Kwiecień 2010

Archiwum

  • 05.04.2010
    świętowanie

    I co tu napisać w Poniedziałek Wielkanocny??? Cisza.......pusty grób...śpiew ptaków....nadzieja na Spotkanie....czekam....cierpliwie....

    więcej

  • 06.04.2010
    codzienność

    łatwo jest świętować, kiedy wszyscy świętują.......trudniej, gdy inni zapominają, że trwamy w radości paschalnej........ale Jezus posyła - tak jak posłał Magdalenę, posyła w codzienność, do ludzi, do spraw.........oby o tym nie zapomnieć...........DOBREGO ŚWIĘTOWANIA W CODZIENNOŚCI.

    więcej

  • 07.04.2010
    spotkania

    spotykać Jezusa na drodze do Emaus....spotykać Jezusa na drodze do pracy, w sklepie, w samotności, w modlitwie..........spotykać Jezusa w dobroci i cieple innych ludzi.....błogosławieństwo spotykania....

    więcej

  • 08.04.2010
    upadanie

    "chciałoby się wielkich rzeczy a tu rzeczywistość skrzeczy" (Wyspiański, chyba)..........niełatwo jest stawać w prawdzie o sobie samym, i pokazywać Panu Jezusowi swoją słabość i przyznawać się do niej.........ale trzeba walczyć, trzeba zmagać się........trzeba się "zbierać" i na nowo zaczynać............błogosławiona wina.........

    więcej

  • 09.04.2010
    zapracowanie

    praca, praca, praca.......ludzie, którzy przychodzą, dokumenty, pośpiech, zmęczenie i napięcie.......jak dobrze, że jest czas wypoczynku, czas zatrzymania się, czas na modlitwę.....samotność.... milczenie.......... cisza...........błogosławione powołanie, którym obdarował mnie Pan :)

    więcej

  • 10.04.2010
    ranienie

    najbardziej bolą te rany, które zadają najbliżsi. ..i przebaczanie trudniejsze, gdy krzywdzą ci, których kochamy.....czas leczy rany....tak ufam.....

    więcej

  • 12.04.2010
    słuchanie

    błogosławiony dar słuchania.....jestem, poświęcam swój czas człowiekowi........nic więcej......aż tyle.......oby zawsze słuchać......z zaangażowaniem, z miłością........

    więcej

  • 15.04.2010
    zdenerwowanie - rozładowanie

    ktoś nie stanął na wysokości zadania.........ktoś zlekceważył.......napięcie........i nagle ktoś inny wyciągnął rękę....pomógł.........zaangażował innych.........napięcie puściło........"biedak zawołał i Pan go usłyszał".......doświadczenie codzienności

    więcej

  • 18.04.2010
    bez tytułu

    "Jeśli się cierpienia nie dotknęło, to nie można zasmakować radości uleczenia...." (o. W.Ziółek SJ, prowincjał)

    więcej

  • 20.04.2010
    chorowanie

    dopadło mnie zapalenie ucha, gardła, krtani..........dobra okazja aby się zatrzymać, aby nie pędzić, aby uświadomić sobie, że nie jestem filarem podtrzymującym wszechświat....że ja jestem w domu, w łóżku, a wszystko i tak się kręci.....dobre doświadczenie....

    więcej