« Dlaczego codzienna Komunia? Wyjście z Egiptu »

Jak rozumiem Komunię?

02.07.2018

Zycie w Bogu.

Jak rozumiem Komunię.

Wytłumaczę Wam jak ja Rozumiem Komunię Świętą. Skoro Bóg powiedział - to Jest Ciało Moje, to Jest Krew Moja, to ja tego nie mam prawa kwestionować tylko dlatego, że mi się to nie chce zmieścić w głowie. Jezus stał się człowiekiem aby podzielić się z nami Swoim Boskim Życiem.
Jezus jest człowiekiem i równocześnie jest również Bogiem. Dając nam do spożycia Swoje Ciało i Krew, dzieli się z nami Swoim Boskim Życiem.
Spożywając Jego Boskie Ciało i pijąc Jego Boską Krew, w ten sposób Bóg napełnia nas Swoim Boskim Życiem. Im częściej Go spożywamy, tym więcej Jego Boskiego Życia w sobie mamy. Kto nie ma w sobie Jego Boskiego Życia, jest trupem. W królestwie Bożym nie ma trupów. Aby tam przebywać, to trzeba mieć w sobie Życie. Boże Życie. Nie ma potrzeby robić tego częściej, jak raz dziennie.

 

Jak składać ofiarę Chrystusa?

Myślę. Że ludzie nie rozumieją jak należy składać ofiarę Mszy Świętej, a Kościół nie umie tego jasno wytłumaczyć. Żydzi jak składali ofiarę paschalną, to co roku składali kolejnego baranka. Z naszą ofiarą Mszy Świętej sytuacja jest zgoła inna. My składamy za każdym razem tą samą ofiarę. Jednak nie możemy twierdzić, że składamy ofiarę, która już kiedyś została złożona. Nie składa się w ofierze Bogu tego co już wcześniej mu złożyliśmy. Za każdym razem składamy Mu nową (tą samą)ofiarę, chociaż taką samą jaką Mu składaliśmy wcześniej. Aby ta ofiara była nowa, to jest na to tylko jeden sposób. Trzeba stanąć na Kalwarii w chwili, kiedy Chrystus składał swoją ofiarę. Trzeba uczestniczyć w tym wydarzeniu. Nasza wiara bez trudu nam na to pozwoli. Może wtedy nikt nie będzie twierdził odprawiając Mszę Świętą, że uczestniczymy w bezkrwawej ofierze Chrystusa. To jest zupełna amnezja.-----------------------Http://prorok.phorum.pl

1 Komentarz

  • "Skoro Bóg powiedział - to Jest Ciało Moje, to Jest Krew Moja, to ja tego nie mam prawa kwestionować tylko dlatego, że mi się to nie chce zmieścić w głowie."
    A dopuszczasz myśl że to są tylko symbole?

    "Spożywając Jego Boskie Ciało i pijąc Jego Boską Krew, w ten sposób Bóg napełnia nas Swoim Boskim Życiem."
    Co to jest Ciało Boskie i Boska Krew?

    Im częściej Go spożywamy, tym więcej Jego Boskiego Życia w sobie mamy. Kto nie ma w sobie Jego Boskiego Życia, jest trupem.
    Z tym się zgodzę ale coś mi się zdaje że inaczej rozumiemy Boskie ciało i Boską krew.

    Dla mnie Ciało to symbol mądrości Jezusa spisanej w Ewangelii
    A krew to symbol Jego poświęcenia na krzyżu.

    Nie uważam tak jak yarpen że Apostołowie dosłownie żarli mięso boga i pili jego krew - tak rozumieli to rzymscy poganie w czasach imperium - dziwne że jeszcze ktoś im podobny się ostał .

  • Najlepiej być jak WIARKA - sama miłość zero wątpliwości.
    Jak zakochana kobieta.
    Jak ją czytam to myślę że to zakonnica.
    One tak mają - miłość im starcza za wszystko.
    No i dobrze wolę zakonnice od księży.

  • Będę teraz miał sporo dodatkowej roboty.
    Nie gniewaj się ale może być i tak że przez klika dni tu nie zajrzę.

  • '''A dopuszczasz myśl że to są tylko symbole?'''
    Nie - takiej myśli nie dopuszczam. Ciała i Krwi Boga nie możemy kontemplować swoimi zmysłami. Boga możemy kontemplować jedynie poprzez "swoją wiarę"
    a raczej przez wiarę, którą daje nam Bóg. Wiara rośnie na Komunii. W przypowieści o siewcy, tą glebą na której wyrasta kłos, jest Ciało i Krew Chrystusa. Mądry siewca rzuca ziarno w glebę. Głupi siewca ciska ziarnem gdzie popadnie, a później się dziwi, że nie widać plonów.

  • TrawaPsa:
    "Nie uważam tak jak yarpen że Apostołowie dosłownie żarli mięso boga i pili jego krew - tak rozumieli to rzymscy poganie w czasach imperium - dziwne że jeszcze ktoś im podobny się ostał . "

    Sobie nie uważaj.Faktu, czyli tego, że od czasów Apostolskich Kościół wierzy, że w czasie Komunii Świętej spożywamy rzeczywiste Ciało i Krew Chrystusa, a nie jego symbole, nie zdołasz zmienić.

  • A Ty Yarpen masz jakiś pogląd na ten temat? Bo zdaje się, że nauczanie Kościoła w ten sposób Komunii nie przedstawiało. Może podoba Ci sie moje tłumaczenie ale nie masz odwagi sie do tego przyznać, bo nie wiesz - co na to Kościół? Może jesteś niewolnikiem Kościoła i boisz sie mieć swoje zdanie?
    Sooory za ad personam.

  • Krzysiekniepieklo:

    "A Ty Yarpen masz jakiś pogląd na ten temat? Bo zdaje się, że nauczanie Kościoła w ten sposób Komunii nie przedstawiało."

    Sobór Trydencki, Kanony o Najświętszym Sakramencie Eucharystii

    "1. Gdyby ktoś przeczył temu, że w Najświętszym Sakramencie Eucharystii zawarte są prawdziwie, rzeczywiście i substancjalnie ciało i krew wraz z duszą i Bóstwem Pana naszego Jezusa Chrystusa, a więc cały Chrystus, a twierdził, że jest On w nim tylko jako w znaku, obrazie lub mocy – niech będzie wyklęty."

    Zabierz się za naukę i skończ ze swoją ignorancją.

  • ''' niech będzie wyklęty."''
    Powiedz mi Yarpen - jak należy rozumieć te słowa? I jak te słowa mają się do przykazania miłości bliźniego?

    Jakoś nie znajduje nigdzie objaśnienia - jak te słowa należy rozumieć.

    Często się posiłkujesz takim tekstem. Czy ten tekst ma wzbudzać strach.
    Jezus takim tekstem ani razu się nie posłużył. Można by to odnieść do ośmiu błogosławieństw ale wtedy Jezus mówił o sądzie, a nie o relacjach międzyludzkich na ziemi. Jeśli ludzie między sobą rzucają takie teksty, to jest to dla mnie pogwałcenie przykazania miłości.

  • Nie zmieniaj tematu. Wrzuciłem tekst soboru aby Ci pokazać, że to, co piszę, jest zgodne z nauczaniem Kościoła.

  • Cytujesz nauczanie Kościoła więc chyba się z tym identyfikujesz. Więc też chyba rozumiesz o co chodzi w tym tekście. Ja nie znajduję takich nauk w nauczaniu Jezusa. Nauczanie Jezusa rozumiem, a tego nauczania kościoła nie rozumiem.
    Skoro rozumiesz, to mi wytłumacz. Chyba nie cytujesz tego, czego nie rozumiesz?

  • Wybacz, ale ja nie jestem od wykładania podstaw, które są przekazywane na katechezach w podstawówce. Zapraszam do skorzystania ze źródeł.

    Aha... To, że czegoś nie znajdujesz w nauczaniu Chrystusa i Apostołów, to efekt czytania tylko tego, co potwierdza Twoje tezy.

  • Wskaż mi źródło, gdzie znajdę - jak należy rozumieć sformułowanie "niech będzie wyklęty" użyte pewnie ze sto razy w dekretach trydenckich.

    '''Zapraszam do skorzystania ze źródeł.'''''
    Skoro zaprosiłeś, to wskaż te źródła.

  • www.google.pl

  • W biblii takiej księgi nie znajduję. Yarpen - do jakiej sekty Ty się zapisałeś?

  • Jeszcze raz Yarpen powtórzę pytanie do Ciebie:

    ''' niech będzie wyklęty."''
    Powiedz mi Yarpen - jak należy rozumieć te słowa? I jak te słowa mają się do przykazania miłości bliźniego?

    Jakoś nie znajduje nigdzie objaśnienia - jak te słowa należy rozumieć.

    Te słowa nie mają żadnego uzasadnienia w nauczaniu Jezusa.

    Paweł, jak się wkurzył na kogoś, to powiedział - niech będzie przeklęty.
    Jezus w dużo drastyczniejszej sytuacji powiedział - Ojcze przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią.
    Jak te słowa "niech będzie wyklęty" mają się do słów Jezusa - miłujcie nieprzyjaciół waszych?

  • Jak zwykle mieszasz ze sobą fragmenty Biblii, które dotyczą CAŁKOWICIE ODMIENNYCH kwestii, a potem tworzysz na ich podstawie swoje tezy. Sorry, ale ja się w to nie będę bawił, ani tego rozplątywał. O co chodzi we frazie "niech będzie wyklęty" można znaleźć bez problemów chociażby w internecie (nie mówiąc o podręcznikach do katechezy), a ja podstaw NIE tłumaczę, bo nie mam na to czasu.

Zostaw komentarz

Jeżeli masz dość wpisywania tych literek lub załóż konto w portalu

© Copyright 2010; Komunia dla każdego. Za i przeciw. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Na dobry początek | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd