Archiwum dla miesiąca: Marzec 2009

Bo mamy duszę i ciało...

To sanktuarium, świątynia ducha,

To sanktuariumn ciało twe.

To sanktuarium, potrzebna skrucha,

Więc szanuj je.

fragment piosenki "Sanktuarium twoje" zespołu Testimonium

Ostatnio chodzi za mną ta piosenka. To niezwykłe, że moje ciało jest świątynią Ducha Świętego, że ja JESTEM sanktuarium. Choć tyle grzechu, tyle słabości we mnie, Bóg chce mieszkać w moim sercu.

Trzeba szanować swoje ciało. I nie chodzi tu tylko o czystość seksualną. I nie o urodę.

Zdrowie. Ilu z nas je lekceważy? Boli głowa, bierzemy tabletkę. Ok, jeśli to się zdarza raz na jakiś czas. Ale jak boli kilka razy w tygodniu, to już powinno się iść do lekarza.

Z przerażeniem widzę, jak kobiety przechodzą do porządku dziennego nad nieregularnymi miesiączkami. Zresztą sama jestem nie lepsza - bardzo długo odkładałam wizytę u lekarza, zanim się przemogłam. Jeśli ja o to nie zadbam, kto to za mnie zrobi?

A mój styl życia? Wygodniej przesiedzieć wolny czas w domu, przed telewizorem czy komputerem, niż wyjść chociażby na spacer.

Zaniedbywanie własnego zdrowia jest jednym z grzechów przeciwko V przykazaniu. Może teraz, w Wielki Poście, warto się nad tym zastanowić?

28.03.2009

© Copyright 2010; Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Na dobry początek | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd