Przemyślenia

Oczywista oczywistość

krzysiekniepieklo

dodane 2018-03-18 00:55

Oderwanie od rzeczywistości

Dlaczego pierwotne chrześcijaństwo rozwijało się tak dynamicznie, później uległo stagnacji, a obecnie jest w głębokim odwrocie? Czy to Bóg nas opuścił, czy też to my opuściliśmy Boga? Kto dzisiaj głosi Ewangelię i dlaczego Ewangelia do ludzi nie dociera. Czy ludzie przestali potrzebować Boga, bo jest im dobrze?  Czy tylko wtedy potrzebują Boga, jak widzą miecz nad swoją głową. Może ta świadomość miecza wiszącego nad głową jest nam potrzebna żeby uwierzyć?  Czy Bóg ma inne wyjście, jak postawić nas pod ścianą? Dopiero jak nie mamy innej nadziei, to dopiero wyciągniemy ręce do Boga? "Jak trwoga, to do Boga" Jeśli nie ma innej drogi, to może pomódlmy się o tą trwogę. W pierwszych wiekach Ewangelię głosili prości ludzie prostym ludziom. rozumieli się bardzo dobrze, bo mówili tym samym prostym językiem. Z czasem za nauczanie wzięli się ludzie wykształceni i zaczęły się problemy ze zrozumieniem jednych przez drugich. Wykształconemu się wydawało, że wszyscy go rozumieją, a tak naprawdę coraz bardziej odrywał się od rzeczywistości i możliwości pojmowania słuchacza. Z czasem zaczęło mu wystarczać, że wszyscy byli przekonani, że mówi mądrze, a czy rozumieją, to było już mniej istotne. Przecież głównie mu chodziło o to żeby się słuchali i nie zadawali głupich pytań. Jak ludzie zauważyli jego irytację przy pytaniach, to przestali się pytać. Powoli góra rozjechała się z dołem i wszystko zaczęło funkcjonować na zasadzie posłuszeństwa. Dla góry posłuszeństwo było najważniejsze, a nie to, czy ktoś rozumie, czy nie. Przecież głupiemu nie warto tłumaczyć. Dzisiaj strach przestał odgrywać taką rolę jak kiedyś. Ci, którzy kiedyś nie rozumieli, to dzisiaj po prostu odchodzą. Skoro nie rozumieją i nie czują obecności Boga, to nie widzą sensu w posłuszeństwie. No bo w imię czego mają być posłuszni. Znajdą się jeszcze w kościele przy okazji pogrzebu, ślubu i z okazji świąt, puki to jeszcze tradycja. Za chwilę i to się skończy. Te kilka lat studiów w seminariach, to jest właśnie czas żeby się oderwać od rzeczywistości. Żeby opanować język, który tylko nieliczni rozumieją. Góra sobie i dół sobie. Za chwilę chrześcijaństwo będzie na wymarciu. Tylko ten miecz nad głową będzie naszą ostatnią nadzieja.---------------------------Http://prorok.phorum.pl

N P W Ś C P S
25 26 27 28 29 30
5 7 8
11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31 1 2 3 4 5
Dzisiaj: 11.12.2018