Dlatego ..

.. pozwalasz na ten najgłębszy, śmiercionośny ból, Panie, aby wreszcie umarła we mnie ta, która uparcie i rozpaczliwie za Ciebie naprawia mój pokruszony wewnętrzny fundament - piaskiem ziemi pomieszanym z ciepłem życzliwego serca .., aby w jej miejsce urodziła się nowa - ta Tobie radośnie poddana i ufnie otwierająca drzwi do mojej zranionej głębi.

Tam mnie uleczysz.
 

26.03.2017

Dlaczego ..

.. dopuszczasz ten ból, ten najgłębszy, ten śmiercionośny ..? Milczysz schowany w ciemności. Patrzysz, jak rozpada się w piasek mój wątły fundament, który z  trudem, dzień w dzień budowałam. Wbrew mojemu lękowi, zagubieniu, zwątpieniu, wbrew mojej słabości ..

Nigdy tak bardzo nie umierałam jak teraz.

24.03.2017

Wiara budzi się

Odkryłam, że wiara budzi się, gdy doświadczy się we własnym życiu obecności czegoś nieprzemijającego i niezniszczalnego pośród niezliczonych, pojawiających się i znikających zjawisk i istnień, czegoś co nie ulega działaniu czasu i zła .., i gdy wzięło się udział w jego powstaniu.

I nagle czuje sie ją w sobie, ten największy, najcudowniejszy z darów. Najpierw budzący lęk swoją wielkością i niezwykłością, najpierw zbyt duży, zbyt niecodzienny w tym kruchym, smiertelnym, grzesznym ciele, w tej wrażliwej, zalęknionej jeszcze duszy. Jak go unieść? Jak z nim dalej żyć?
A jednak .. Odkryłam Boga w sobie. Dotknęłam wieczności.

Wiem, że jest.

10.03.2017

Nie przestaję pytać

Nie przestaję pytać, nawet w nocy, przez sen - Ciebie, Panie, o wszystko, co dostrzegam i co w sobie czuję. To dla mnie najlepszy sposób łączenia się z Tobą, najlepsza modlitwa: pytające otwieranie mojego serca i moich myśli na Ciebie, a potem uważne wsłuchiwanie się nimi w Twoją tajemniczą obecność. W niej zawarta jest każda odpowiedź.

Jestem wtedy cicha, ufna, pokorna, a Ty - kochający i bliski .. Łączymy się w dziecko i ojca. Twoje odpowiedzi, gdy je rozważam i przyswajam, stają się dla mnie najlepszym pokarmem. Czuję, że dzieki niemu rosnę w siłę i mądrość oraz uczę się miłości.

A tych pytań i odpowiedzi jest nieskończnie wiele, tak jak niezgłębione jest życie. Dziękuję, Ojcze!

09.03.2017

Ciche zwyciężanie

Znalazłam sposób na post: dzień po dniu pozbywać się odrobiny tego co zasłania mi piękno i dobro - moje własne i istniejące poza mną... Każdego dnia usuwać z siebie cząstkę tego, co utrudnia moje ich postrzeganie i w tej rosnącej otwartości i przejrzystości uwrażliwiać sie na to, co czyste, nieustępliwie wierne swojemu przeznaczeniu, zwysięskie w walce ze złem, nie wykrzywione i nie zniekształcone.

Niech dzień po dniu staje się mnie mniej, ale tylko o to, co we mnie obce. Niech dzień po dniu po cichu zwyciężam i coraz bardziej dostrzegm Twoją miłosierną obecność, Panie. Wszedzie i we wszytskim.

28.02.2017

© Copyright 2010; prześwity. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Przemijanie ma sens | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd