Złapać wirusa czy Jezusa

dodane 17:00

Czy to przypadek, że w środku epidemii (pandemii dla upierdliwych) mamy akurat Wielki Post?

Wielu ludzi ma obecnie więcej czasu do dyspozycji: samoizolacja (podejrzenie wirusa), choroba (posiadanie wirusa), zamknięte szkoły, instytucje, imprezy, granice.

"Jak trwoga, to do Boga" mówi mądrość ludowa ale teraz, iść do kościoła czy nie iść? Wszak tam właśnie można go złapać. "Niech się dzieje wola Nieba, z nią się zawsze zgadzać trzeba", nie? 

Przypadków nie ma (najbardziej uderzone są teraz Włochy) ale z każdej sytuacji Pan Bóg może wyprowadzić dobro. 

Myślę, że grunt to zdrowy rozsądek i unikanie ryzyka złapania wirusa i przekazania go dalej. Eksperci zalecają pozostanie w domu, w miarę możliwości, więc mamy więcej czasu tylko na co? Filmy, internet, używki, tylko czy daje nam to pokój?

Może to jest właśnie czas na podjęcie ryzyka i danie szansy Jezusowi? Czytanie Ewangelii, modlitwa różańcowa, charyzmatyczna, rozważanie Męki Pańskiej.

Na zachodzie mówią: "To nie problem, to okazja (możliwość)" - aby się rozwijać, zmieniać, ulepszać.

Wykorzystajmy dobrze ten czas, i Wielkiego Postu, i pandemii.

 

nd pn wt śr cz pt sb

29

30

31

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

13

14

15

16

17

18

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

1

2

3

4

5

6

7

8

9

Dzisiaj: 05.04.2020

Ostatnio dodane