Codzienność, Narzekania, Złośliwości

Priorytety

dodane 10:29

Tak w życiu ważne. Ale nie te deklarowane, ale te wybierane w praktyce....

Po raz pierwszy na oazę pojechałem w 1978.. Hasłem roku były wtedy słowa "Głosić Ewangelię". Przypominał o nim mały, niebieski znaczek.. Dziś, podniszczony leży gdzieś wśród innych tego rodzaju pamiątek, których trochę się w ciągu długich lat mojego życia nazbierało... Ale choć w mojej świadomości mocniej oddziaływało na mnie hasło kolejnego roku - "Charyzmat i Wierność", to tamto...hm.. chyba pozostało priorytetem. Na pewno w tych ważniejszych życiowych decyzjach... Ciągle chciałbym "przywracać ludziom światło gwiazd", cieszyć się, kiedy odkrywają dla siebie nadzieję życia wiecznego. No, w ostatnich latach może bardziej umacniać ludzi w tej nadziei, bo do prawdziwej ewangelizacji - czyli głoszenia Dobrej Nowiny tym, którzy jej nie znają albo nie odkryli jej dla siebie - to okazji mam znacząco mniej niż dawniej; taka praca... 

Ciągle chciałbym... W praktyce... to lepiej pewnie ocenią inni. Faktem jest, że boli mnie, kiedy widzę "zawodowych" czy "półzawodowych" głosicieli Ewangelii, którym chyba priorytety się poprzestawiały. W praktyce. Kiedy de facto na pierwszym miejscu są sprawy materialne, bo bez nich ani rusz, kiedy na pierwszym miejscu jest własne "ego"... A potem jest zdziwienie, że "świadectwo" nie działa.

Działa, działa, tylko nie temu co trzeba daje się świadectwo. Daje się świadectwo, że najważniejsze są pieniądze, że najważniejsze jest "ja"... Nic dziwnego, że przy takim świadectwie ludzie nie odkrywają dla siebie Chrystusa. Bo o Nim mówimy, ale świadczymy o czymś zupełnie innym. Jego traktując niezupełnie na serio...

No cóż... Ewangelię trzeba wcielać w życie. Gdy odkładamy to na mityczne "potem", gdy zaspokoimy inne potrzeby...

 

 

nd pn wt śr cz pt sb

26

27

28

29

30

31

1

2

4

5

6

7

8

9

10

11

12

13

14

15

16

17

18

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

31

1

2

3

4

5

Dzisiaj: 11.08.2026