Wstawia się za nami

Kategoria Notes . xadams środa październik 31, 2007

Środa 31.10.2007 (Rz 8,26-30)

Nie potrafię się modlić, mam rozproszenia, myśli mi uciekają… - mówią często ludzie, oskarżając samych siebie. I chyba każdy z nas doświadczył takiej sytuacji, kiedy to rozpoczynał modlitwę ze szczerą chęcią spotkania, rozmowy z Paniem Bogiem, a później uświadamiał sobie, że myśli o czymś innym. Czy zatem źle się modliliśmy?
Nie potrafimy do końca zapanować nad myślami. Czy chcemy, czy nie - one przychodzą, niezależnie od naszej woli. Nazywamy je rozproszeniami na modlitwie, ale przecież możemy je również modlitwą uczynić. Zwykle bowiem przypominają nam się sprawy ważne, dziejące się teraz w naszym życiu - zarówno te radosne, jak i te trudne, bolesne. Możemy je zatem włączyć do naszej modlitwy: podziękować za coś, przeprosić, prosić o pomoc. I wówczas modlitwa staje się rozmową z Panem Bogiem - o tym co istotne dla nas, a nie tylko odmawianiem tekstów z książeczki do nabożeństwa, czy wyuczonych na pamięć.

Najważniejsze zaś jest, by słowa, które kierujemy do Pana Boga wypływały z naszego serca, a ich źródłem była miłość do Niego. Wtedy to właśnie:
Duch przychodzi z pomocą naszej słabości. Gdy bowiem nie umiemy się modlić tak jak trzeba, sam Duch wstawia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami.

Trudno uwierzyć

Kategoria Notes . xadams wtorek październik 30, 2007

Wtorek 30.10.2007 (Łk 13,18-21)

Niedawno ksiądz gość, mówiący kazanie w naszej parafii pokazywał mi ziarna gorczycy, przywiezione z Ziemi Świętej. W niewielkim pudełeczku wyglądały jak jakiś proszek i dopiero gdy się pochyliłem, z niewielkiej odległości mogłem rozróżnić poszczególne ziarenka. Aż trudno uwierzyć, że z każdego z nich  może wyrosnąć krzew o wysokości 2-3 metrów…

Podobnie jak trudno uwierzyć w to co się stało 2000 lat temu - z 12 prostych, niewykształconych i wystraszonych ludzi powstał Kościół, a Dobra Nowina dotarła “aż na krańce ziemi”…

Nam też trudno uwierzyć, że te malutkie okruchy dobra, które czynimy - uśmiech, życzliwe słowo, drobna pomoc, pozdrowienie - mają wielką wartość i duże znaczenie…

Trudno w to uwierzyć - ale warto…

Patrzeć w niebo

Kategoria Notes . xadams poniedziałek październik 29, 2007

Poniedziałek 29.10.2007 (Łk 13,10-17)

Była pochylona i w żaden sposób nie mogła się wyprostować - i tak już od 18 lat. Trudno sobie wyobrazić jak straszne musiało być jej życie, ze wzrokiem skierowanym w dół, ku ziemi. Dzięki Chrystusowi wreszcie mogła się wyprostować, wreszcie mogła bez trudności popatrzeć w niebo.

Święty Augustyn pisał, że podobni do niej są ci, których serce utkwione jest w ziemi i utracili zdolność patrzenia w niebo, oglądania Boga i cudu stworzenia.

Także i nam grozi, że wpatrując się tylko w ziemię, w to co materialne i doczesne będziemy się garbić coraz bardziej, aż wreszcie utracimy z oczu niebo…

Porównywanie

Kategoria Notes . xadams poniedziałek październik 29, 2007

XXX Niedziela Zwykła - Rok C , 28.10.2007 (Łk 18,9-14)

Wbrew pozorom najtrudniejsze i najsmutniejsze spowiedzi to nie te, kiedy przychodzi ktoś, kto nie spowiadał się długi okres czasu czy popełnił bardzo ciężkie grzechy. Tacy ludzie najczęściej bardzo to spotkanie z Miłosiernym Bogiem przeżywają, żałują i wstydzą się tego co stało się w ich życiu. I wtedy w sercu rodzi się radość, bo oto ktoś “był umarły, a znowu ożył, zaginął, a odnalazł się” - i jak syn marnotrawny wraca do domu ojca.

O wiele gorzej jest, kiedy ktoś przychodzi i jednym tchem recytuje: “Nikogo nie zabiłem, nie okradłem, nie zdradziłem. Do kościoła chodzę, modlę się - już więcej grzechów nie pamiętam.”

Podobnie faryzeusz - zapewne mówił prawdę i rzeczywiście starał się przestrzegać przepisów Prawa, składał dziesięcinę, modlił się. Jego błędem jednak było to, że porównywał siebie z drugim człowiekiem. A takie porównania prowadzą, tak jak w tym wypadku do pychy - gdy porównujemy się z kimś “gorszym” od siebie, lub do rozpaczy - gdy za punkt odniesienia bierzemy kogoś “lepszego”. Tymczasem mamy starać się poznać jacy jesteśmy w oczach Pana Boga - i wtedy odkrywamy jak wiele w nas jeszcze zła, słabości grzechu. Jednakże odkrycie tego wraz ze świadomością, że Pan Bóg kocha nas mimo wszystko nie prowadzi do rozpaczy, ale do umiłowania Go jeszcze bardziej i do jeszcze większej pracy nad sobą.

Właściciel, ogrodnik i drzewo

Kategoria Notes . xadams sobota październik 27, 2007

Sobota 27.10.2007 (Łk 13,1-9)

Często odnajdujemy samych siebie w tym drzewie figowym, które mimo opieki nie wydaje spodziewanych owoców. Dziękujemy Panu Bogu za Jego nieskończoną cierpliwość do nas, za kolejną daną nam szansę. I dobrze, że tak na to patrzymy.

Jednakże warto również nie zapominać, że możemy - co więcej, powinniśmy - przyjmować postawę owego ogrodnika, który “wstawia się” za tym drzewem. Każdy z nas ma wśród swoich bliskich, czy znajomych takie “drzewa nie wydające owocu” - tych, którzy Pana Boga w taki czy inny sposób odrzucili, zlekceważyli… Trzeba nam nie tylko za nimi prosić, ale także jak ten ogrodnik, który obiecuje: “okopię je i obłożę nawozem”, zrobić ze swej strony tyle ile możemy i ile możliwe jest w danej sytuacji, aby ten “owoc” w ich życiu się pojawił.

I na koniec warto uświadomić sobie także, że czasami to my jesteśmy w sytuacji właściciela winnicy. Weźmy sobie wówczas do serca ten dzisiejszy przykład, a także słowa św. Grzegorza z Nazjanzu:
“Nie spieszmy się z wycinaniem drzewa, ale pozwólmy mu rosnąć byśmy przypadkiem nie wycięli drzewa figowego, które może jeszcze przynieść wiele owoców.”

“Przeciwnik”

Kategoria Notes . xadams piątek październik 26, 2007

Piątek 26.10.2007 (Łk 12,54-59)

“Gdy idziesz do urzędu ze swym przeciwnikiem, staraj się w drodze dojść z nim do zgody, by cię nie pociągnął do sędziego; a sędzia przekazałby cię dozorcy, dozorca zaś wtrąciłby cię do więzienia.
Powiadam ci, nie wyjdziesz stamtąd, póki nie oddasz ostatniego pieniążka”

Zakończenie dziejszego fragmentu Ewangelii interpretowane jest jako jeden z argumentów za istnieniem czyśćca. On to jest owym “więzieniem”, przed którym przestrzega Pan Jezus. Wzywa natomiast do pojednania się, ze swoim “przeciwnikiem” - czyli, jak się przyjmuje, sumieniem - już tutaj, w ziemskim życiu.
Tyle tylko, że musi to być sumienie prawidłowo ukształtowane, odróżniające dobro od zła, grzech ciężki od grzechu lekkiego. Sumienie bowiem można wykrzywić, zagłuszyć - bądź częściowo, odnośnie konkretnych grzechów, bądź nawet w skrajnych przypadkach niemal całkowicie.

Dlatego warto zadać sobie pytanie, czy dbamy o swoje sumienie - między innymi przez:
- postępowanie zgodne z jego głosem
- brak zgody na jakikolwiek grzech
- regularną spowiedź
- codzienny rachunek sumienia

Ogień

Kategoria Notes . xadams piątek październik 26, 2007

Czwartek 25.10.2007 (Łk 12,49-53)

Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął.

Komentując te słowa św. Augustyn nawiązuje do zesłania Ducha Świętego, który ukazał się pod postacią jakby ognistych języków. Natomiast ci, którzy w Niego uwierzyli i przyjęli Go, także zapłonęli - ogniem miłości. Co więcej - poszli w świat i sami zaczęli rozpalać innych

Większość z nas przyjęła już te same dary Ducha Świętego, co wówczas Apostołowie. Czy jednak jest w nas ów ogień miłości? Czy rozpalamy nim ludzi wokół nas?

Ulituj się…

Kategoria Notes . xadams środa październik 24, 2007

Środa 24.10.2007 (Łk 12,39-48 )

Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele zlecono, tym więcej od niego żądać będą” - czytam dzisiaj. I patrzę na te lata, które minęły… patrzę na to jak żyję dzisiaj…

Na usta zaś cisną się inne słowa:
“Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!” (Mk 10,47b), które niegdyś niewidomy żebrak Bartymeusz wykrzyczał z serca do Pana Jezusa. Tyle tylko, że chyba we mnie jeszcze na tyle tej rozpaczy nad swoją nędzą i małością na razie nie ma - by odniosły one właściwy skutek….

Pomóż mi do tego dojrzeć….

Niekonsekwencja?

Kategoria Notes . xadams wtorek październik 23, 2007

Wtorek 23.10.2007 (Łk 12,35-38 )

Wczoraj zastanawialiśmy się jak wyglądałaby reszta naszego dnia gdybyśmy usłyszeli, że w nocy umrzemy. Dzisiaj natomiast Pan Jezus mówi do nas: “Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających…”

“Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny.” (Mt 25,13)

Zatem skoro tak jest, że każda chwila może być naszą ostatnią, to może warto zastanowić się również nad tym, dlaczego na co dzień nie żyjemy tak, jak to napisaliśmy wczoraj?

Dzisiaj umrzesz

Kategoria Notes . xadams poniedziałek październik 22, 2007

Poniedziałek 22.10.2007 (Łk 12,13-21)

jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie” - jak wyglądałaby reszta mojego dnia gdybym to teraz usłyszał?

Powered by Wordpress
theme by evil.bert