Franciszek, czyli wrzuta Tęczowego Mossadu

Ewa Czaczkowska - poważna publicystka - w felietonie dla Wprostu zastanawia się, czy obecnie urzędujący papież jest wybrany legalnie.

2015-10-30

Nie bardzo mi się chciało w to wierzyć, ale patrzę stronę Wprostu i tam faktycznie jest coś takiego. Powołuje się na książkę Antonio Socciego, który dowodzi, że papieża wybrano niezgodnie z przepisami - po pierwsze podobno było więcej kartek niż kardynałów głosujących, po drugie było więcej głosowań w jednym dniu, niż powinno.

Świetnie. Wychodzi na to, że Kościołem obecnie rządzi agent. Wrzuta taka. Taki tęczowy Konrad Wallendro, który zapieprza galopem w kierunku urwiska i wlecze nas za sobą.

Zastanawiam się, ile jeszcze ciekawostek usłyszymy o papieżu, synodzie i Kościele w ogóle. Mam obawy, że tego rodzaju pisanie niewiele pomoże ideowym przeciwnikom urzędującego następcy Piotra. Za to fantastycznie przyczyni się do ugruntowania poglądu, że Kościołem nie kieruje Duch Święty, tylko żydo-masoński tęczowy mossad, przebierańcy w sukienkach, których wszechwładne tajne służby lesbijsko-gejowsko-jakieś tam poumieszczały w seminariach i wyniosły na szczyty kościelnej hierarchii.

Ludzie, czy nie widzicie, że to budowanie jakiejś kompletnej paranoi. A gdzie tu Chrystus: Będę z wami po wszystkie dni aż do skończenia świata i inne zapewnienia o tym, że Kościoła bramy piekielne nie przemogą?

nd pn wt śr cz pt sb

29

30

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

13

14

15

16

17

18

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

31

1

2

3

4

5

6

7

8

9

Dzisiaj: 22.10.2019

Kategorie