Archiwum dla miesiąca: Styczeń 2011

Kolejny początek?

Jak łatwo się domyślić z częstotliwości dodawanych przeze mnie wpisów i z daty zamieszczenia ostatniego, z pracą nad sobą jest u mnie nie najlepiej. Co się ze mną stało? Czy straciłam wiarę? Czy zapomniałam o Bogu? Nie, tego nie mogę o sobie powiedzieć. Pan Bóg nadal jest obecny w moim życiu, a ja nadal Go na swój sposób szukam i potrzebuję. Czytam swoje wpisy sprzed roku czy dwóch i wiem, co jest receptą na moje problemy. Ale to się wszystko ładnie i łatwo pisze, jak człowiek sobie jakoś radzi, a jak przychodzi zniechęcenie czy przytłacząjące problemy, to ciężko wprowadzić to wszystko w życie. Trudno się za siebie wziąć, wprowadzić jakąś samodyscyplinę. Muszę sobie w końcu powiedzieć: dość pobłażania sobie, dość uciekania od prawdziwej modlitwy - więcej gorliwości i samozaparcia. Zobaczymy, co mi z tego wyjdzie. 

A takie zdanie dostałam kilka dni temu smsem:

Przylgnij do wiary, do Kościoła, do Ewangelii. Jeżeli się miotasz to tu, to tam, twa wiara osłabnie. bł. Miriam

 

 

11.01.2011

© Copyright 2010; Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Na dobry początek | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd