Komunia dla każdego

Komunia dla każdego 13

krzysiekniepieklo

dodane 2018-06-30 16:24

O co chodzi z tym strojem weselnym?

Mt 22

1 A Jezus znowu w przypowieściach mówił do nich: 2 «Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. 3 Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść. 4 Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: "Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę: woły i tuczne zwierzęta pobite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę!" 5 Lecz oni zlekceważyli to i poszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, 6 a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy [ich], pozabijali. 7 Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić. 8 Wtedy rzekł swoim sługom: "Uczta wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. 9 Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie". 10 Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala zapełniła się biesiadnikami. 11 Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka, nie ubranego w strój weselny. 12 Rzekł do niego: "Przyjacielu, jakże tu wszedłeś nie mając stroju weselnego?"2 Lecz on oniemiał. 13 Wtedy król rzekł sługom: "Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów". 14 Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych». 


To, że chodzi tutaj o Komunię, to chyba wszyscy się zgodzą.  Może zostawmy rozważania o tych, którzy nie chcieli przyjść. Król każe zaprosić wszystkich napotkanych, bez żadnej selekcji ( dobrych i złych). Stąd prosty wniosek, że nędza ludzka nie jest przeszkodą w uczestnictwie w uczcie (Komunii). Kim jest ten człowiek, który nie założył stroju weselnego?  Dlaczego - jak go zapytano o strój weselny, to oniemiał? Jeżeli go zaproszono i wszedł, to znaczy, że był godny, bo nic od niego w tym momencie nie wymagano. Zaproszono ich niespodziewanie, więc nikt na sobie stroju weselnego nie miał w chwili zaproszenia. Taki strój każdy dostał już na miejscu. Dlaczego on jeden tego stroju nie założył? Dlaczego oniemiał jak się go zapytano o strój? Odpowiedź jest prosta. On przyszedł żeby się popatrzeć. On nie przyszedł żeby ucztować i weselić się ze wszystkimi. Oniemiał, bo zdziwił się, że ktoś ma do niego o to pretensje. Przecież wszedł ze wszystkimi. Prosty wniosek - Bogu nie chodzi o samo uczestnictwo ale właśnie o ucztowanie. O spożywanie Jego Ciała i Krwi. Każdy - bez względu na swoją nędzę, na wejściu dostaje strój weselny. Trzeba tylko chcieć ucztować. Wszystko, co potrzebne do ucztowania, da nam Bóg.

 

 

Łk 14

21 Sługa powrócił i oznajmił to swemu panu. Wtedy rozgniewany gospodarz nakazał słudze: "Wyjdź co prędzej na ulice i zaułki miasta i wprowadź tu ubogich, ułomnych, niewidomych i chromych!" 22 Sługa oznajmił: "Panie, stało się, jak rozkazałeś, a jeszcze jest miejsce". 23 Na to pan rzekł do sługi: "Wyjdź na drogi i między opłotki i zmuszaj do wejścia, aby mój dom był zapełniony. 24 Albowiem powiadam wam: Żaden z owych ludzi, którzy byli zaproszeni, nie skosztuje mojej uczty"». 

W Ewangelii Łukasza jest wręcz powiedziane o przymuszaniu do uczestnictwa w uczcie. Jeżeli Bóg zachęca do przymuszania, to czy może to komuś zaszkodzić? Trzeba tylko każdemu dać strój weselny aby każdy mógł ucztować. Paraliż nie jest przeszkodą. Jezus uzdrawia z paraliżu.-----------------------Http://prorok.phorum.pl

N P W Ś C P S
28 29 30 31
10
13
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 1
2 3 4 5 6 7 8
Dzisiaj: 17.11.2018