Spowiedź

Śmietnik w moim sercu (2)

krzysiekniepieklo

dodane 2018-03-15 10:25

Grzech nieświadomy

Na bazie ostatnich rozważań o grzechu, doszedłem do wniosku, że te grzechy ukryte przed naszymi oczami, są równie niebezpieczne, jak te z których sobie zdajemy sprawę. Faryzejska ślepota doprowadziła faryzeuszów do odrzucenia Boga, więc ze ślepotą też trzeba walczyć. Jak to robić? Na początek trzeba się przyznać do swojej ślepoty i prosić Boga żeby nam otworzył oczy. Spowiadam się z tych dyżurnych grzechów, z którymi od lat sobie nie radzę ale nie spowiadam się z tego, czego nie widzę. W sierpniu opisywałem swoją pierwszą próbę oddawania Bogu swojego grzechu, którego nie dostrzegam, We wtorek ponowiłem próbę oddawania grzechów, których nie widzę. Spowiedź w tym temacie wyglądała mniej więcej tak: Jezu, z powodu zatwardziałości mojego serca, wielu swoich grzechów nie dostrzegam, proszę, otwórz moje oczy i oczyść mnie z mojego grzechu. Dzisiaj nad ranem dostałem taką odpowiedź. Przyśniło mi się, że ktoś do mnie dzwoni i się pyta - co tam u twojej mamy, bo słyszałem, że złamała nogę?  Co tam z jej nogą? Odpowiedziałem _ jeszcze nic nie wiem, to dopiero co się stało. Pomyślałem - ale dlaczego ja nie wiem, przecież powinienem wiedzieć. Obudziłem się i od razu skojarzyłem sen z moją spowiedzią.

Po prostu zamknąłem się w swoim świecie i ten zewnętrzny świat mało mnie interesuje. może dwa dni w tygodniu  nawiązuję kontakt z tym zewnętrznym światem. Może to jest dobre dla żywego kontaktu z Bogiem, bo nic mnie nie rozprasza ale przecież miłość realizuje się przez kontakt z drugim człowiekiem.Czasami ktoś mnie o coś prosi, a ja zapominam.Trzeba będzie nad tym trochę popracować, ----------------------------Http://prorok.phorum.pl

N P W Ś C P S
30 3 6
9 10 11 13
17
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
Dzisiaj: 21.10.2018