Nie ma mnie

Nie ma mnie. Tak jest lepiej. Nie ma mnie. Nie było też wcześniej. Tylko dramatyczna tęsknota za BYCIEM. Cokolwiek się zdarzy bądź nie zdarzy pozostawiam TOBIE. Dostałam już tyle rad i wskazówek, że nie ma potrzeby szukać kolejnych. Tylko ta spowiedź. Dotarcie do konfesjonału jest w moim przypadku CUDEM. Upragnionym CUDEM. Wypowiedzenie się w konfesjonale jest kolejnym CUDEM.  Czasem się udaje, że nie szarpie udaje się WYPOWIEDZIEĆ, ale tylko wtedy kiedy za długo nie zwlekam.

Nie ma mnie. Jest milczenie. CISZA. Cisza przerywana nagłymi szarpnięciami. Tak chyba ma być. Milczeć. Milczeć dla CIEBIE. Milczeć przy TOBIE. Milczeć w TOBIE. Nie pytać się już o nic. Nie pytać się tylko słuchać. Słuchać jak ONA się modli.  Tylko żeby udało się dotrzeć do konfesjonału. Doczołgać się doturlać mimo wszystko dotrzeć. Pomóż Maryjo.

20.03.2017

Anioły światłości

Najbardziej boję się anioła światłości. Najtrudniej się przed nim ustrzec. Wiele razy już wpadłam w jego pułapki. Aniele Mój Stróżu, uratuj mnie przed nim. Pokaż mi go jeśli znów będzie chciał mnie zgubić. Proszę.

19.03.2017

Uwielbiaj duszo moja Pana mego Moc

 

06.01.2017

Dziwny DOM

Dziwny DOM chyba trochę nawiedzony, z każdego niemal kąta wieje taki lodowaty podmuch taki jak czasem na modlitwach u egzorcysty . Właściwie to trudno o przytulny domek pokoik z dywanami pełen pokoju i bezpieczeństwa

jest przechodnie pomieszczenie z dwiema parami drzwi przez które w każdej chwili może ktoś zajrzeć mniej lub bardziej oczekiwany

może nawet mniej bo jeśli bardziej to już jest w środku
może ktoś zajrzeć obrażony, że znowu się zamykam i chce zrobić na złość

takie przechodnie pomieszczenie które trudno nazwać pokojem a jeszcze trudniej domem próżno szukać bezpieczeństwa bo zagrożenie może przyjść w każdej chwili z każdego z dwóch par drzwi a może nawet wszystkich jednocześnie

to wielka sztuka nauczyć się nazywać to pomieszczenie DOMEM i jeszcze większa sztuka przyjąć nauczyć się w tym pomieszczeniu bezpieczeństwa nauczyć się przyjąć, że w obu otworach drzwiowych czuwają ANIOŁY STRÓŻE które strzegą pilnują i nie pozwalają tym złym wejść

Aniele Stróżu nie pozwól im wejść proszę tym razem. Nie pozwól proszę. Nie pozwól proszę. Proszę. Proszę. Aniele, mój Stróżu. Nie pozwól. Zatrzymaj go.Zatrzymaj go proszę. Znów się patrzy z wielką paraliżującą natarczywością. Obserwuje. Każdy mój najmniejszy ruch. Obserwuje. Patrzy wnikliwie. Nic nie ujdzie jego uwadze. Nic nie ujdzie jego uwadze. On wszystko wie. Zna mnie na wskroś, choć nie zna moich myśli to z obserwacji mojego zachowania bacznej obserwacji jest w stanie wywnioskować wszystko cokolwiek mogę zrobić co robię i co robiłam wcześniej. Nic nie ujdzie jego uwadze. Czasem się myli, ale nie przyjmuje tego do wiadomości. On się nie może mylić, on zawsze wszystko wie najlepiej, nawet gdy się myli nie przyjmuje tego do wiadomości i narzuca taką rzeczywistość jaką zmyśli. Zmyśli. Bo na pewno nie stworzy, tylko zmyśli i wmawia że istnieje coś czego nie ma nie było i nie będzie.

Aniele Mój Stróżu, nie pozwól mu znowu zniszczyć nie pozwól mu zniszczyć tego NIEBA tego NIEBA które powstaje wokół mnie nie pozwól nie pozwól

AMEN

03.01.2017

Tylko JEZUS

Na rok 2017 i na każdy kolejny. Na całą wieczność. Amen. Jedni przychodzą inni odchodzą. Czasem zostawiają pustkę czasem obojętność. Czasem smutek innym razem ulgę. Za to wszystko dziękuję. Teraz i na wieki. 

31.12.2016

© Copyright 2010; TY, KTÓRY IDZIESZ, NIE BÓJ SIĘ UMIERAĆ. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Najprostsze jest najlepsze | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd