Znowu próbowano mnie zabić.

dodane 01:42

Dziś w nocy około 1:05.

Dlaczego? Otóż jako Katolik kupiłem trzy medaliki wielkich świętych Kościoła w sklepie ... satanistycznym lub lepiej z artykułami satanistycznymi. Nie wiedziałem w momencie zakupu, że to taki sklep, gdyż na amazon.it nie wyświetliła się informacja o tym automatycznie. Dopiero musiałem ręcznie sprawdzić kim jest sprzedawca (okazało się, że jest to sklep w Chinach, co będzie się pewnie wiązało z dodatkowymi opłatami celnymi za import z Chin). Na anulowanie zakupów już było za późno. Po otrzymaniu przedmiotów trzeba będzie je poświęcić przez kapłana i/lub odmówić modlitwę egzorcyzmu. W ostateczności można je będzie wyrzucić, ale medaliki są ładne, wykonane zgodnie z kanonem ikonograficznym więc chyba zostaną u mnie. Najwyraźniej nie satanista je wykonał, tylko sataniści nimi handlują. Pewnie starali się te medaliki opętać lub też związać działanie demona z nimi tak jak to było w filmie o Annabelle. Egzorcyzm powinien pozbawić skuteczności działanie ewentualnego demona, zresztą sami święci będą działać, aby wyrzucić każdego demona, a nawet całe piekło z ich wizerunków. Sami dokonają egzorcyzmu. To tak jak sataniści by próbowali związać demona z Eucharystią. Nie da się, Bóg momentalnie przepędzi całe piekło. Co najwyżej można Najświętsze Ciało i Krew Pana Jezusa zbezcześcić, ale nie zmieni się Ich natury raz przeobrażonej. Można również, co się w Kościele robi w wyjątkowych sytuacjach, doprowadzić do opuszczenia przez Boga Hostii, gdy ta upadnie przypadkiem na ziemię. Ale dopóki się ona całkowicie nie rozpuści w specjalnym naczyniu z wodą, to tam cały czas jest obecny realny Bóg - Druga Osoba Trójcy Świętej - Syn Jezus Chrystus. Tak więc przeżyłem jeszcze raz w święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny i pewnie to jest Mamy zasługa. Miałem wizję we śnie realnego ataku szatana na moje serce odpartym również dzięki Jezusowi i mojemu aniołowi stróżowi. Tak więc zakup stał się znakiem, że również sataniści pragną być zbawieni, ale nie za pośrednictwem byle kogo. Zbawienie zostanie przez satanistów przyjęte przez świętych takiego formatu jak święty Paweł Apostoł, święty Tomasz z Akwinu czy święty Augustyn, których uczyniłem patronem moich studiów teologicznych. Jeszcze raz dziękuję ci Boże za uratowanie mnie od śmierci nie tylko tej fizycznej, ale przede wszystkim tej duchowej.

P.S. Snowi z doświadczeniem szatana towarzyszył nacisk w klatce piersiowej. Myślę że próbowano werbować kogoś, a nacisk i sen, który temu towarzyszył, mógł wywołać zawał serca lub być jakiegoś rodzaju próbą.

Od dzisiaj przez rok będę prowadził dziennik werbunków polskiego wywiadu (AW i SWW) i kontrwywiadu (ABW - różne delegatury i SKW). Tak dla orientacji sądu i aby wymierzyć odpowiednie zadośćuczynienie pieniężne.

1. 08.09.2023 Godz. 1:05 w nocy, nacisk średnio mocny połączony z satanistycznym snem.

2. 08.09.2023 Godz. 2:00-4:00 w nocy, drugi sen satanistyczny połączony ze średnim naciskiem na jawie około godz. 5:15 rano. Nacisk poranny trwa do 6:00 kiedy przechodzi w silniejszy nacisk. Nie jest to coś nadzwyczajnego dla mnie, skoro wcześniej znosiłem parę razy potężny nacisk przez trzy dni. Średni nacisk trwa do 11:40 rano. Uwaga na marginesie: SWW ceni bardziej rozum niż siłę, więc tak się zastanawiam czy ci ludzie dają się opętywać, aby podkręcić swój umysł i uczynić go jaśniejszym? Jeśli tak to obawiam się, że będą manipulowani przez szatanów tak, aby nie rozważać niektórych scenariuszy niewygodnych np. dla Rosjan, Niemców, Francuzów, Brytyjczyków czy Amerykanów. W takim wypadku bardzo obawiałbym się o suwerenność Polski. Około 15:15 - 15:40 silny nacisk podczas modlitwy. Pewnie ma to związek, że w Polsce i na świecie nie ma swobody praktyk religijnych (Solidarność niewiele wniosła do swobody wyznawania Boga w Polsce). Modlący się ludzie są karani. Ktoś mi nagrał taką wiadomość, że ten nacisk podczas modlitwy był dla kogoś innego śmiertelny. Cóż, człowiek jest trochę bardziej wytrzymały niż inni, więc trochę dłużej żyje.

3. 09.09.2023. Godz. 00:10 - 00:15 silny nacisk po przeczytaniu modlitwy-egzorcyzmu uwalniania przedmiotu. Nie mogę zasnąć, jestem sztucznie pobudzany do czuwania. Godz. 8:37 - słabiutki nacisk, widać, że tyle wytrzymuje zwykły człowiek. 8:40-8:49 silniejszy nacisk, po podaniu mi myśli, że powinienem to opisać. Prawdopodobnie była to już maszyna. Czas podaję według swojego zegarka. 8:50-8:58 średni nacisk, werbowana grupa osób (z państw NATO?, Ukrainy? jak mi się nagrywa). Jak służyłem w UOP-ie (króciutko, na takich w służbie mówiło się niemowlę, ale jak opuszczałem służbę to mi dwóch oficerów powiedziało pod drzwiami premier, ładnie; ze służby odszedłem bo nie chciałem niszczyć niewinnych ludzi, taki miałem wtedy obraz służby; ponadto miałem wrażenie, że to był zespół oficerów ściągniętych z całej Polski, szefem operacyjnym był Warszawiak; podobnie było w Poznaniu, gdzie uznano mnie za schizofrenika; ponadto dano mi usłyszeć rozmowę naczelnika wydziału i innego oficera jak mówił, że jeszcze takiego nie mieliśmy w domyśle za cały okres komuny) to pewien doświadczony oficer nie wytrzymał nawet 5 minut nacisku ze mną, a drugiego z pokoju nacisk wytrzymałem przez 2 minuty i to było wszystko co on wytrzymywał. No i żaliło się tych dwóch oficerów wysokiemu oficerowi z Warszawy, który przyjechał do Katowic do delegatury, że sobie ze mną nie mogą dać rady. Wtedy szefem Delegatury był por. Wojciech Szarama, obecnie poseł w Komitecie Politycznym PiS (tam są największe szychy w PiS-ie). Dopiero parę lat temu dowiedziałem się, że Szarama z innymi oficerami robił zakłady ile wytrzymam w służbie. Ale z drugiej strony był bardzo lojalny wobec Solidarności, to trzeba mu przyznać (wtedy ścierały się w służbie wpływy postpzprowskie z wpływami Solidarności). 9:44 - 12:27 średnik nacisk podczas modlitwy (7 nowenn pompejańskich) oraz nagrania z polskich służb specjalnych podczas mojej modlitwy odnoszące się do tych zapisków. Z rzeczy, które można jeszcze napisać, a które nie mają już wielkiego znaczenia, to chyba spotkanie w pociągu z Donaldem Tuskiem, kiedy w Krakowie zakładał Kongres Liberalno-Demokratyczny, wtedy gdy wracałem z Krakowa do domu sam się przysiadł i siedział naprzeciwko mnie, nic nie rozmawialiśmy; to było jeszcze przed służbą w Katowicach. A może jeszcze to: podczas służby jeden z oficerów w pokoju powiedział mi, że przyjeżdżają z Warszawy ludzie i chcą, aby im sprzedać tajnego współpracownika za parę punktów, w służbie byłem traktowany jak potencjalny tajny współpracownik, co było w ujawnionej instrukcji 0015, wówczas tajnej; dopiero wiele lat później uświadomiłem sobie, że to było o mnie i że zostałem sprzedany przez Katowice do Warszawy do wywiadu. Żeby mnie odizolować od otoczenia rozpowszechniano kłamstwa, że jestem rosyjskim szpiegiem; taką aluzję czynił jeden z oficerów w pokoju, gdy służyłem w UOP. Byłem bardzo młody i nie miałem zielonego pojęcia co się wokół mnie dzieje, w jakie gry zostałem wciągnięty, między innymi w umowy gazowe między Polską a Rosją. Jak sobie później uświadomiłem, wokół umowy było bardzo wiele innych zobowiązań Polski, aby była bezpieczna dla Rosji, nawet po wstąpieniu do NATO i UE. Z chwilą zmiany kierunku dostaw gazu następuje wolne rozluźnianie rosyjskiego uścisku. Polska i inne kraje postsowieckiego bloku podlegały szantażowi gazowemu Rosji. Jak to wyglądało w praktyce można się było przekonać, gdy upadł w ciągu nocy rząd premiera Olszewskiego (wtedy Rosja zakręciła kurki z gazem i na nic się nie zdały protesty premiera i jego telefony do Moskwy) oraz teraz Węgry, które są całkowicie uległe wobec rosyjskiej polityki. Mają pistolet gazowy przyłożony do skroni. Premier Orban robi co może, ale jak widać niewiele może. W służbie powiedział mi oficer wprowadzający, że nawet gdybym pojechał do Niemców z tym co mam to by ze mnie niewiele mieli. Więc od samego początku liczono się z możliwością zdrady przeze mnie i podjęto kroki zabezpieczające. Warszawa pokazała temu oficerowi jak bardzo był w błędzie, gdyż nie chodziło o to co ja wiem, tylko kogo jestem w stanie złamać, przeciągnąć na współpracę z Polską. A tu okazało się, że mam potężne możliwości, co wykorzystali Brytyjczycy gdy pracowałem u nich przez rok i Rosjanie, dla których pracowałem przez tydzień będąc w Kaliningradzie, dokąd wyjechałem za przyzwoleniem polskich władz a nawet za ich zachętą (zwłaszcza prezydenta Lecha Kaczyńskiego). Solidarność sądziła, że są to jakieś wygłupy. Katastrofa smoleńska pokazała im, że nie są bogami i muszą się liczyć z wieloma ludźmi a nie tylko sami ze sobą. Gdy byłem w UK (po pobycie w Rosji) to Brytyjczycy nagrali mi taką wiadomość, że gdybym był rosyjskim szpiegiem to by to było już wiadomo po paru dniach. Zresztą jak byłem drugi raz w UK w styczniu 2010 roku to wykryli rosyjskiego szpiega w polskim wywiadzie, który przyjechał za mną, aby uniemożliwić mi pracę w UK, gdyż straty polskiego wywiadu były duże, gdy mnie rok nie było w Polsce. Oficer ten musiał uciekać do kryjówki, z której później był wywieziony z UK. Gdy byłem w UK  w styczniu 2010 roku to polski wywiad stracił brytyjską agentkę za co został spalony żywcem w piecu oficer polskiego wywiadu (czterech go trzymało), za to, że pozwolił mi wyjechać. Był to Żyd, który się mną zajmował.

4. Myślę, że nie będę kontynuował dalej pisania dziennika, to co napisałem powinno wystarczyć sądowi do orientacji o skali wykorzystywania mnie jako źródła nacisku. Mogę tylko dodać, że w trakcie trzech pierwszych miesięcy mojej pracy w UK życie straciło około 1000-a agentów pozyskanych przeze mnie, których polski wywiad nie potrafił ocalić. Skończyło się to śmiercią pary prezydenckiej, szefa sztabu Generalnego, szefa wojsk specjalnych, szefów rodzajów sił zbrojnych, posłów i senatorów, szefa NBP i wielu innych osób. Tak więc po tym fakcie Solidarność zaczęła się liczyć z innymi siłami w Polsce, które również przyczyniły się do odzyskania przez Polskę niepodległości. Mogę jeszcze dodać, że dla polskiego wywiadu pracuję od piątego roku życia, początkowo pracowałem przeciwko Rosjanom, co mi powiedziano jako dziecku, później rozszerzono wykorzystywanie mnie operacyjne na inne państwa. Gdy przyjmowano mnie do UOP w Katowicach to miałem już za sobą 20 lat niejawnej, czynnej służby. Byłem znany głowom państw w całym Układzie Warszawskim, np. nagrał mi się Ciauczesku po jednej z narad Układu Warszawskiego, a po katastrofie smoleńskiej Wojciech Jaruzelski, gdy go brał prezydent Komorowski do Moskwy, bo był cały w strachu, że może skończyć tak jak prezydent Lech Kaczyński. Dwa razy zmieniano mi rodziców, a moja faktyczna tożsamość jest nadal dla mnie zagadką, co mi powiedzieli Brytyjczycy, którzy również jej nie znają. Jak widać kręte były drogi do niepodległej Polski.

5. To, że jestem rosyjskim szpiegiem wzięło się stąd, że w pokoju operacyjnym czuwali nade mną dwaj generałowie GRU (wówczas młodzi), których zawerbowałem w ósmej klasie, gdy dwa razy zemdlałem na lekcji biologii. Myślałem, że to zwykłe omdlenie wywołane tematem lekcji. Dopiero dzisiaj zrozumiałem, że to był ich werbunek i ich operacyjny nadzór był cały czas kontrolowany przez polski kontrwywiad. Oficerów tych zobaczyłem, siedząc między nimi w 2008 roku, na wykładzie pana Pawła Danielewicza o współczynnikach Fibonnaciego w handlu na giełdzie. Wykład był w Katowicach w ramach Szkoły Giełdowej. Oficerowie ci interesowali się możliwością zautomatyzowania handlu na giełdzie, tak aby opracowując odpowiedni program dostarczyć go swojej agenturze na świecie i w ten sposób ją utrzymywać. Za komuny byłem człowiekiem poza systemem, nie mogłem nic tajnego wiedzieć, nie mogłem być np. tajnym współpracownikiem, co mi powiedział pan Mirosław Dzielski podczas wykładów w Instytucie Fizyki w Krakowie, za co zapłacił życiem, zmarł na wywołanego raka w USA (był prawicowym masonem oraz agentem amerykańskiego wywiadu).

6. Jak wszedłem na stronę SWW i przeczytałem, że dla nich najważniejszy jest profesjonalizm, patriotyzm, rozum to miałem wrażenie, że są to Francuzi. Podobnie jak GRU.

7. Nagrano mi informację, że ABW i AW to Niemcy, a Policja to mieszanina wpływów różnych służb zagranicznych.

8. Poproszono mnie, abym napisał, że około 3/4 Służb Finansowych Polski to Brytyjczycy.

9. Ksiądz z Krakowa poprosił mnie, abym napisał, że księża-pedofile oraz księża i siostry zakonne, którzy są homoseksualistami to Włosi.

10. Polski Kontrwywiad myślał, że wszystkie osoby duchowne Kościoła Katolickiego to Włosi i wielu wiernych świeckich. Jednak tak nie jest, można być patriotą będąc Katolikiem, gdyż zależność wiernego od Ojca Świętego nie obejmuje zdrady państwa. Mówiąc, krótko, gdyby szef służby był Katolikiem lub jakiś funkcjonariusz to papież lub osoba przez niego wyznaczona, np. nuncjusz apostolski, nie ma prawa domagać się zdrady państwa, w imię miłości Boga i Kościoła, gdyż jest to wbrew zasadzie porządku serca i obowiązków stanu. Tak jak w imię posłuszeństwa przełożona zakonna nie ma prawa domagać się grzechu od siostry podwładnej. Natomiast w masonerii już tak nie jest. Jest to typowy związek wywiadowczo-religijny, który w Zjednoczonym Królestwie i Francji pełni rolę kontrwywiadu i kościoła, a za granicą jest to związek wywiadowczy służący do obezwładniania państw i Kościoła Katolickiego oraz innych kościołów i związków wyznaniowych. Np. ABW to masoneria, mówiono mi to podczas służby w UOP, więc nic dziwnego, że zostali razem z AW opanowani przez Niemców i zniemczeni.

11. Zależność między wspólnotami protestanckimi jest podobna jak w masonerii, co można zaobserwować np. Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej, gdzie każde większe miasto ma swój własny kościół, tak, aby inne miasta nie szpiegowały się nawzajem, co ma na przykład miejsce w Polsce i innych krajach.

12. W Europie nie jest tyle nawrót do ateizmu czy satanizmu, ale do religii Celtów - druidyzmu. Np. Harry Potter nie jest szatański (przynajmniej wprost), ale druidzki. Podobnież masoneria to nie tylko gnoza, ale i druidyzm. Tak jest w Zjednoczonym Królestwie, Irlandii, Francji, Niemczech, Austrii, Belgii. Holandia wybrały czysty satanizm. Chiny i Korea Północna wybrały czysty satanizm, w Japonii jest spirytyzm, tak jak w Korei Południowej. W Indiach demony przychodzą przez jogę i hinduskie wierzenia. W Polsce w wielkich bólach i w wielkim trudzie odradza się Katolicyzm. I tak jest od XIX wieku odkąd zaczęto czytać pismo runiczne i praktykować obrzędy magiczne tam zapisane. A to jest potężna magia, niektórzy ze współczesnych druidów żyją już około 200-u lat. Druidyzm ma silne wpływy w USA.  Stąd też staranie się o wiarę jak ziarnko gorczycy wydaje się być jedyną uczciwą drogą do pokazania światu prawdziwego oblicza Boga, a przez to do Ewangelizacji świata.

13. Żydem nie jestem, choć ponoć miałem ojca Żyda i matkę Żydówkę, był to seks wywiadowczy, nie małżeństwo. Czyli byłbym bękartem, co mi sugerował mój oficer wprowadzający w UOP. W Kościele odnalazłem prawdziwego Ojca i Matkę i jest to ojcostwo rzeczywiste nie tylko duchowe. Choć jestem dzieckiem adoptowanym przez Boga i Maryję to są oni prawdziwymi rodzicami. Z moimi przybranymi rodzicami w Polsce też nie jest źle. Żydzi, biologiczni rodzice chcieli mnie spalić w Indonezji, ale palić się nie chciałem, stąd zainteresowanie moją osobą przez służby już praktycznie od urodzenia. Jestem Katolikiem i Polakiem z wyboru (w takiej kolejności). W UK gdzie byłem przez rok, każdy Katolik, a nawet chrześcijanin traktowany był jak Żyd i homoseksualista. Tak też byłem traktowany. Pracowałem dla brytyjskiego kontrwywiadu i paru szpiegów udało mi się wykryć, w tym jedną Chinkę, która mnie niszczyła. Usunąłem wpływy niemieckie z UK.

14. Przebaczyłem swoim zbrodniczym rodzicom i zbrodniczemu Państwu Polskiemu, innej drogi nie ma jeśli chce się być Katolikiem. Nawet po ludzku rzecz biorąc jeśliby się nie przebaczyło to poczucie krzywdy doprowadziłoby człowieka do zbrodni, samobójstwa lub śmierci z powodu rozstroju zdrowia. Trzeba się modlić tak jak Chrystus na Krzyżu, Panie przebacz im bo nie wiedzą co czynią. Pomstę za zbrodnie należy zostawić Bogu. Jestem świadkiem, że ciężkie grzechy wielu państw są mszczone przez Boga (to, że Bóg jest mścicielem grzechu napisał chyba Pius XI w jednej ze swoich encyklik; nic się nie zmieniło przez 90 lat, Bóg jest niezmienny, zresztą sam Jezus powiedział o Jerozolimie, że nie pozostanie tutaj kamień na kamieniu za to, że nie rozpoznała czasu nawiedzenia swego; zatem Bóg wykonał konkretną karę za konkretną winę, a nie dopuścił zdarzenie spowodowane głupotą ludzi, jak się to dzisiaj mówi). Bóg nie daje z siebie  szydzić i jest też napisane, że jeśli ktoś odpłaca złem dobrze czyniącemu, to węgle żarzące sypie na swoją głowę. Takich ludzi jak ja w Polsce było i jest wielu, i ich krew woła do Boga tak jak krew zabijanych dzieci. Nic dziwnego, że światu grozi wojna jądrowa, a Polska nie wywinie się od tej kary tak jak wielu myśli, gdyż również ma krew niewinnych na rękach. Może będzie cierpieć trochę mniej niż inne państwa, może po zniszczeniach będzie się w stanie odbudować, a inne kraje już nie. W każdym razie za swoje zbrodnie Polska od kary nie ujdzie.

15. 4.10.2023 Bardzo silny nacisk od 9:30 - 15:00. Ma to związek z kardynałem Rysiem i Synodem w Watykanie.

16. 10-11.2023 Bardzo silny nacisk na głowę i serce przez dwa dni za wyjątkiem snu. Ma to związek z wyborami i referendum.

17. 12.10.2023 AW wpłynęła poprzez Włochów na firmę holyart, aby ta w opcji przesyłki nie wykupiła opcji śledzenia przesyłki, ani sms-owego powiadomienia, mimo że wykupiłem przesyłkę ekspresową i wcześniej ta opcja była dostępna. Skutek jest taki, że cały dzień jestem uziemiony w domu i tylko wcześnie rano mogę wyjść na zakupy bo nie wiadomo kiedy przesyłka nadejdzie. I tak przez piątek, sobotę i poniedziałek. AW utrudnia mi życie. Oczywiście nie za darmo, za takie utrudnienie idą pieniądze na prywatne konta oficerów AW, a część do agencji. Taką wolność wywalczyła solidarność. Mało tego, oskarża się mnie o morderstwo, gwałt i kradzieże, a jako dziecko zmuszano mnie do bicia młodszego brata, ponieważ technikę SB z tamtego czasu doskonale pamiętam. Zwłaszcza używanie szokera i nacisku. Jako dziecko ,,myślałem", że źródłem nacisku jest młodszy brat, jako kilkuletnie dziecko i kilkunastoletni nastolatek nie byłem świadom manipulacji i nie potrafiłem się przed nią bronić. Chodziło o to, abym w dorosłym wieku akceptował, używanie mnie jako źródła nacisku jako ,,sprawiedliwą karę" z grzechy dzieciństwa. Sataniści z SB i wojskowych służb, sataniści z AW. Biznes się kręci i o to chodzi. Modlę się, aby wojna nie wybuchła, ale jak wybuchnie to też nie będzie źle. Odparuje tę bestialską Warszawę.

18. 12.10.23 21:22 silny nacisk z AW po publikacji punktu 17. Mogę jeszcze dodać, że zarabiane przeze mnie pieniądze są wydawane w dużej części na ,,świeczki", czyli kupowane i palone dzieci szatanowi w ofierze. Robi to AW i ABW. Jak mi powiedziano na ulicy o świeczkach to nie wiedziałem o co chodzi. Dopiero później nagrano mi wyjaśnienie. Te homoseksualne ekscesy księży to nic w porównaniu do tego co robi wojsko w tajnych miastach satanistycznych. Ilu ludzi pali, aby silnie opętać oficerów swoich służb oraz zawodowych żołnierzy. W jednostkach wojskowych satanizm jest na porządku dziennym - sam widziałem program wojskowy, w którym dowódca chwalił się, że żołnierze mają pierwszy ,,głos". A policjanci i policjantki na komendzie przy mnie mówili o swoich homoseksualnych doświadczeniach. Tak jak mój oficer wprowadzający w UOP, o którym mi nagrano później informację, że jest homoseksualistą.

19. 13.10.2023 Dzisiaj podczas modlitwy nagrano mi przypomnienie, że Matka Boska w Medjugorje daje orędzia i mówi w imieniu Boga. Więc to czego Ona pragnie jest wcześniej pragnieniem Boga. Zatem nie uważam już, że wojna jądrowa byłaby również dobrym rozwiązaniem. Uważam teraz tak jak pragnie Bóg i Maryja: aby był pokój. Przylgnąłem do woli Bożej całym sercem.

20. 14.10.2023 Bardzo silny nacisk od 20 do 23 . Wcześniej prace domowe pod obciążeniem i prowadzące do wyczerpania. Nacisk miał wiele strzałów tak jakby werbowano wiele osób. Był śmiertelny dla wielu ludzi, co dziwiło pracowników wywiadu (wojskowego?), że go przeżyłem. Później było obciążenie podczas snu do godziny około 4 rano dnia 15.10.2023.

21. Jak mi pewien policjant nagrał wiadomość, że będę znosił ujawnienie informacji o liczbie manifestantów 4.06.2023 to parę dni później on lub jego kolega z CBŚ popełnił samobójstwo. Wywiad-mafia dba o swoje pieniądze. Ponadto dzisiaj (15.10.2023 dzień wyborów) nagrano mi informację, że powinienem opisywać treść swoich snów, gdyż mają one związek z działaniami wywiadu, zwłaszcza wojskowego, a nie tylko AW, które są organizacjami mafijnymi, które trzeba zwalczać wszelkimi dostępnymi środkami. Zyski z werbunków idą w dużym procencie na prywatne konta generałów wywiadu i innych pracowników tych instytucji. Tłumaczą się, że jak opuszczą służbę (co nigdy de facto nie ma miejsca) to będą za te pieniądze otwierać zakłady pracy (w tym lub drugim życiu) i dawać ludziom pracę oraz przyczyniać się do wzrostu pomyślności Polski. Błąd takiego myślenia tkwi w tym, że takie postępowanie powoduje wzrost struktur przestępczych, które niszczą nasz kraj. Ponadto organizacje mafijne są łatwe do penetracji, co też w przypadku SWW i AW ma miejsce.

22. Opisywanie własnych snów może być krępujące, gdyż czasami mają one charakter seksualny, jak np. gwałcenie kobiety, która stała się kurczakiem (pewnie za tym stoi symbolika wywiadowcza, byłem kimś kto ją gwałcił). Gwałt miał miejsce w pokoju za żelaznymi drzwiami od kotłowni - sen z AW. A np. dzisiaj zgubiłem się w Chinach z grupą Polaków oraz z panią Świątek, która miała kłopoty z wysiadnięciem z autobusu na chińskiej prowincji (w końcu ją wyciągnąłem, bo by pojechała dalej i by się zgubiła, była za wolna). Bilety w autobusie sprawdzał nam Polak, który znał chiński. Miałem taką myśl, że głupio jest być w państwie, którego języka się w ogóle nie zna. Można szybko się zgubić.

23. 15.10.2023 Silny nacisk od 11:15 - 12:00 związany z wyborami. Nagrywają się mi politycy z różnych partii.

24. 16.10.2023. Rano i do południa silny nacisk związany z wyborami. Więc jednak Polska padła i wkrótce stanie się satanistyczna jak wszystkie inne państwa na świecie. Kościół prędzej czy później zejdzie do podziemia, co przepowiadał nam już ponad 10 lat temu rektor Sanktuarium w Fatimie. Wtedy nie wierzyłem mu, myślałem, że to jakaś bajka, a to zaczyna się dziać na moich oczach. Teraz już nic nie stoi na przeszkodzie, aby Bóg dopuścił światową wojnę jądrową, co zapowiada Matka Boska w Trevignano Romano już od jakiegoś czasu. Polska padła jako ostanie państwo nie będące strukturalnie złe, to był ostatni punkt oporu Maryi. Teraz pozostał Bogu i Jej wierny Kościół podziemny, którego jak zapewnia Maryja nie zniszczy nawet wojna jądrowa. Oby. Nam wiernym synom i córkom Maryi pozostanie niedługo komunia święta duchowa, doskonały żal za grzechy, Pismo Święte i Różaniec. Powinniśmy przetrwać zawieruchę historii z pomocą Ducha Świętego, aż Niepokalane Serce Maryi zatriumfuje i nastanie era pokoju i Boga, a zło zostanie unicestwione lub obezwładnione. Przynajmniej na jakiś czas. Zobaczymy jak będzie. Trzeba się modlić za rządzących, aby mimo zła jakie spowodują zbawili się. To jedyne co można dla nich zrobić. Z tych też powodów głosowanie w Polsce daleko wykraczało poza wyrażenie jedynie woli Narodu Polskiego cedującej władzę w określone ręce. Było wyrażeniem woli czy Polska chce przyjąć rządy Antychrytsta, tak jak wszystkie inne państwa na świecie, a oprócz tego decydował się pokój światowy. Gdyby było choć jedno państwo sprawiedliwe w tej duchowej Sodomie i Gomorze to świat uniknąłby wojny. Teraz wszystko przepadło, wojna najprawdopodobniej będzie, może jej skutki w jakiś cudowny sposób Bóg zechce złagodzić. Pożyjemy zobaczymy. Dlatego wybory w Polsce budziły ogromne zainteresowanie polityków na całym świecie mimo, że w prasie światowej nie było wiele na ten temat.

25. Będę dobrze pamiętał wspaniały czas rządów PiS. Dużo się wydarzyło. Doktorat zrobiony, zbawienie dla całego wszechświata wymodlone, pielgrzymki odbyte, dużo łask ściągniętych dla mnie i na ziemię, 46 nowenn pompejańskich odmówionych, kierownik duchowy otrzymany, studia na DSFT i KID odbyte. Dobrze rządzili, wyrządzili dużo dobra. Bóg im to policzy do zbawienia. Boże bądź błogosławiony za rządy PiS. Uwielbiam Ciebie Boże w Twojej naturze oraz za rządy PiS, za osiem lat Twojej Opatrzności nad Polską. Dziękuję Boże za Twoim pośrednictwem PiS-owi za dobre i błogosławione rządy nad Polską.

26. Za cztery lata społeczeństwo, o ile jeszcze Polska będzie istnieć, będzie tak zdeprawowane nadchodzącymi rządami, że odwoływanie się do wartości katolickich przez PiS nie znajdzie żadnego odzewu, PiS byłby w znacznej mniejszości w Sejmie i Senacie, nie mówiąc o tym, że nie będzie miał swojego prezydenta. Dlatego prawdopodobnie zgodzi się na zmiany, które nadejdą, a na które zgoda da im upragnioną władzę. Tylko, że wtedy satanistyczny system społeczny się utrwali. Jedynym ratunkiem, aby tak się nie stało jest czteroletnia krucjata różańcowa, taka jak była w Austrii i na Filipinach, 7-iu milionów obecnych wyborców PiS, połączona, ze ścisłym postem w środy i piątki (lepszy byłby o chlebie i wodzie, ale nie każdemu siły na to pozwalają), aby obudzić letnich Katolików i młodych ludzi, którzy głosowali na KO, Trzecią Drogę i Lewicę. Wtedy może jeszcze dałoby się Polskę wskrzesić. W 7 milionów z Różańcem w ręku, w 7 milionów Mszy Świętych i Komunii Świętych co tydzień, to nawet 120 milionów Niemców nas nie wybuczy.

27. Będę jednak dalej prowadził dziennik niewolniczej pracy na rzecz polskich służb specjalnych, zarówno tych ustawowych jaki i pozaustawowych zwanych również służbami tajnymi, miałem z nimi do czynienia w UK - dosyć rozsądne są.

28. Bardzo silny nacisk w Wielki Piątek (29.03.2024) podczas Drogi Krzyżowej (nacisk od około 8:00). Po tym nacisku dwa dni później został odwołany w Rosji minister Szojgu. 

29. 05.06.2024 bardzo silny nacisk między 11:00 a 00:30 (06.06.2024) - kilkanaście werbunków wywiadu (możliwe, że z Krakowa). Jak zwykle pieniądze za werbunki idą do cudzej kieszeni. Prawdopodobnie są to Rosjanie. Zgodnie z tym co mi nagrano około 21:45 to wartość tego blisko 11-sto godzinnego nacisku to około 20-30 mln PLN dla mnie. Zyski dla państwa są znacznie większe. Jak widać jakiś generał za darmo przy mnie nie siedział.

30. Jak kiedyś miałem zawał to pokazało mi się dwóch ludzi z Radomia z Łucznika. Prawdopodobnie jakiś ich klient opłacił ,,starzał" tak dla zabawy przy okazji udanej transakcji. Jak widać jestem używany do zabaw przy okazji różnych handlów bronią, przyjazdów polityków (p. Clinton z małżonką lipiec 1994) itp. Tak więc kontrakty gazowe z Rosją to tylko fragment tego do czego jestem wykorzystywany. Kiedyś na studiach zamiast papieża (sierpień 1991 rok) widziałem Gatesa lub kogoś do niego podobnego i o podobnym lub dużo większym znaczeniu, który obrócił się tak, że go zobaczyłem z bliska zamiast papieża. On załatwił to, że papież nie pojechał otwartym papamobile tylko limuzyną z zasłoniętymi oknami. Było to w Krakowie już za Solidarności.

31. Dzisiaj (05.06.2024) około 23:00 nagrano mi taką wiadomość, że ten człowiek, którego widziałem w Krakowie zamiast papieża jest z polskiego wywiadu i miał drugie życie. W ciągu 35 lat na moje przemyślenia i nacisk jaki mi aplikował zawerbował około 100 000 ludzi, tworząc sieć wywiadowczą. Ta liczba już wcześniej wypłynęła, gdy premierem był pan Belka, wtedy któryś z generałów z jego otoczenia nagrał mi taką samą wiadomość. Z premierem Belką widziałem się przelotnie na UJ w Krakowie, w jego otoczenie puściła mnie ochrona, która mnie znała (skąd?). O tych werbunkach pisałem kiedyś w liście do pani premier Szydło. Zatem od 2004 roku liczba 100 000 mogła być wielokrotnie przekroczona. Ponoć takich ludzi jak ja  w wywiadach nazywa się bogami, co nagrała mi ostatnio szefowa SWW. Nie czuję się bogiem, myślę sobie tylko jak potężny jest najmniejszy anioł  w niebie skoro jestem od niego dużo, dużo, dużo słabszy. Zresztą podczas oczekiwania na wyjście premiera z senatu uczelni (Collegium Novum) byłem świadkiem rozmowy dwóch masonów. Jeden mówił w bardzo dziwnym języku, pierwszy raz go słyszałem, drugi mu odpowiadał po polsku jak niewolnik do pana, nie mógł mu odpowiedzieć w tym dziwnym języku choć go rozumiał. Tamten zaś rozumiał polski. Później mi się nagrał ten ,,pan", że to był staroegipski - język faraonów. Jak widać musiał to być mason wysokiego stopnia (powyżej 30).

32. 06.06.2024. Średni nacisk od około 23:30 (05.06.2024) do 03:00 - nie mogę zasnąć - jestem sztucznie postawiony w stan czuwania. Nagrywa mi się ktoś z wywiadu z Solidarności i mówi, żebym już nie pisał, grozi, że mnie zabije. Na to ktoś obok mu odpowiada, że zabić to sobie może swojego drugiego syna (jednego już ponoć zabił).

33. 06.06.2024.  Około 7:00 nagrania z przynagleniem, abym się zabił - po tym jak ktoś te wpisy przeczytał. Niech się sam zabije - parafrazując św. Benedykta z Nursji.

34. 07.06.2024. Około 16:05 - 17:00 średni nacisk związany z modlitwą. Takie oto jest zwycięstwo Solidarności, że nawet ludzie nie mogą się modlić. Nie wiadomo co lepsze, czy Solidarność, czy komuna. Za komuny przynajmniej mogłem się modlić, choć dziób trzeba było mieć na kłódkę. A teraz jest na odwrót. Jakby nie było Solidarności to by w Polsce było tak jak teraz jest w Chinach, tylko Kościół nie byłby tak prześladowany. Byłoby znośnie. 19:50 - 21:00 średni nacisk związany z czytaniem informacji na wiara.pl .

35. 09.06.2024 Średni nacisk od około 10:25 - 11:00, związany z lekturą blogów na wiara.pl . 19:40 - 21:00 średnio-silny nacisk z powodu przeczytanych treści wyborczych na interia.pl

36. 10.06.2024 Średni nacisk od około 11:18 -12:00, związany z lekturą informacji na portalu wiara.pl i prezydentem Macronem oraz premierem Tuskiem. Średnio-silny nacisk około 18:05 - 18:30 związany ze zmianą wpisu ,,Idzie wojna?". Średnio-silny nacisk od około 20:05 - 21:00 związany ze zniknięciem z radarów samolotu prezydenckiego (z vice prezydentem) w jednym z krajów afrykańskich.

37. 15.06.2024 Nad ranem około 5:00 ,,wyłączono" mnie we śnie - umarłem i ponoć zmartwychwstałem (tak się mówi w służbie; ktoś musiał mnie wskrzesić i nie byli to ci, którzy mnie zabijali; może św. Katarzyna Aleksandryjska lub Jezus, któreś z nich mnie ,,włączyło" z powrotem; zazwyczaj wskrzesza demon, którym jest człowiek opętywany podczas ,,wyłączenia", człowiek wówczas nie może się bronić, nawet podświadomie). Przed śmiercią, chwilową, pokazano mi szyderczy śmiech diabła w znaczeniu oczekującego w piekle na mnie - myślano, że jestem po grzechu ciężkim, po grzechu onanizmu (jednak jak widać nieznajomość teologii moralnej bywa zabójcza dla piekła; miałem rację kierując się zdaniem spowiednika, że w tym wypadku, w tych okolicznościach, nie było w ogóle grzechu, jeśli manipuluje się psychiką - zaburzona jest wolna wola i stąd nie ma żadnego grzechu, choć materia czynu jest ciężka). Kolejna wpadka polskiego wywiadu z Warszawy. Myśleli, że są moim sumieniem, a tak już od kilku lat nie jest. W trakcie ,,wyłączenia", gdy byłem martwy przez chwilę, próbowano mnie opętać, jednak bez powodzenia. Jak około 9:15 koledzy ze służby skomentowali wpis, ten onanizm jest o tyle dziwny, że nie oglądam pornografii już od ponad 29 lat. Kiedyś ponoć Kim Ir Sen chciał przejść to co ja, więc mu zaaplikowano 200 ml czegoś tam, tak jak mi w Staszowie, i zmarł. I od tej pory jestem znany przywódcom północnokoreańskim i chińskim.

38. 17.06.2024 8:14 Średnio-lekki nacisk związany z tą wiadomością, którą piszę. Nagrano mi taką wiadomość, żebym napisał, że w ten sposób małżeństwa są rozbijane, wymuszane jest oglądanie pornografii przez młodzież, prostytucja u młodzieży i korzystanie z usług osób prostytuujących się. Z tego są korzyści dla państwa szatana, dla rozprzestrzeniania się zła w Polsce, tak niszczy się Katolicyzm w Polsce i na świecie. I to robią niby ,,polskie" służby i media. ,,Rewolucja" Solidarności. Za komuny było dużo gorzej. Ponoć nie można było otrzymać ważnych sakramentów, zawsze pozostawał żal doskonały i komunia duchowa, jak ktoś wiedział jak korzystać, bo też tego nie można było ludziom mówić. Spuścizną pokomunistyczną jest to, że 60% ludzi nie wierzy w zmartwychwstanie, że będzie koniec świata, że będzie sąd ostateczny nad światem i dusze z nieba, i piekła powrócą do swych zmartwychwstałych ciał - te z nieba do wiecznej szczęśliwości z Bogiem, te z piekła - na wieczne męki. Widziały gały co brały - każdy wybrał co sobie chciał. 9:55 - 10:30 średni nacisk ze względu na nagrania jakie mam. Treść solidarnościowo-historyczna, np. odtwarza się mi w pamięci nagranie mężczyzny, który podczas manifestacji, z flagą Polski, został przejechany przez ciężarówkę zomo. I komentarz: w Krakowie, w Tygodniku Powszechnym to wszyscy żyli tym faktem, ale też wszyscy dali cztery litery władzy, nikt się nie odważył postawić władzy. Z takiego środowiska, w dużej mierze, wyrasta KO. Z drugiej strony prawdopodobnie krakowskie środowisko katolickie też się broniło, trochę, ale cóż może samotny, słaby człowiek wobec przemocy aparatu władzy. To tylko pokazuje, jak potrzebna jest duchowa nietykalność jako własność ontologiczna każdego człowieka.

39. 17.06.2024 10:08 Śp. prezydent Lech Kaczyński nagrał mi kiedyś wiadomość odnośnie stanu w jakim się znajduję od ponad 31 lat. Otóż powiedział, że jak był młody to chodziło w środowisku opozycji takie powiedzenie, że można trochę się pobronić, a później popełnić samobójstwo wskutek nacisku i dać się opętać. I tak w jego przypadku było. I całej opozycji. Tak pracowała SB i Milicja - cicho, systematycznie likwidowała ,,punkty oporu". Natomiast chłopcy byli rozpracowywani na studiach lub w trakcie obowiązkowej służby wojskowej przez kontrwywiad wojskowy w jednostce. I tak jest do teraz. 11:15 - 12:00 Średni nacisk związany z postem opublikowanym o 10:08 oraz z czytaną lekturą. 17:15 - 18:00 Silny nacisk związany z modlitwą i kardynałem Kochem.

nd pn wt śr cz pt sb

26

27

28

29

30

31

1

2

3

4

6

7

8

9

10

11

12

13

14

15

17

18

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

1

2

3

4

5

6

Dzisiaj: 18.06.2024