Efekt motyla

Zdarzyło się, że pewien biskup zapragnął, by arcybiskupi, kardynałowie i inni dostojnicy kościelni oraz wszelakiego rodzaju urzędnicy państwowi odwiedzający zarządzaną przez niego diecezję, mówili - idealna! Po prostu idealna! - Dlatego też zaraz na początku swojej posługi biskupiej wyeksportował poza granice swojej diecezji wszystkie niepokorne lub nawiedzone zakonnice, potem przyglądał się charyzmatykom świeckim i tych, którzy odstawali od ustanowionej przez jego ekscelencję normy, wyrzucał poza granice swojej diecezji. A kiedy w jego kościele już nie było żadnych nadobnych sióstr zakonnych ani osób świeckich, zaczął przyglądać się starcom i dzieciom, bo ci za bardzo odstawali w wielkie święta od procesji. Wiekowi i chorzy ludzie zostawali w tyle, a dziewczynki i chłopcy rozchodzili się na prawo i na lewo. - O Matko Boska! Co to za diecezja? Jak tu zaprowadzić porządek? - martwił się hierarcha co dzień od rana do wieczora. Aż w końcu któregoś dnia usiadł za swoim biskupim biurkiem i wystosował pokorną prośbę do księży proboszczów, żeby polecili opuszczenie jego diecezji kalekom, starcom, osobom chorym i dzieciom. A w post postscriptum dopisał: Żeby zaprowadzić tu porządek, innego wyjścia nie ma. Amen. Położył dokument do szuflady i poszedł do katedry ubierać się do mszy. W pewnym momencie przez uchylone drzwi zakrystii zobaczył, że z tabernakulum wychodzi Chrystus. - O Matko Boska! Gdzie On się wybiera? - przeraził się nie na żarty, ale zanim ruszył się z miejsca lub doszedł do jakiejkolwiek konkluzji, Jezus Chrystus stanął w drzwiach zakrystii i osobiście zapytał jego ekscelencję - a ty gdzie się wybierasz?

23.07.2017

Zamiast listu

Choć sądzisz może, że za moją miłość już mi chcą płacić zaświaty,

wiedz to, że gdyby nawet i tak było, odległy jest termin zapłaty.

                                                                                   Tirso de Molina

Może kiedyś mi odpiszesz, Święta Faustyno,

kiedy i dlaczego, kraj za który tak gorąco się modliłaś

 

podzielony został na sacrum i profanum

- i gdzie szukać tej granicy?

 

- W Ostrołęce? W Częstochowie? Na Helu?

- W Zakopanem?

 

W Płocku? W Krakowie? W Warszawie?

Czy może za górami, za lasami i dalekimi

 

wodami? Gdzie się to sacrum kończy

a zaczyna profanum? Które słowa wyrastają z Biblii,

 

a które z medytacji? Które z krzyża, a które ze szkaplerza?

Które z modlitewnika a które z medalika?

24.06.2017

Egzorcyzm nie prosty

W języku równie dobrze się mieszka

jak i w Watykanie – więc to nie poeci

wyklinają ten kraj, gdzie nie spojrzysz.

A ty głupi myślałeś, że dziś Polsce

wystarczy jedno błogosławieństwo?

 

Wyklinają ten kraj, wyklinają

i miasta, i wioski. Wyklinają ten kraj

może nie jedyny nasz polski. I żaden poeta

ani biskup może już nic nie utarguje z Bogiem

równie bogatym w miłosierdzie

jak i w sprawiedliwość.

 

Wyklinają ten kraj: za obce

oczom i sercom krajobrazy,

za zbyt trudne słowa

i wszystkie codzienne sprawy.

 

Wyklinają ten kraj, wyklinają 

i miasta, i wioski, wyklinają ten kraj

pewnie nie jedyny nasz polski ... 

11.06.2017

Pielgrzymka

Przyjechała do Polski ruska Matka Boska

z przesłaniem fatimskim, Chrystusem

w ramionach i walizką pełną wspomnień.

 

- Może chciała zwiedzić Warszawę,

odpocząć w Licheniu albo w Częstochowie?

Podobno widzieli ją w Krakowie

i w Zakopanem, podobno Jej mówili,

że Syn śliczny - a do Niej jaki podobny!

I podobno miała takie same rysy

jak polska Madonna z Częstochowy!

 

Przyjechała do Polski ruska Matka Boska

z przesłaniem fatimskim, Chrystusem

w ramionach i walizką pełną wspomnień.

 

- Czy wracając do siebie weźmie też Jezusa?

O Mój Boże! Czy też zabierze ze sobą

serdeczne pamiątki i nasza polską wiarę?

- O ruska Matko Boska! Obyś nie wyjechała

z tej biednej ziemi z walizką pełną łez.

23.05.2017

Modlitwa

Matko Boska Listonoszko, któraś tronem Boga była,

Matko Boska Listonoszko, któraś Jezusa zagubiła

i Zbawiciela znalazła. Matko Boska Listonoszko,

któraś swojego Syna i o cud, i o spotkanie prosiła. Matko

Boska Listonoszko, któraś pod krzyżem milczała.

 

Boska Listonoszko -  zanoś mnie zawsze

tak wiernie, jak swoje modlitwy - przed Jego Tron.

08.05.2017

© Copyright 2010; Słowa na wybiegu. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Razem | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd