« Natura miłości Boży zegar »

To, co nie zginie

26.02.2017

Nasze dialogi są jak światełko zapalane przez światło niesione miłością. Bo ona jest tą siłą, której rozmawiając się poddajemy. W tym wielkim świecie, w naszym niespokojnym życiu, są to chwile szczególne - jakby czas wyrwał je sam sobie, po to, żeby je nam przybliżyć i umieścić w przeznaczeniu, by pokazać nam, że jest coś, czego nie zamyka w sobie, co nie przemija i nie ulega zapomnieniu...

Wiem teraz, że prawdziwą miłość zawsze się pamięta i zawsze czuje, że ona tym właśnie żyje. To w niej powstają te momenty, które się uwieczniają, zasilając nas i budując, które zapadają się głęboko w rzeczywistość i stają stałą częścią wszechświata.

To takie tajemnicze uświęcanie dosięgać tego, co ze swej natury jest niezniszczalne, poznawać oraz podziwać przy tym Twórcę Wszechrzeczy i Wszechmądrości, jednocześnie kochając Go za to, że chce się z nami, tak małymi stworzeniami tym dzielić.

Bóg pozwolił nam współtworzyć to, co nie zginie. Dziękuję Mu, że mogę robić to razem z tobą, w miłości. Dziękuję tobie.

1 Komentarz

  • :-)

  • "(...) jednocześnie kochając Go za to, że chce się z nami, tak małymi stworzeniami tym dzielić."
    Piękne słowa. Właściwie dlaczego Bóg jest taki miłosierny, odpuszcza nam grzechy, pokazuje cuda, daje wszystko czego, co potrzebujemy? Odpowiedź jest oczywiście prozaiczna, ale piękna, bo nas kocha. Te wszystkie Jego czyny są definicją miłości, bo Bóg jest miłością.

    Pozdrawiam!

Zostaw komentarz

Jeżeli masz dość wpisywania tych literek lub załóż konto w portalu

© Copyright 2010; Dziecko Boże. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Kwiaty giną na mrozie... | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd