Życie w cudzie

Kategoria Notes . xadams środa kwiecień 30, 2008

Środa VI Tygodnia Wielkanocnego - 30.04.2008 (Dz 17,15.22-18,1)

Bo w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy

Bóg dzień po dniu trzyma cię w swych rękach. Musimy zdawać sobie sprawę, że jedynym naszym oparciem jest Bóg i że znajdujemy się w Jego rękach. Całe życie jest nieustannym cudem Boga, którego nie możesz do niczego zobowiązać, lecz On przecież przychodzi ci z pomocą. Możesz całkowicie Mu zaufać, nie mając jednak żadnej pewności oprócz tej, która opiera się na boskiej dobroci. Dobroć ta, właśnie dlatego, że nie możesz jej przymusić do niczego, okazuje się wolna, interweniuje tak, jak chce, i kiedy chce; nie kiedy ty sądzisz, że najbardziej jej potrzebujesz, i nie w sposób, jakiego ty byś pragnął.
Musisz ufać Temu, kogo, z drugiej strony, nie możesz uzależnić od siebie; musisz ufać nie mając pewności, ponieważ nie możesz mieć nadziei na coś, co znasz, nie możesz wierzyć w to, co myślisz, ty musisz powierzyć się w taki sposób, aby ów akt był dla ciebie jak skok w próżnię, w nicość. Właśnie przez taki akt, w którym doświadczasz zanurzenia się w nicość, nadejdzie pomoc Boża; zawsze w niewyobrażalny sposób, ponieważ gdyby była do przewidzenia ingerencja Boża, to nie byłoby już cudu.

Co ważniejsze?

Kategoria Notes . xadams środa kwiecień 30, 2008

Święto Św. Katarzyny Sieneńskiej - 29.04.2008 (Mt 11,25-30)

Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom.

Lepiej więc być prostaczkiem niż dążyć do mądrości i roztropności? Wychodzi na to, że tak - bo można przecież znać choćby całe Pismo Święte na pamięć i pozostać ateistą.
Sama mądrość i roztropność w życiu nie wystarczą - jeśli zabraknie prostoty serca, staną się źródłem pychy i przebiegłości oddalających od Boga i krzywdządzych drugiego człowieka.

Mocą Ducha

Kategoria Notes . xadams wtorek kwiecień 29, 2008

Poniedziałek VI Tygodnia Wielkanocnego - 28.04.2008 (J 15,26-16, 4a)

Nigdy przyznawanie się do Chrystusa nie było łatwe - od początków chrześcijaństwa, aż do dzisiaj. Dlatego daje nam On Swojego Ducha - to Jego moc i siła była w tych, którzy znosili cierpienia aż po męczeństwo nawet. Także i nas może umocnić - nie bójmy się zatem dawać świadectwo naszej wiary i  sprzeciwiać się złu.

Czy kocham?

Kategoria Notes . xadams niedziela kwiecień 27, 2008

VI Niedziela Wielkanocna Rok A - 27.04.2008 (J 14,15–21)

Wydawać by się mogło, że to takie proste, oczywiste, banalne wręcz zdanie, gdyby nie fakt, iż często zapominamy o tym, czego nas uczy…

Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przyka­zania.

Jezus przypomina nam o tym, co powinno być fundamentem w naszym życiu, na czym powinna opierać się nasza wiara.
Czasami bowiem sprowadzamy wiarę do zbioru pewnych czynności zewnętrznych - pójście do kościoła, pomodlenie się, przystąpienie do sakramentów. Sprowadzamy ją do rozumowego, intelektualnego przyjęcia pewnych prawd, norm, przepisów - i starania się by je jak najlepiej przestrzegać.
Oczywiście to wszystko jest ważne i potrzebne, ale warto zadać sobie pytanie - z czego to wypływa? Co jest motywem mojego chodzenia do kościoła, modlenia się, przestrzegania przykazań? Z doświadczenia bowiem wiemy, że powody mogą być różne:
- przyzwyczajenie i tradycja, bo tak mnie wychowano
- poczucie obowiązku
- dla potwierdzenia, że jestem lepszy, pobożniejszy od innych
- ze strachu przed tym co będzie po śmierci, przed karą i potępieniem
- by sobie “zasłużyć” na niebo
I wówczas człowiek zaczyna ograniczać się do “niezbędnego minimum”, które musi wypełnić, do tego co “wystarczy”. Widać to czasami w stwierdzeniach, że przecież przykazania mówią, że mam się spowiadać raz do roku i raz w roku przyjąć Komunię. Więc o co księdzu chodzi, kiedy mówi mi, że to zbyt rzadko?

Tymczasem Chrystus przypomina nam dzisiaj, że fundamentem naszej wiary, naszego życia, powinna być miłość do Boga.
“Jeżeli Mnie miłujecie…”
- będziecie chcieli się ze Mną spotykać na Eucharystii
- będziecie pragnęli Mnie przyjmować w Komunii
- będziecie chcieli rozmawiać ze Mną
- będziecie starali się żyć tak, jak was uczyłem i robili wszystko, żeby Mnie nie obrazić, nie zranić swoimi łowami, czy postępowaniem
“Jeżeli Mnie miłujecie…” wszystko inne będzie czymś naturalnym, oczywistym i wynikającym z tej miłości.

Dlatego zadajmy sobie dzisiaj to fundamentalne pytanie:

“Czy ja kocham Pana Boga?”

I nie spieszmy się zbytnio z odpowiedzią. Nie odpowiadajmy pochopnie, automatycznie, bez zastanowienia. Pomyślmy wpierw:
Na ile Bóg jest obecny w naszym życiu? Nie w kościele, czy podczas modlitwy, ale w tych wszystkich codziennych sprawach, w tym co robimy i mówimy.
Czy staramy się żyć dla Niego i Jemu podobać?
Czy jest w nas tęsknota za Nim i pragnienie coraz lepszego poznawania Go?

Czy ja kocham Pana Boga….?

Tak jak Jezusa…

Kategoria Notes . xadams sobota kwiecień 26, 2008

Sobota V Tygodnia Wielkanocnego - 26.04.2008 (J 15,18-21)

A ja tyle im pomogłem - i oni tak mi się odwdzięczają… Tak się starałam, a mnie obgadali… Dlaczego tak mnie traktują, przecież nic złego im nie zrobiłem?

Oczekujemy, że dobro, które czynimy, zostanie zauważone, docenione, że spotkamy się z życzliwością i wdzięcznością. Pamiętajmy jednak co spotkało Pana Jezusa i co mówi nam dzisiaj:

Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować.

ale warto Go naśladować, bo powiedział również:

Jeżeli moje słowo zachowali, to i wasze będą zachowywać.

Czuwajcie

Kategoria Notes . xadams piątek kwiecień 25, 2008

Święto Św. Marka, Ewangelisty - 25.04.2008 (1 P 5,5b-14)

Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć. Mocni w wierze przeciwstawiajcie się jemu.

Oglądałem wczoraj film “Wróg u bram”, mówiący między innymi o pojedynku dwóch snajperów. Wiele dni, stosując różne fortele, cierpliwie i wytrwale “polowali” na siebie, wykazując jednocześnie wielką ostrożność, by samemu nie zginąć. Zlekceważenie przeciwnika, nie docenienie go - kończyło się śmiercią.

Na każdego z nas szatan również “poluje” - cierpliwie i wytrwale, stosując różne fortele. Zwykle nie kusi od razu do wielkiego zła (wówczas łatwiej byłoby taką pokusę odrzucić), ale krok po kroku, wciąga nas w bagno grzechu. Zaczyna się od przyzwolenia na małe zło, lekceważenia grzechów lekkich - bo przecież nikomu wielkiej krzywdy nie wyrządzam. Później natomiast o wiele łatwiej jest nas skusić do coraz cięższych grzechów.

Dlatego Chrystus przypomina nam, że szatan to nie śmieszna postać z różkami i widłami, ale przeciwnik, który krąży jak lew ryczący szukając kogo pożreć. Zlekceważenie takiego przeciwnika, nie docenienie go - może skończyć się czymś znacznie gorszym niż śmierć ciała.

Źródło radości

Kategoria Notes . xadams czwartek kwiecień 24, 2008

Czwartek V Tygodnia Wielkanocnego - 24.04.2008 (J 15,9-11)

Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. ( … ) To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna.

Czy jest we mnie ta świadomość Bożej miłości, czy też bardziej martwię się sobą niż cieszę, że Bóg mnie kocha?

Ziarno

Kategoria Notes . xadams środa kwiecień 23, 2008

Uroczystość św. Wojciecha, biskupa i męczennika - 23.04.2008 (J 12,24-26)

Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity.

Niektórzy mówią, że mimo wszystko łatwiej jest oddać życie w jednorazowym akcie męczeństwa niż “obumierać” dla Pana Boga przez całe swoje życie. Z jednej strony być może tak. Jednakże z drugiej strony myślę, że męczennicy właśnie dlatego mieli siłę, by oddać życie Bogu, gdyż wcześniej już, dzień po dniu, “obumierali” dla Niego. Dzień po dniu umierali dla tego świata i rodzili się dla Boga, oddając Mu to co ziemskie, materialne, przemijające, zyskując w zamian to co wieczne. Dzisiaj, po wielu latach wspominamy ich i oddajemy cześć - kto natomiast pamięta o tych, którzy ich zabili?

Pokój

Kategoria Notes . xadams wtorek kwiecień 22, 2008

Wtorek V Tygodnia Wielkanocnego - 22.08.2008 (J 14,27-31a)

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję.”

Słowo “pokój” dzisiaj kojarzy się najczęściej z brakiem wojny i rezultatem jakiegoś układu. Tymczasem jego biblijne znaczenie jest o wiele bogatsze - to przede wszystkim harmonia i dobrobyt życia codziennego, obejmuje stosunek człowieka do całego stworzenia.

Pokój jest przede wszystkim owocem zbawienia przyniesionego przez Jezusa. Jest darowany przez Zmartwychwstałego razem z Duchem Świętym i odpuszczeniem grzechów. Im bardziej otwieramy się na działanie Jego łaski, im częściej korzystamy z Jego darów tym więcej w nas Jego pokoju - nawet jeśli wokół nas, we współczesnym świecie, jest go coraz mniej.

Sprawdzian

Kategoria Notes . xadams poniedziałek kwiecień 21, 2008

Poniedziałek V Tygodnia Wielkanocnego - 21.04.2008 (J 14,21-26)

Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go, i przyjdziemy do niego, i będziemy w nim przebywać. Kto Mnie nie miłuje, ten nie zachowuje słów moich.

I taki jest właściwy porządek rzeczy: najpierw miłość, a później wypływając z niej nasze uczynki, nasze życie. Jeśli kocham to życie według przykazań, według nauki Chrystusa będzie czymś naturalnym i oczywistym, a nie jakimś utrudnieniem, czy wręcz ograniczeniem mojej wolności.

Jednakże wielu ludzi próbuje odwrotnie: najpierw troska o poprawność słów i czynów, żeby nimi “udowodnić” sobie, innym i Panu Bogu, że się Go kocha.

Tymczasem podobnie jak w relacjach międzyludzkich, tak i w relacjach z Panem Bogiem, chodzi przede wszystkim o jedno - czy naprawdę kocham?

Bo jeśli tak, to nawet jeśli popełnię wielki błąd, nawet jeśli w taki czy inny sposób “zdradzę” (jak św. Piotr chociażby), to będę żył nadzieją na Bożą miłość i miłosierdzie - i kochał będę dalej.

Jeśli zaś nie, to będę przeżywał i rozpamiętywał każdą, nawet najmniejszą chwilę swojej słabości nie mogąc sobie tego wybaczyć - i zatracę to, co najważniejsze…

Powered by Wordpress
theme by evil.bert