Maryja

Przyjechała do Polski ruska Matka Boska

z przesłaniem fatimskim, Chrystusem

w ramionach i walizką pełną wspomnień.

 

- Może chciała zwiedzić Warszawę,

odpocząć w Licheniu albo w Częstochowie?

Podobno widzieli ją w Krakowie

i w Zakopanem, podobno Jej mówili,

że Syn śliczny - a do Niej jaki podobny!

I podobno miała takie same rysy

jak polska Madonna z Częstochowy!

 

Przyjechała do Polski ruska Matka Boska

z przesłaniem fatimskim, Chrystusem

w ramionach i walizką pełną wspomnień.

 

- Czy wracając do siebie weźmie też Jezusa?

O Mój Boże! Czy też zabierze ze sobą

serdeczne pamiątki i nasza polską wiarę?

- O ruska Matko Boska! Obyś nie wyjechała

z tej biednej ziemi z walizką pełną łez.

23.05.2017

Modlitwa

Matko Boska Listonoszko, któraś tronem Boga była,

Matko Boska Listonoszko, któraś Jezusa zagubiła

i Zbawiciela znalazła. Matko Boska Listonoszko,

któraś swojego Syna i o cud, i o spotkanie prosiła. Matko

Boska Listonoszko, któraś pod krzyżem milczała.

 

Boska Listonoszko -  zanoś mnie zawsze

tak wiernie, jak swoje modlitwy - przed Jego Tron.

08.05.2017

Gdyby nie było tajemnic

ks. Zdzisławowi Grzegorczykowi

Pewien ojciec miał córkę, którą nauczył sztuk walki, a kiedy oboje uznali, że jej przekazał całą swoją wiedzę, za lata cierpliwej nauki zażądał, aby wyruszyła w świat po uroczy kwiat, którego on całe życie pragnął.

Córka doskonale wiedziała, że nie zdarzyło się nigdy przedtem, aby którykolwiek z uczniów ojca zdołał odpłacić mu za lata cierpliwej nauki, ponieważ wszyscy, którzy wyruszali w drogę, napotykali nieznanego rycerza, który ich pokonał, ale darował życie i nakazywał wrócić po dalszą naukę, dlatego nie planowała podróży, tylko z wielkim zacięciem zajęła się przydomowym ogrodem.

Zasmucony brakiem wdzięczności ojciec, co jakiś czas zapytywał córkę, kiedy wyruszy w drogę. - Czyżbym nie miała ofiarować ci tego, czego tak pragniesz? - Odpowiadała niezmiennie. Aż pewnego dnia wokół domu zaczęły rozkwitać przepiękne kwiaty, wtedy poprosiła ojca i powiedziała – wszystkie kwiaty w tym ogrodzie należą do ciebie, czyż nie takich pragnąłeś? - Jak dziecku popłynęły mu łzy z oczu, ponieważ wszystkie kwiaty, o których kiedykolwiek marzył, znajdowały się teraz w zasięgu jego wzroku. - Dziękuję – powiedział, a po chwili dorzucił – a czego ty teraz pragniesz? - Kiedy wspominałeś o kwiatach, myślałam o pięknym ogrodzie, a gdy podawano do stołu owoce, zastanawiałam się, jak wygląda sad. Teraz w owocach pragnę widzieć tylko owoce, a w kwiatach tylko kwiaty. 

 

 

23.04.2017

Jak Matka Teresa wchodziła do nieba

To pragnienie przychodziło na modlitwie;

przyglądać się Bogu, śpiewać - Hosanna!

I śpiewać - Święty! - Święty! - Święty!

 

Z bliska pozdrawiać Maryję, a Józefa

zapytać, jak się jemu teraz w niebie żyje?

Spotkać świętego Piotra, jak rodzonego brata

uścisnąć Ewangelistę Jana, a pierwszej

lepszej Magdalenie oddać od zaraz

swój krzyżyk, modlitewnik i różaniec.

 

I wtedy wzrok jej zatrzymał się na obrazku,

który służył przekładkę w brewiarzu,

a Jezus zapytał – czy mogłabyś przepuścić

choć z jedną osobę, która stoi za tobą

w kolejce do nieba? - Może nie mogła,

a może nie chciała Mu odmówić: i przepuszczała

przez długie lata i pierwszych, i ostatnich,

i bogatych, i biednych, i dużych, i małych.

 

Aż w pewną ciemną noc stanął przed nią On,

przyjrzał się jej stęsknionym oczom,

spracowanym dłoniom, opuchniętym nogom,

wyciszył ból krzyża i ból serca,

wyciągnął do niej rękę i powiedział – chodź ze mną,

już wystarczy, już nie potrzeba.

09.04.2017

Lekcja historii

Wyprowadził się z Wawelu

Waza, wyprowadzili się

zaborcy, okupanci i komuniści,

a Chrystus jak tam królował

w Hostii Kruchej, tak króluje.

18.03.2017

© Copyright 2010; Słowa na wybiegu. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Niebo i ziemia | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd