Archiwum dla miesiąca: Wrzesień 2016

Komunia dla wszystkich. Za i przeciw ( 2 )

Komunia dla wszystkich. Za i przeciw.

Ja jestem za tym, aby każdy grzesznik mógł przystępować do Komunii Świętej. Przedstawię swoje argumenty za, a oczekuję od was na argumenty przeciw.

To może sięgnijmy do księgi wyjścia Tam Bóg prowadził tych, których wybrał do ziemi obiecanej, tak jak nas dzisiaj do nieba. Dał im chleb z nieba, aby w drodze nie pomarli. Kto spożywał ten chleb ten należał do narodu wybranego. Mogli ten chleb użyć tylko na własne bieżące potrzeby i nawet nie mogli uczynić zapasu poza szabatem kiedy było wiadomo, że manny nie będzie.
Wszyscy, którzy szli do ziemi obiecanej mieli prawo ten chleb spożywać. Manna była ich pokarmem codziennym. Jeśli użyli manny niezgodnie z przeznaczeniem, natychmiast się psuła.
Komunia Święta jest tym Chlebem, który jest niezbędny na drodze do nieba. Skoro tam nie było takich, którym nie wolno było spożywać manny to i dzisiaj tak samo nie powinniśmy nikomu zabraniać. To jakbyśmy handlowali – musisz coś dać, żeby otrzymać. Jeśli odmawiamy im tego pokarmu to po pewnym czasie przestają przychodzić, przestają się starać i dają zły przykład innym i w ten sposób szerzy się zaraza niewiary, która w końcu i nas może kiedyś dotknąć.
Nie decydujmy za Boga bo nie po to umarł na krzyżu, żeby dać szatanowi dodatkowe argumenty dla naszego oskarżenia.

Mowa Eucharystyczna

32 Rzekł do nich Jezus: "Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Nie Mojżesz dał wam chleb z nieba, ale dopiero Ojciec mój da wam prawdziwy chleb z nieba. 33 Albowiem chlebem Bożym jest Ten, który z nieba zstępuje i życie daje światu". 34 Rzekli więc do Niego: "Panie, dawaj nam zawsze tego chleba!" 35 Odpowiedział im Jezus: "Jam jest chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie. 36 Powiedziałem wam jednak: Widzieliście Mnie, a przecież nie wierzycie. 37 Wszystko, co Mi daje Ojciec, do Mnie przyjdzie, a tego, który do Mnie przychodzi, precz nie odrzucę, 38 ponieważ z nieba zstąpiłem nie po to, aby pełnić swoją wolę, ale wolę Tego, który Mnie posłał. 39 Jest wolą Tego, który Mię posłał, abym ze wszystkiego, co Mi dał, niczego nie stracił, ale żebym to wskrzesił w dniu ostatecznym. 40 To bowiem jest wolą Ojca mego, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w Niego, miał życie wieczne. A ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym".
41 Ale Żydzi szemrali przeciwko Niemu, dlatego że powiedział: "Jam jest chleb, który z nieba zstąpił". 42 I mówili: "Czyż to nie jest Jezus, syn Józefa, którego ojca i matkę my znamy? Jakżeż może On teraz mówić: "Z nieba zstąpiłem"". 43 Jezus rzekł im w odpowiedzi: "Nie szemrajcie między sobą! 44 Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który Mnie posłał; Ja zaś wskrzeszę go w dniu ostatecznym. 45 Napisane jest u Proroków: Oni wszyscy będą uczniami Boga. Każdy, kto od Ojca usłyszał i nauczył się, przyjdzie do Mnie. 46 Nie znaczy to, aby ktokolwiek widział Ojca; jedynie Ten, który jest od Boga, widział Ojca. 47 Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto <we Mnie> wierzy, ma życie wieczne.
48 Jam jest chleb życia. 49 Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni i pomarli. 50 To jest chleb, który z nieba zstępuje: kto go spożywa, nie umrze. 51 Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata". 52 Sprzeczali się więc między sobą Żydzi mówiąc: "Jak On może nam dać [swoje] ciało do spożycia?"
53 Rzekł do nich Jezus: "Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. 54 Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. 55 Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. 56 Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. 57 Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. 58 To jest chleb, który z nieba zstąpił - nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki". 59 To powiedział ucząc w synagodze w Kafarnaum.
60 A spośród Jego uczniów, którzy to usłyszeli, wielu mówiło: "Trudna jest ta mowa. Któż jej może słuchać?" 61 Jezus jednak świadom tego, że uczniowie Jego na to szemrali, rzekł do nich: "To was gorszy? 62 A gdy ujrzycie Syna Człowieczego, jak będzie wstępował tam, gdzie był przedtem? 63 Duch daje życie; ciało na nic się nie przyda. Słowa, które Ja wam powiedziałem, są duchem i są życiem. 64 Lecz pośród was są tacy, którzy nie wierzą". Jezus bowiem na początku wiedział, którzy to są , co nie wierzą, i kto miał Go wydać. 65 Rzekł więc: "Oto dlaczego wam powiedziałem: Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli mu to nie zostało dane przez Ojca". 66 Odtąd wielu uczniów Jego się wycofało i już z Nim nie chodziło. 67 Rzekł więc Jezus do Dwunastu: "Czyż i wy chcecie odejść?" 68 Odpowiedział Mu Szymon Piotr: "Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego. 69 A myśmy uwierzyli i poznali, że Ty jesteś Świętym Boga". 70 Na to rzekł do nich Jezus: "Czyż nie wybrałem was dwunastu? A jeden z was jest diabłem". 71 Mówił zaś o Judaszu, synu Szymona Iskarioty. Ten bowiem - jeden z Dwunastu - miał Go wydać.”

Pan Jezus mówił do wszystkich, którzy tam byli czyli można powiedzieć, że propozycja dotyczy wszystkich ludzi. Ofiarę swoją  również złożył za wszystkich grzeszników więc każdy ma prawo w tej ofierze uczestniczyć. Pełne uczestnictwo w ofierze przebłagalnej za grzechy obejmuje spożywanie Jego Ciała i Krwi. Swoją wolę wyraził podczas ostatniej wieczerzy obmywając Judaszowi nogi i dając mu Swoje Ciało i Krew do spożycia, a nie wymagał od niego nic.

Twierdzenie, ze spożycie Ciała i Krwi Chrystusa zaszkodziło Judaszowi jest bezpodstawne, bo Pan Jezus miał pełną świadomość tego co się stanie, a nie jest możliwe, żeby chciał Judaszowi zaszkodzić. W ten sposób jasno wyraził swoją wolę, że każdy grzesznik ma prawo przystąpić do Jego Ofiary. Jest jeden warunek – grzesznik musi chcieć przystąpić. To co się później stało z Judaszem to jest konsekwencja tylko jego wyboru.

Bóg każdemu chce podać rękę i każdego chce ratować.

Nikt nie ma prawa za Boga decydować kto jest wart Jego pomocy a kto nie, bo nie mamy żadnej wiedzy na ten temat. Ktoś kto nie spożywa Ciała i Krwi Chrystusa jest trupem, a wróci do niego życie jak zacznie spożywać Jego Ciało i Krew. Każdemu z nas powinno zależeć aby wszyscy mieli w sobie życie.

Nawrócenie to jest proces na całe życie i to Bóg jest źródłem naszego nawrócenia. Kto zaczyna przystępować do komunii jest dopiero na początku tej drogi.

27.09.2016

Czy nauczanie Kościoła to dogmat?

Od pewnego czasu nurtuje mnie pytanie, czy Katechizm Kościoła Katolickiego powinienem traktować jako przepisy prawa, czy raczej  jako wskazówki, w jaki sposób rozwijać swoją wiarę. Nie wydaje mi się, żebym był zobowiązany do traktowania KKK jak dekalog.

Ja nie traktuję KKK jako przepisy prawa ale jako wskazówki i korzystam tylko z tych wskazówek, które służą rozwojowi mojej wiary. Generalnie przepisy prawa tworzą ludzie, którzy sprawują władzę aby ugruntować swoją władzę i żeby czerpać z tej władzy korzyści.

Podam dla przykładu pięć przykazań kościelnych:

 

  1. W niedzielę i święta nakazane uczestniczyć we Mszy świętej i powstrzymać się od prac niekoniecznych.
    2.Przynajmniej raz w roku przystąpić do sakramentu pokuty.
    3.Przynajmniej raz w roku, w okresie wielkanocnym, przyjąć Komunię Świętą.
    4.Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w czasie Wielkiego Postu powstrzymywać się od udziału w zabawach.
    5.Troszczyć się o potrzeby wspólnoty Kościoła.

Pierwsze przykazanie nakazuje uczestnictwo we Mszy Świętej ale nie zaleca uczestnictwa w Komunii Świętej. Więc nie chodzi tutaj o rozwój wiary ale jedynie o uczestnictwo ( może chodzi o tacę?)

Drugie i trzecie przykazanie sugerują, że raz w roku spowiedź i Komunia wystarczy do zbawienia, a przecież tylko to buduje naszą wiarę.

Czwarte przykazanie trochę buduje naszą wiarę ale przecież nie to jest najważniejsze.

W piątym przykazaniu znowu chodzi o kasę, to jest ważne ale nie robiłbym z tego przykazania. Jeśli naszą relację z Bogiem buduje spowiedź i Komunia Święta to Kościół na każdym kroku powinien do tego zachęcać a nie wprowadzać prawa, które tej relacji nie budują.

24.09.2016

Czy szatan działa w kościele?

Te warunki, o których mówicie nie są zapisane w dekalogu. Bogu wystarczyło dziesięć przykazań. Szatan dopisał jeszcze pięć kościelnych i cały czas dopisuje kolejne przepisy prawa, żeby mieć więcej powodów do oskarżenia nas. Jak chcecie opierać swoje życie na prawie, które szatan wprowadził to Wasz wybór. Dla mnie dekalog jest tym na czym opieram swoje życie i ofiara, którą Pan Jezus za mnie złożył. Przeczytajcie list do rzymian.

................................................................................

Przeczytaj list do rzymian. Jak chcesz żyć pod prawem to twój wybór.

....................................................................................

królestwa Bożego – wyjaśnił. – Ale ludzie, którzy do niego nie należą, nie rozumieją ich.

Będą patrzeć,
lecz nie zobaczą,
będą słuchać,
lecz nie usłyszą.
Niczego nie zrozumieją
i nie zwrócą się do Boga,
aby przebaczył ich grzechy”

Wcześniej ludzie prosili Boga o przebaczenie,więc szatan wymyślił sobie pięć punktów, żeby ludzie przestali Boga prosić o przebaczenie, ale żeby zaczęli się domagać przebaczenia z tytułu, że wypełnili te pięć punktów. "Proście a będzie wam dane" Przestali prosić, bo posłuchali się szatana, a czy dostaną?

.......................................................................................

Ja bym dziada skazał na podstawie poszlak, a ty go chcesz znowu wypuścić, bo nie ma twardych dowodów.

........................................................................................

Rób co chcesz. Bóg osądzi Cię z twoich wyborów.

Władza usunęła te posty z powodu braku dowodów, że szatan maczał w tym palce.

Dowodem na działanie szatana są owoce działania. Owocem tego działania jest to, że ludzie przestali prosić Boga o przebaczenie grzechów. Władza uznała, że to Duch Święty tak chciał.

      

 

21.09.2016

Dlaczego nie prosimy Boga o przebaczenie grzechów.

Dlaczego nie prosimy Boga o przebaczenie grzechów
Warunki dobrej spowiedzi:
1. Rachunek sumienia
2. Żal za grzechy
3. Mocne postanowienie poprawy
4. Wyznanie grzechów.
5.Zadośćuczynienie Bogu i bliźnim.

Na początku spowiedzi mówimy: Ostatni raz byłem u spowiedzi ……… pokute odprawiłem, Pana Boga obraziłem  następującymi grzechami:

Wyznanie grzechów

Na końcu mówimy: więcej grzechów nie pamiętam, żałuję za nie serdecznie, a ciebie ojcze duchowny proszę o rozgrzeszenie.

W spowiedzi chodzi nam o to, żeby Bóg przebaczył nam nasze grzechy więc dlaczego Boga nie prosimy o przebaczenie grzechów?

Kapłan może nam dać rozgrzeszenie ale nie może nam przebaczyć naszych grzechów, bo przebaczyć może tylko Bóg  więc powinniśmy Go o to prosić. Czy Bóg przebacza grzechy tym, którzy nie proszą ale pokładają swoją nadzieje w tych pięciu punktach?

19.09.2016

Kto odpuszcza grzechy- Bóg czy człowiek

Kto odpuszcza grzechy, Duch Święty czy człowiek?

Przed ŚDM oglądałem program TV Trwam o wysłannikach Papieża w roku Bożego Miłosierdzia. Ksiądz był dumny z kompetencji odpuszczania grzechów zastrzeżonych biskupom oraz papieżowi. Przy nim to Duch Święty w zwykłym konfesjonale to niewiele może. To ja się pytam dlaczego zwykły człowiek ma większe kompetencje odpuszczania grzechów od Ducha Świętego. Pan Jezus na ten temat powiedział tak „weźmijcie Ducha Świętego ,którym grzechy odpuścicie są im odpuszczone ,a którym zatrzymacie są im zatrzymane” stąd wynika ,że to Duch Święty odpuszcza grzechy a nie ksiądz. Ksiądz ma się tak przygotować do spowiadania aby nie być przeszkodą dla Ducha Świętego. Nikt nie ma prawa do ograniczania Duchowi Świętemu swobody odpuszczania grzechów. Jeśli ktoś waży się to robić to jest to grzech przeciw Duchowi Świętemu. To jest świętokradztwo czyli zawłaszczanie tego co należy do Boga. Duch Święty odpuszcza grzechy w konfesjonale. Poza konfesjonałem Duch Święty nie odpuszcza grzechów. Poza konfesjonałem Duch Święty nie zabrania odpuszczania grzechów ,bo to by znaczyło ,że ogranicza sam siebie. Nie może być tak, że biskup albo papież ma większa władzę odpuszczania grzechów od Ducha Świętego. Bóg nie przekazał władzy odpuszczania grzechów człowiekowi a jedynie uczynił człowieka narzędziem w rękach Ducha Świętego. Narzędzie nie może się wynosić ponad Boga.

 

Cytat z katechizmu:

987 "W odpuszczaniu grzechów kapłani i sakramenty są tylko narzędziami, którymi chce posługiwać się nasz Pan, Jezus Chrystus, jedyny sprawca i dawca naszego zbawienia, by zgładzić nasze nieprawości i udzielić nam laski usprawiedliwienia" 516 .

16.09.2016

© Copyright 2010; Komunia dla każdego. Za i przeciw. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Na dobry początek | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd