nad dzieckiem i znów wzywając Pana rzekł: O Panie, Boże mój! Błagam cię, niech dusza tego dziecka wróci do niego!
    22. Pan zaś wysłuchał wołania Eliasza, gdyż DUSZA dziecka POWRÓCIŁA do niego, a ono ożyło.
    (BT)


    Łk 8:49-56
    49. Gdy On jeszcze mówił, przyszedł ktoś z domu przełożonego synagogi i oznajmił: Twoja córka umarła, nie trudź już Nauczyciela!
    50. Lecz Jezus, słysząc to, rzekł: Nie bój się; wierz tylko, a będzie ocalona.
    51. Gdy przyszedł do domu, nie pozwolił nikomu wejść z sobą, oprócz Piotra, Jakuba i Jana oraz ojca i matki dziecka.
    52. A wszyscy płakali i żałowali jej. Lecz On rzekł: Nie płaczcie, bo nie umarła, tylko śpi.
    53. I wyśmiewali Go, wiedząc, że umarła.
    54. On zaś ująwszy ją za rękę rzekł głośno: Dziewczynko, wstań!
    55. DUCH JEJ POWRÓCIŁ, i zaraz wstała. Polecił też, aby jej dano jeść.
    56. Rodzice jej osłupieli ze zdumienia, lecz On przykazał im, żeby nikomu nie mówili o tym, co się stało.
    (BT)

    J 11:11-14
    11. To powiedział, a następnie rzekł do nich: Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę, aby go obudzić.
    12. Uczniowie rzekli do Niego: Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje.
    13. Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie.
    14. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: Łazarz umarł,
    (BT)

    Takoż i Tobie, ignorancie, wydaje się, że Jezus mówił o zwyczajnym śnie w kwestii córki Jaira.

    Aha... Gdybyś nie zauważył, to Jezus na świadectwo tego, że żyje i nie jest duchem polecił aby... dano mu coś do zjedzenia. Porównaj to sobie ze wskrzeszeniem córki Jaira.

  • Pan Jezus powiedział --dziewczynka nie umarła.
    Powiedz mi Yarpen wprost, czy według Ciebie ta dziewczynka umarła, czy też nie umarła?

    Skoro twierdzisz, że Pan Jezus ją wskrzesił, to jednak musiała być martwa.
    Skoro była martwa, to wcześniej musiała umrzeć.

    Skoro według Ciebie umarła, to dlaczego Jezus powiedział, że nie umarła?

  • Krzysiu, jest cos takiego jak spiaczka-letarg-czy tez smierc kliniczna, przy ktorej wszelkie procesy zyciowe spadaja ponizej wykrywalnego poziomu.
    Lekarze specjalisci nie potrafia tego wybadac a juz tym bardziej wybudzic.
    Sam znam przypadek goscia ktory mial taka smierc kliniczna 2 razy. Raz w szpitalu gdzie lekarz stwierdzil zgon i po standardowym czasie wywieziono go do kostnicy a ze to byla sobota to nie zrobiono sekcji zwlok a gosciu obudzil sie w niedziele w nocy i tlukl sie do drzwi od wewnatrz bo zmarzl.
    Innym razem byl juz w trumnie i rodzina sie modlila wokol trumny przed pogrzebem.
    Dla ludzi i lekarzy jezt to smierc bo nie ma w takich przypadkach mozliwosci sprawdzenia-odroznoenia czy to smierc czy letarg-smierc kliniczna.
    tak czy innaczej nazywa sie to rodzajem smierci jak sama nazwa wskazuje "smierc kliniczna".
    Sa znane przypadki wybudzen nawet po tygodniu, tylko ze rzadko sie zdarza by ktos w przeciagu takiego czasu nie zostal pochowany.

  • To sam widzisz Gościu, że lepiej w takich przypadkach wierzyć Bogu, bo ludzie są omylni i skłonni się śmiać z tych co mają inne zdanie. Bóg wie lepiej i chodzi o to żeby szanować słowo Boga. Właśnie mnie chodzi o taki szacunek do tego, co Bóg powiedział.

  • Bo oni to źle przetłumaczyli.
    Tak naprawdę Jezus powiedział że ona nie umarła i jest w śpiączce.

  • Krzysiu, cokolwiek sobie nie wymyslisz to smierc kliniczna jest smiercia gdyz wszelkie funkcje organizmu ustaja a nawet temperatura ciala spada do temperatury otoczenia, serce nie pracuje i wszelkie inne organy.
    To nie jest sen jakby ci sie wydawalo i nikt zle nie przetlumaczyl.
    Do dzis nie wiadomo co sie wtedy dzieje bo nie nastepuje jedynie rozklad tkanek ale organizm nie funkcjonuje, a taki stan zatrzymania wszystkich funkcji zyciowych organizmu nazywamy smiercia.
    Jezus po prostu wiedzial co sie z nia stalo i ja wy udzil z tego stanu, ale dla czlowieka byla to smierc.

  • Gościu; śmierć kliniczna, to nie jest śmierć. Jak by to była śmierć, to ludzie nie budzili by się po orzeczeniu takiej "śmierci" chociażby po tygodniu w grobie.
    To tylko człowiek w swojej ignorancji orzeka, że drugi człowiek umarł, wtedy, kiedy ten człowiek jeszcze żyje.

  • Ignorantem to jestes ty, bo nie masz zielonego pojecia o czym pisalem , a co gorsze to sam nie wiesz co piszesz.
    Ten stan ciala jest nazywany smiercia kliniczna bo jest to smierc ciala.
    Te przypadki powrotu do zycia sa dopiero po fakcie nazywane spiaczka-letargiem czy smiercia kliniczna.
    Z tego tez powodu nie robi sie pochowku wczesniej nie 3dni po stwierdzeniu zgonu, a i w szpitalach zanim zmarly odwieziony jest do prosektorium czy kostnicy zmarly lezy kilka godzin (nie pamietam dokladnie ile) zanim zostanie przewieziony do kostnicy.
    Zanim zaczniesz kolej y bzdurny temat to pierw poczytaj, naucz sie, i zaufaj tym ktorzy maja wieksza wiedze od ciebie w tej dziedzinie a zwlaszcza Kosciolowi i kaplanom.

  • """"Te przypadki powrotu do zycia sa dopiero po fakcie nazywane spiaczka-letargiem czy smiercia kliniczna.""""

    Jeżeli Ty przypadek "powrotu do życia" nazywasz śmiercią kliniczną, to narodziny pewnie określisz początkiem agonii.
    Nie wiem tylko, czy w ten sposób się wyrażając, ktoś Ciebie zrozumie.

    """"Zanim zaczniesz kolej y bzdurny temat to pierw poczytaj, naucz sie, i zaufaj tym ktorzy maja wieksza wiedze od ciebie w tej dziedzinie a zwlaszcza Kosciolowi i kaplanom.""""

    Jakoś trudno mi uwierzyć, że ci eksperci wiedzą lepiej od Boga.Ja wiem, że ekspert nie dopuszcza możliwości, że jest omylny i chce raz na zawsze ustalić,że omylny nie jest. Fakty świadczą przeciwko ekspertom.
    Wtedy eksperci będą twierdzić, że to Bóg ich wskrzesił - tak jak córkę Jaira.
    No bo przecież oni to pomylić się nie mogli.

  • I jak widac dajesz ciagle dowody swojego ignoranctwa bo wystarczajaco wyjasnilem ze nie ma roznicy w takiej smierci a zwyczajna smiercia jaka spotyka kazdego.
    Nikt oprocz Boga nie wie dlaczego niektorzy wracaja do zycia.
    wlasnie przypadek corki Jaira jest najstarszym pierwszym opisanym takim przypadkiem.
    Jezus wiedzial i rozumial takie roznice w smierci i dlatego powiedzial ze ona spi.
    Ludzie niestety nadal nie wiedza co to za roznica i dlatego nadal nazywaja to smiercia.
    No chyba ze ty wiesz, rozumiesz i potrafisz rozroznic jak to sie dzieje ze niektozy po smierci ozywaja.
    Moze powinienes pracowac w kostnicy i mowic lekarzom kto ozyje?

  • """" jak to sie dzieje ze niektozy po smierci ozywaja.""""
    To są tylko przypadki orzeczenia zgonu człowieka żywego

    Widzisz Gościu - ja uważam, że w tych sprawach robi się jeden podstawowy błąd. To, że ustały funkcje życiowe, to jeszcze nie świadczy o śmierci. Wielu pochowano żywcem i przeżyli traumę budząc się w grobie. Zamiast ciała przechowywać w lodówce, co zapobiega rozkładowi ciała, to powinno się trzymać ciała w temperaturze pokojowej i czekać na objawy rozkładu ciała.
    Jak łazarz umarł, to siostra mówiła, że już cuchnie. Takie objawy świadczą o śmierci. Wtedy jak taki ożyje, to będzie cud wskrzeszenia, a nie pomyłka lekarza orzekającego zgon.

  • Krzysiu to nie sa zadne pomylki ci ludzie po prostu umieraja a jakms cudem ozywaja po jakims czasie.
    Poza tym odbiegasz od tematu corki Jaira ktory ignorancko sobie wymysliles a twraz po cichutku uciekasz i za chwile zaczniesz kolejny bzdurny temat ktory ci sie ubzdura na bazie smierci klinicznej czy pomylek lekarzy.
    W pierwsej kolejnosci co napiszesz powinienes publicznie przeprosic kaplanow i nauczycieli Kosciola, ktorych bezpodstawnie oskarzylea o klamstwa.

  • Takie przypadki obecnie sie juz nie zdarzaja bo wladze temu zapobiegly poprzez obowiazkowa sekcje zwlok.
    Po takim harakiri ciala to nie ma szans by ktos odzyl.

  • """"25. Gość | Dziś 20:29

    Takie przypadki obecnie sie juz nie zdarzaja bo wladze temu zapobiegly poprzez obowiazkowa sekcje zwlok.
    Po takim harakiri ciala to nie ma szans by ktos odzyl.""""

    To faktycznie jak gościowi wyjmują serce i wkładają do kieszeni, to szansa na obudzenie się ze snu spada do zera. Zachodzi tylko obawa, że w niektórych przypadkach to będzie instytucjonalne zabójstwo.

  • """Poza tym odbiegasz od tematu corki Jaira """, """W pierwsej kolejnosci co napiszesz powinienes publicznie przeprosic kaplanow i nauczycieli Kosciola, ktorych bezpodstawnie oskarzylea o klamstwa."""

    To cały Kościół powinien przeprosić Boga, że jego "nauczyciele" kwestionują to, co powiedział Bóg.

  • Znow walisz bluznierstwami bo jak ci juz pisalem Kosciol to jest cialo Chrystusa, a to co piszesz to brzmi jak "Chrystus ma przeprosic Boga".
    Zastanawiaj sie choc odrobinke nad tym co piszesz bo z calego twojego bloga wychodzi jak "Niezwykle przygody Koziolka Matolka".
    A w ogole to ciebie chyba nie obowiazuja zadne zasady moralne i kultury by przyznac sie do bledow i przeprosic.
    No jakze by innaczej, zapomnialem ze prorokow kultura i zasady moralne nie dotycza.

  • Widzisz, Gość, krzysiekniepieklo jak każdy ostępca od wiary uważa, że to on ma asystę Ducha Świętego, a nie papież, biskupi i prezbiterzy Kościoła Chrystusa, przez co to on prawidłowo rozumie Pismo Święte, a wszyscy inni, jeżeli rozumieją je inaczej, to błądzą.

  • Pewnie słyszałeś Yarpen o schizofrenii. To jest rozdwojenie jaźni. Każdy to ma. Jeden Duch od Boga podpowiada Ci to, co jest dobre, a drugi duch sprzeciwiający się Bogu, podpowiada Ci to, co jest złe. Ten dobry Duch tylko podpowiada, a ten zły duch stara się przejąć nad Tobą kontrolę. Taki agresywny wpływ złego ducha, to jest właśnie schizofrenia. Jak jesteś w stanie łaski, to łatwiej odróżnisz to, który z tych duchów do Ciebie mówi i łatwiej Ci wybrać dobro. Jak nie jesteś w stanie łaski, to ten zły duch stopniowo odbiera Ci wolność wyboru i narzuca Ci siłowo to, co jest złe.

    Ja wierzę w to, co powiedział Bóg - dziewczynka nie umarła.
    Ty wierzysz swoim nauczycielom jak mówią - Pan Jezus wskrzesił córkę Jaira. W co wierzysz, to Twój wybór i Twoja odpowiedzialność.
    Ja umiem się pogodzić z Twoją wiarą, a Ty próbujesz siłowo mnie zmusić żebym wierzył tak jak Ty. Wyzywasz mnie od heretyków, odstępców od wiary, straszysz przekleństwami z listu Pawła do Galatów. próbujesz mnie ośmieszyć itp. Jezus mówił, że mamy Go naśladować. Powiedz mi szczerze Yarpen - w czym Ty naśladujesz Jezusa?

  • Spała czy była martwa tak definitywnie, czy "tylko trochę " to przecież nie ma znaczenia. Ludzie nie byli w stanie jej pomóc, dla nich była martwa a oni byli zupełnie bezradni wobec jej stanu. Oni tak, ale nie Jezus. Tyle. O to w tej opowieści chodzi. To nie jest opis przypadku medycznego, analiza sposobu leczenia, o jest opowieść o Bogu, który może wszystko, nawet tam gdzie my jesteśmy zupełnie bezradni. Biblia nie jest podręcznikiem medycyny, ani dziełem historycznym.

  • I bardzo słusznie ZRaz. Żaden z Apostołów nie wyrokował, że Pan Jezus ją wskrzesił i tak powinno pozostać.

  • Apostołowie przekazali, że Chrystus ją wskrzesił, ale Ty zwyczajnie nie przyjmujesz tego do wiadomości, bo ta prawda koliduje z tym, co sobie wymyśliłeś.

  • Krzysiek od kiedy zostałeś psychiatrą?

Zostaw komentarz

Jeżeli masz dość wpisywania tych literek lub załóż konto w portalu

© Copyright 2010; Komunia dla każdego. Za i przeciw. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Na dobry początek | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd