« Jak rozumiem Komunię? Czy Paweł wiedział, co czyni? »

Wyjście z Egiptu

03.07.2018

i w drodze

                                           Wyjście z Egiptu

 

W jaki sposób możemy się wyzwolić z niewoli grzechu? Instrukcję – jak iść do ziemi obiecanej, Bóg nam przedstawił w Księdze Wyjścia.

Czy Żydzi sobie postanowili, że opuszczą Egipt, bo już mieli dość upodlenia w jakim tam żyli i potem zrealizowali swoje postanowienie? No nie. Tak łatwo nie mieli.

Najpierw zaczęli jęczeć z powodu warunków, w jakich przyszło im żyć. Zdawało im się, że są nie do zniesienia.

Zmuszano ich do ciężkiej pracy ale owoce tej pracy konsumował kto inny. Mieli tylko prawo do ochłapów ze stołu swych panów. Poddawani byli brutalnej przemocy Ich pan mógł zabić każdego z nich, tak jak się zabija psa (to akurat nie dotyczy dzisiejszych czasów) Ich jęczenie usłyszał Bóg i posłał im Mojżesza aby ich wyrwać z niewoli egipskiej.

Konfesjonał, to jest właśnie to miejsce, gdzie powinniśmy jęczeć przed Bogiem z powodu swego zniewolenia i beznadziejności swojej sytuacji oraz błagać o pomoc.

 

1, Pierwszy warunek wyzwolenia się z grzechów – to dostrzeżenie upodlenia życia w grzechu, beznadziejności swojej sytuacji i błaganie Boga o ratunek.

Mojżesz poszedł od faraona i przedstawił żądanie Boga aby wypuścił izraelitów z Egiptu. Faraon nie miał zamiaru pozbywać się prawie darmowej siły roboczej. Następuje nacisk Boga na faraona i kolejne plagi egipskie. Faraon ulega dopiero przy dziesiątej pladze, która niesie śmierć. Aby chronić Izraela przed tą plagą, Bóg każe im złożyć ofiarę przebłagalną za grzechy. To jest ostateczny argument i faraon ulega.

Dzisiaj, aby szatan nas wypuścił z niewoli grzechu, też musimy użyć tego ostatecznego argumentu. Tego szatan nie zdzierży.

2, Drugi warunek – musimy złożyć ofiarę przebłagalną za grzechy ze skruchą z powodu własnych grzechów.

Aby wyjść z Egiptu, to trzeba dużo odwagi, bo w Egipcie wiadomo jak jest, a ruszając w drogę idziemy na pustynię i musimy zaufać Bogu, że warto w tą drogę razem z Nim wyruszyć. Trzeba zdać sobie sprawę, że nie będzie łatwo, i że szatan będzie nas ścigał. Aby starczyło nam sił, to trzeba spożywać ten pokarm z nieba, który nam Bóg dał. Właśnie po to nam dał żeby nam starczyło sił.

Schemat należy powtarzać aż do skutku – aż do bram ziemi obiecanej. Oczyszczanie z grzechów trwa przez całe życie.

Jeśli oczyścimy się z jednego grzechu, to wyłania nam się następny, którego do tej pory nie dostrzegaliśmy.

Szczęśliwi ci, których Bóg zdąży oczyścić jeszcze tutaj na ziemi.-----------------------Http://prorok.phorum.pl

 

1 Komentarz

  • "2, Drugi warunek – musimy złożyć ofiarę przebłagalną za grzechy ze skruchą z powodu własnych grzechów."

    To Twój warunek.

  • To widzę, że ten pierwszy warunek Ci się spodobał.

  • Pierwszy mniej więcej zgadza się z nauczaniem Kościoła. Drugi natomiast jest tym, co sobie wymyślasz w ramach hyzia na punkcie Komunii Świętej.

  • To dla mnie nowość. Chyba zaczynasz się zastanawiać, czy postanowienie poprawy, to sztywny wymóg, czy tylko wskazówka, której niekoniecznie musimy słuchać.
    Wg mnie, to całe nauczanie Kościoła powinno być traktowane jako wskazówka, a nie sztywny wymóg. Bóg nie zmusza ale tylko zachęca. Na sądzie dopiero Bóg podsumuje każdego. To szatan wymusza, a Bóg pozwala wybrać.

  • 1. Napisałem "mniej więcej".
    2. Zaczynasz sobie wymyślać bzdury na mój temat.
    3. To, że jako odstępca, szukasz wymówki aby nauczanie Kościoła przebierać pod kątem tego, co Ci pasuje, to jeszcze nie oznacza, że są to "wskazówki, a nie sztywny wymóg".

    Aha... Bóg nie pozwala przebierać w tym co objawił.

  • ''''Aha... Bóg nie pozwala przebierać w tym co objawił.'''''

    To dlaczego kościół mówi to, czego Jezus nie mówił, a nawet wysuwa twierdzenia przeciwne do tego, co Jezus powiedział?

  • Jakieś konkretne przykłady?

  • To, co księża opowiadają o uzdrowieniu Córki Jaira.

  • Kościół głosi tak od czasów Apostolskich, a i w Ewangelii masz jak wół zapisane, że dziewczynka zmarła. Więc co najwyżej mamy sprzeczność Twojej INTERPRETACJI z nauczaniem otrzymanym od Apostołów.

  • '''z nauczaniem otrzymanym od Apostołów.'''
    Który Apostoł twierdził, że dziewczynka zmarła. Możesz to udokumentować?

    Jezus powiedział - dziewczynka nie umarła. Wszyscy dobrze zrozumieli to, co powiedział Jezus. Śmiali się z Niego, bo mieli na ten temat inne zdanie.
    Dokładnie takie samo zdanie mają dzisiejsi nauczyciele twierdząc, że Jezus wskrzesił dziewczynkę. To, co powiedział Jezus jest dla nich nieważne. Oni wiedzą lepiej.

  • Gdybyś czytał całą Biblię to zauważyłbyś, że o Łazarzu Chrystus również najpierw powiedział, że śpi, a dopiero później potwierdził śmierć tego ucznia. Ale Ty masz to w rufie, bo zaprzecza Twoim interpretacjom Pisma Świętego.


    Aha... Potwierdzenie śmierci tej dziewczynki masz u św. Łukasza.

  • ''''Gdybyś czytał całą Biblię to zauważyłbyś, że o Łazarzu Chrystus również najpierw powiedział, że śpi, a dopiero później potwierdził śmierć tego ucznia.''''

    Ale z córką Jaira było zupełnie odwrotnie. Jezus nie potwierdzał jej śmierci ale zaprzeczał śmierci dziewczynki.

    ''''Aha... Potwierdzenie śmierci tej dziewczynki masz u św. Łukasza.''''

    Łukasz nie potwierdza śmierci dziewczynki więc trudno twierdzić, że takie jest jego nauczanie.
    Twoimi ekspertami od śmierci dziewczynki są ci wszyscy ludzie, którzy się z Jezusa śmiali.

  • Yarpen czy ty nie widzisz tego ze piszesz Krzysie pamietnik.
    Nikt nie ma obowiazku dementowania Krzysia wypowiedzi ani ich komentowania.
    Ja jak pisalem spadam z tad.

  • Wydaje mi się gościu, że już wielokrotnie spadałeś ale nie udaje Ci się spaść.
    pewnie spadasz nie ostatni raz. Tzw. nieustannie spadający Gość.

Zostaw komentarz

Jeżeli masz dość wpisywania tych literek lub załóż konto w portalu

© Copyright 2010; Komunia dla każdego. Za i przeciw. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Na dobry początek | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd