Archiwum dla miesiąca: Kwiecień 2010

zmęczenie

obowiązki....dokumenty, telefony, kłopoty........a potem spotkanie z Eucharystycznym Jezusem.........zanurzenie......czuję zmęczenie....czuję się przygarnięta przez Niego......

29.04.2010

wiosennie

siedzę sobie w domu....oglądam wiosnę przez okno....i tak sobie rozmyślam........o Mądrości, o ubóstwie, o wierności........jest cisza........

24.04.2010

przebywanie

samotność....albo raczej szansa na spotkanie z Panem......z dala od obowiązków.....wciąż dzwoniących telefonów.....przychodzących osób....szansa na intymność....szansa na to by przysiąść blisko Jezusa,zasłuchać się i przytulić.........radość przebywania....

22.04.2010

chorowanie

dopadło mnie zapalenie ucha, gardła, krtani..........dobra okazja aby się zatrzymać, aby nie pędzić, aby uświadomić sobie, że nie jestem filarem podtrzymującym wszechświat....że ja jestem w domu, w łóżku, a wszystko i tak się kręci.....dobre doświadczenie....

20.04.2010

bez tytułu

"Jeśli się cierpienia nie dotknęło, to nie można zasmakować radości uleczenia...." (o. W.Ziółek SJ, prowincjał)

18.04.2010

© Copyright 2010; Magis . Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Życie musi mieć kolor i smak! | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd