Dawidzie, graj!

14  Saula natomiast opuścił duch Pański, a opętał go duch zły zesłany przez Pana.

 15  Odezwali się do Saula jego słudzy: «Oto dręczy cię duch zły [zesłany przez] Boga. 

16  Daj więc polecenie, panie nasz, aby słudzy twoi, którzy są przy tobie, poszukali człowieka dobrze grającego na cytrze. Gdy będzie cię męczył zły duch zesłany przez Boga, zagra ci i będzie ci lepiej». 

17  Saul odrzekł sługom: «Dobrze, wyszukajcie mi człowieka, który by dobrze grał, i przyprowadźcie go do mnie!» 

18  Na to odezwał się jeden z dworzan: «Właśnie widziałem syna Jessego Betlejemity, który dobrze gra. Jest to dzielny wojownik, wyćwiczony w walce, wyrażający się mądrze, mężczyzna piękny, a Pan jest z nim». 

19  Saul wyprawił posłańców do Jessego, by powiedzieli: «Przyślij mi twego syna, Dawida, który jest przy owcach». 

20  Jesse wziął pięć chlebów, bukłak wina i koziołka i przez swego syna, Dawida, posłał to Saulowi. 

21  Dawid przybył do Saula i przebywał z nim. Saul pokochał go bardzo. Dawid stał się jego giermkiem. 

22  Kazał więc Saul powiedzieć przez posłańców Jessemu: «Chciałbym zatrzymać u siebie Dawida, gdyż mi się spodobał». 

23  A kiedy zły duch zesłany przez Boga napadał na Saula, brał Dawid cytrę i grał. Wtedy Saul doznawał ulgi, czuł się lepiej, a zły duch odstępował od niego.  

 1Sm, 16, 14-23

09.01.2017

Spowiedź

Minęły dwa tygodnie od ostatniej spowiedzi i zabawa znowu się zaczyna. Bóg daje kapłanów Bóg zabiera. Przenosi. Bo chce żebyśmy się rozwijali. W końcu każdy ksiądz ma te same święcenia. To nie ma znaczenia, ten czy tamten. Zupełnie nie szkodzi. Możesz iść do tego samego konfesjonału gdzie zwykle bo to nie ksiądz czeka na ciebie tylko JEZUS.

A jednak. "Po co dziecko się tak często spowiadasz?". A właściwie o co tu chodzi? Nie możesz iść do tego księdza, który zna problem? Jest jakaś przeszkoda? Ja nie będę się w tym babrał. A nie możesz dziecko do tego egzorcysty się zgłosić znowu? Ale jak masz takie problemy w kościele, to może po prostu wyjdź, przeczekaj i jak przejdzie to wróć.

A właściwie to masz świra wariatko, a taki ksiądz ma ważniejsze sprawy niż zajmowanie się stukniętymi kobietami. Sam ten twój .... ci go zabrał i teraz co? Pokory trochę. Tam jutro gdzie zwykle będzie fajny ksiądz dla ciebie, nic nie powie puknie w kratki i do widzenia. Lubimy takich najbardziej co się nas boją i uważają że jesteśmy wytworem ludowej wyobraźni. To najlepszy spowiednik dla ciebie. Rozgrzeszy przecież i o co chodzi? Jak będziesz syczeć to wyśle cię do neurologa. I dobrze lepiej sprawdzić, czy przypadkiem to nie jakaś padaczka - przyjrzyj się temu uważnie lepiej. A tamten ma krechę u mnie. I to ogromną. Mam z nim największy problem bo depcze mi po piętach i wszystkim opowiada o mnie. Mam go dosyć, ale nie da się go wykończyć. Ta wasza ... on za dużo o niej wie. Przez nią nie mogę sobie z nim poradzić. Ale widzisz sama, że go przenieśli to nie łaź za nim idiotko. 

08.01.2017

Uwielbiaj duszo moja Pana mego Moc

 

06.01.2017

Dziwny DOM

Dziwny DOM chyba trochę nawiedzony, z każdego niemal kąta wieje taki lodowaty podmuch taki jak czasem na modlitwach u egzorcysty . Właściwie to trudno o przytulny domek pokoik z dywanami pełen pokoju i bezpieczeństwa

jest przechodnie pomieszczenie z dwiema parami drzwi przez które w każdej chwili może ktoś zajrzeć mniej lub bardziej oczekiwany

może nawet mniej bo jeśli bardziej to już jest w środku
może ktoś zajrzeć obrażony, że znowu się zamykam i chce zrobić na złość

takie przechodnie pomieszczenie które trudno nazwać pokojem a jeszcze trudniej domem próżno szukać bezpieczeństwa bo zagrożenie może przyjść w każdej chwili z każdego z dwóch par drzwi a może nawet wszystkich jednocześnie

to wielka sztuka nauczyć się nazywać to pomieszczenie DOMEM i jeszcze większa sztuka przyjąć nauczyć się w tym pomieszczeniu bezpieczeństwa nauczyć się przyjąć, że w obu otworach drzwiowych czuwają ANIOŁY STRÓŻE które strzegą pilnują i nie pozwalają tym złym wejść

Aniele Stróżu nie pozwól im wejść proszę tym razem. Nie pozwól proszę. Nie pozwól proszę. Proszę. Proszę. Aniele, mój Stróżu. Nie pozwól. Zatrzymaj go.Zatrzymaj go proszę. Znów się patrzy z wielką paraliżującą natarczywością. Obserwuje. Każdy mój najmniejszy ruch. Obserwuje. Patrzy wnikliwie. Nic nie ujdzie jego uwadze. Nic nie ujdzie jego uwadze. On wszystko wie. Zna mnie na wskroś, choć nie zna moich myśli to z obserwacji mojego zachowania bacznej obserwacji jest w stanie wywnioskować wszystko cokolwiek mogę zrobić co robię i co robiłam wcześniej. Nic nie ujdzie jego uwadze. Czasem się myli, ale nie przyjmuje tego do wiadomości. On się nie może mylić, on zawsze wszystko wie najlepiej, nawet gdy się myli nie przyjmuje tego do wiadomości i narzuca taką rzeczywistość jaką zmyśli. Zmyśli. Bo na pewno nie stworzy, tylko zmyśli i wmawia że istnieje coś czego nie ma nie było i nie będzie.

Aniele Mój Stróżu, nie pozwól mu znowu zniszczyć nie pozwól mu zniszczyć tego NIEBA tego NIEBA które powstaje wokół mnie nie pozwól nie pozwól

AMEN

03.01.2017

Tylko JEZUS

Na rok 2017 i na każdy kolejny. Na całą wieczność. Amen. Jedni przychodzą inni odchodzą. Czasem zostawiają pustkę czasem obojętność. Czasem smutek innym razem ulgę. Za to wszystko dziękuję. Teraz i na wieki. 

31.12.2016

© Copyright 2010; TY, KTÓRY IDZIESZ, NIE BÓJ SIĘ UMIERAĆ. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Najprostsze jest najlepsze | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd