« Maryja królową nieba Rzym musi upaść »

Komunia Judasza

26.03.2018

Czy w obecności Jezusa wszedł w niego szatan?

Judasz i ostatnia wieczerza.

Dużą kontrowersję w nauczaniu Kościoła budzi udział Judasza w Komunii Świętej. Może warto podyskutować na ten temat. Ciekawe jest to, że wśród księży też jest wiele wersji na ten temat - stąd wniosek, że Kościół unika jasnego stanowiska w tej sprawie. Tego, że Judasz był obecny na ostatniej wieczerzy nikt nie kwestionuje, bo wszystkie Ewangelie o tym mówią. A więc na samym początku, zanim usiedli do stołu, Pan Jezus obmył wszystkim uczniom nogi. Tego też do tej pory nikt nie kwestionował. Są kontrowersje co do tego, co oznaczało obmycie nóg uczniom? Według mnie to oznaczało obmycie uczniów z grzechów przed Komunią. Judasza Pan Jezus też obmył, tego do tej pory tez nikt nie kwestionował. To, że było to obmycie z grzechów, można wnioskować z wypowiedzi Pana Jezusa. Pan Jezus mówił - jesteście czyści ale nie wszyscy - odnosił się w ten sposób do stanu ich duszy, a nie brudnego albo czystego ciała. Więc wyraźnie mówi w ten sposób, że obmywa ich dusze z grzechów. Poza tym mówi do Piotra - jeśli cię nie obmyje, nie będziesz miał udziału ze Mną. To też musi się odnosić do duszy - przecież nie od czystości ciała zależy udział z Chrystusem ale od czystości duszy. Poza tym, żaden z uczniów w tym momencie nie mógł dokonać takiego obmycia, tylko Jezus, bo tylko Bóg mógł dokonać obmycia z grzechów. Wróćmy do Judasza. Pan Jezus obmył go z grzechów. Niektórzy mówią, że to nie poskutkowało. Skoro Bóg obmywa, to na pewno robi to skutecznie. Bóg daje Judaszowi szansę. Zdejmuje z niego nacisk szatana. Następuje wieczerza. Nawet wsród księży jest kontrowersja, czy Judasz dostał Komunię, czy nie. Niektórzy mówią - dostał, bo jeszcze nie zgrzeszył. To nie może być prawda, bo w ten sposób zaprzecza się Jezusowi jak mówi - jesteście czyści ale nie wszyscy. Któryś z uczniów nie był czysty i był to Judasz. Trudno więc twierdzić, że Judasz jeszcze nie zgrzeszył, skoro umówił się z arcykapłanami i ustalił cenę za zdradę. Sama zdrada już nastąpiła i tylko realizacja umowy o zdradzie nastąpiła później. Pan Jezus zresztą ujawnia grzech Judasza na ostatniej wieczerzy. Mateusz, Łukasz i Marek nie kwestionują udziału Judasza podczas Komunii. Wogóle nie piszą, że Judasz wcześniej wyszedł. Więc według tych trzech Ewangelii Judasz uczestniczył w Komunii. Według mojej wiedzy, Jan jak pisał swoją Ewangelię, to znał już te trzy Ewangelie. Opisywał to co nie znalazło się w tamtych Ewangeliach i pewnie dlatego nie opisywał samego momentu Komunii. Napisał jednak takie zdanie o Judaszu - po spożyciu kawałka chleba wszedł w niego szatan. Pisał to pewnie ze czterdzieści lat od samego zdażenia. Ja traktuję to zdanie jako jego przemyślenia na temat Judasza. Na ostatniej wieczerzy na pewno nic takiego nie zauważył i inni uczniowie też. Przecież zrobił by się szum, jak by coś takiego zauważyli. To zdanie natomiast świadczy dobitnie, że Judasz dostał z tego samego Chleba co inni uczniowie. Jan sobie wymyślił, że w tym momencie wszedł w niego szatan. Nie jest to możliwe z jednego powodu. Pan Jezus wiedział co się stanie, a nie jest możliwe, żeby Jezus mógł zaszkodzić Judaszowi podając mu Komunię, a co skutkowało by wejściem w Judasza Szatana. To by znaczyło, że Jezus w jakimś sensie przyczynił się do tego co się później stało. To, że Pan Jezus podał Judaszowi Komunię, znaczy tyle, że Komunia nie może zaszkodzić nikomu, nawet takim jak Judasz. Bóg nie może się przyczynić do śmierci grzesznika. Skoro sam Bóg mu dał, to znaczy, że nie to było przyczyną jego upadku. Jezus mu dał, a nie wymagał od niego nic. Przecież dobrze wiedział co Judasz chce zrobić. Judasz nie zrezygnował ze swojego grzechu, nie żałował, nie obiecał poprawy, a mimo to Jezus mu dał. Stąd wniosek, że Pan Jezus chce ratować każdego grzesznika, bez względu na stan jego duszy. To jest taka nowa szansa, którą daje Bóg, a jak ją wykorzystamy to już zależy od nas. Jeżeli każdy grzesznik będzie mógł przystępować do Komunii Świętej i nie będzie odgórnego zakazu, to nikt nie będzie czuł się lepszy od drugiego. To jest jeden z największych błędów w nauczaniu, jeśli nauczanie sugeruje, że są lepsi i gorsi. Ocena należy do Boga. Bóg dał Komunię Judaszowi i Bóg oceni jak Judasz tą szansę wykorzystał. My nie mamy żadnej wiedzy na ten temat. Do tych, którzy kwestionują udział Judasza w Komunii: Żaden z czterech ewangelistów nie kwestionuje udziału Judasza w Komunii. Czytacie cztery Ewangelie i piszecie piątą, w której Judasza nie ma podczas Komunii. To jest już zupełnie inna ewangelia od tych które zostały zapisane w Piśmie Świętym.

 

To tak dla przypomnienia oponentom. Moje dywagacje na temat ostatniej wieczerzy. Pisałem, że nie zgadzam się z opinią Jana, że  - "po spożyciu kawałka chleba, wszedł w niego szatan" Jezus wyganiał z człowieka złe duchy i nie ma nigdzie, że pozwolił szatanowi wejść w człowieka w swojej obecności. Zresztą Jan pisze tak, jakby na skutek podania mu Tego chleba wchodził w Judasza szatan. to tak jak by Jezus oddawał Judasza szatanowi.  Jezus do Judasza w Ogrójcu mówi - przyjacielu.  Jeśli by wcześniej oddał go szatanowi, to uznał by go tym samym za wroga i nie mówił by później w Ogrójcu do niego - przyjacielu. To by była hipokryzja, a Bóg przecież hipokrytą nie jest.

Nie wiem, dlaczego moi oponenci uważają, że apostołowie byli nieomylni i to co powiedzieli jest pewne. Jezusowi takiej nieomylności jednak nie chcą przyznać.---------------------------Http://prorok.phorum.pl

1 Komentarz

  • "stąd wniosek, że Kościół unika jasnego stanowiska w tej sprawie."

    Własne przypuszczenie, które przeedstawiasz jako fakt? Wyrzeknij się szatana, Krzysiu, ktory jest wszelkim ojcem kłamstwa...

    Jeżli ktoś z grzechem wyjątkowo ciężkim (jak Judasz) świadomie (jak Judasz) przystępuje do komunii (grzeszy śmiertelnie w dwójnasób) , to co się dzieje Krzysiu?

    Zakładam, Krzysiu, że do takiego człowieka wstępuje szatan...

  • 1. tadeuszogorek | Dziś 13:15

    Jeżli ktoś z grzechem wyjątkowo ciężkim (jak Judasz) świadomie (jak Judasz) przystępuje do komunii (grzeszy śmiertelnie w dwójnasób) , to co się dzieje Krzysiu?

    Zakładam, Krzysiu, że do takiego człowieka wstępuje szatan...



    I za to Tadek Ciebie cenię. Nie twierdzisz tak jak Jan w Ewangelii, tylko zakładasz. A więc zakładasz, że możesz się również mylić w tym temacie.
    Problem się zaczyna w tym miejscu jak człowiek ma pewność, że ma rację i narzuca siłowo innym swoje zdanie.

    Z Judaszem jest sytuacja zgoła inna, bo to wszystko dzieje się w obecności Jezusa, który mówił, że jest dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje Życie za owce. Dobry pasterz nie pozwoli aby wilk rozszarpał owcę na jego oczach. Nie odda owcy dobrowolnie wilkowi. Stąd można wyciągnąć tylko jeden wniosek - nie jest możliwe żeby szatan wszedł w Judasza w obecności Jezusa.

  • "wszystko dzieje się w obecności Jezusa, który mówił, że jest dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje Życie za owce. Dobry pasterz nie pozwoli aby wilk rozszarpał owcę na jego oczach. Nie odda owcy dobrowolnie wilkowi. "

    Całkowicie pomijasz rolę wolnej woli. Aż dziw.
    Czy sobie zdajesz sprawę z istnienia wolnej woli? Na ktorą Bóg nie wpływa? I sam podejmujesz decyzję?

    Jeśli zdecydujesz się współpracować z szatanem, to co ci da obecność Boga?
    On jedynie uszanuje twój wybór.

    Jezus nie oddawał dobrowolnie Judasza szatanowi. Judasz sam zdecydował.

  • Jezus nie oddawał dobrowolnie Judasza szatanowi. Judasz sam zdecydował.

    I tutaj się z Tobą w zupełności zgadzam. Tyle, że szatan nie opanował Judasza na ostatniej wieczerzy. Nie podczas ostatniej wieczerzy zaprosił szatana do swojego serca. Nie zrobił nic takiego podczas ostatniej wieczerzy, co mogło by skutkować wejściem szatana. Uczniowie na ten moment nie mieli żadnej świadomości tego, w czym tak naprawdę uczestniczą ( dla nich to była tylko żydowska Pascha) Całą wiedzę na ten temat miał tylko Jezus.
    Bóg pozwala nam wybrać nie naciskając nas. Tak jak jest napisane w przypowieści o pszenicy i chwaście, będzie nas sądził na końcu czasów.
    Tu na ziemi nikogo nie sądzi i nikomu nie dał władzy sądzenia. potraktował Judasza podczas ostatniej wieczerzy dokładnie tak samo jak pozostałych uczniów. KK powinien w tym naśladować Jezusa.

  • Krzysiek:

    "(...) szatan nie opanował Judasza na ostatniej wieczerzy."

    Apostołowie:

    J 13,27
    A po spożyciu kawałka [chleba] wszedł w niego szatan.


  • Yarpen; Czy Jan widział jak szatan wchodzi w Judasza? Czy też po kilkudziesięciu latach to sobie wymyślił? Jak Jezus przeganiał szatana z opętanych, to wszyscy to widzieli. Tutaj nikt niczego nie zauważył?
    To co, widział jak szatan wchodzi w Judasza i cicho siedział jak gdyby nic się nie stało? No może codziennie takie sceny widział i nie był zaskoczony.

  • Jan pisał z natchnienia Ducha Świętego, a to, że Tobie ten fragment nie pasuje i go negujesz, jedyniedobitnie potwierdza, iż jesteś fałszywym prorokiem.

  • Yarpen; Jak Jezus mówił, to możesz mieć pewność. Ty bez skrupółów kwestionujesz to, co mówi Jezus. Jan jak mówi, to natomiast jest Dla Ciebie nieomylne. Ty Yarpen wierzysz w Jana. To on dla ciebie jest Bogiem. Ja im wierzę tylko wtedy, kiedy to jest zgodne z tym, co mówił i robił Jezus. Jezus jest Bogiem i tylko On jest nieomylny. Człowiek może się mylić i to, co mówi człowiek nie jest pewne. Każdy z apostołów był grzesznikiem i nie ma gwarancji, że w danej chwili jest pod natchnieniem Ducha Świętego. Zresztą, to co napisał Jan jest dowodem na Komunię Judasza. Może właśnie dlatego to napisał.
    Według mnie, nie jest możliwe żeby szatan mógł wejść w człowieka w obecności Jezusa. Dobry Pasterz by na to nie pozwolił.

  • Ale wiesz o tym, że KAŻDA wypowiedź Chrystusa, którą mamy w Biblii, została tam umieszczona przez Apostołów, a nie Zbawiciela?

  • "Tyle, że szatan nie opanował Judasza na ostatniej wieczerzy. Nie podczas ostatniej wieczerzy zaprosił szatana do swojego serca. Nie zrobił nic takiego podczas ostatniej wieczerzy, co mogło by skutkować wejściem szatana."

    Zaprosił szatana przez świętokradztwo przyjęcia Komunii w stanie ciężkiego grzechu, Krzysiu. To był sens mojego pierwszego komentarza powyżej. Myślałem, że się domyślisz.

    Ta sytuacja się może powtzrzać także dzisiaj, o czym mogą cię poinformować egzorcyści. Będąc w stanie ciężkiego grzechu nie przyjmuje się Komunii, ponieważ jest to Świętokradztwo. A to otwiera wszelkie okna i drzwi dla szatana u danego grzesznika, Krzysiu.

    Pamiętaj o tym...

  • Yarpen; Bóg potrafi zadbać o to żeby jego słowo zostało zapisane dokładnie tak jak je wypowiedział. To jednak dotyczy tylko słowa Boga. To, co powiedział Bóg jest nieomylne. Właśnie na tym Jego słowie mamy oprzeć swoją wiarę.
    Nawet w opisie ostatniej wieczerzy są rozbieżności między ewangelistami. Człowiek jest omylny i dlatego trzeba wszystko konfrontować z tym, co mówił i robił Jezus.

  • No ciekawe. Bóg potrafi zadbać, aby nie przekręcono w Biblii słów Chrystusa (swoją drogą, chyba ciągle nie przeczytałeś w całości wszystkich Ewangelii, że nie masz pojęcia o rozbieżnościach pomiędzy nimi co do tegp, co Chrystus powiedział), ale nie potrafi przypilnować Apostołów, aby nie dorzucili do Dobrej Nowiny, którą mamy głosić tak, jak oni przekazali, jakichś błędnych pomysłów.
    Słaby ten Twój Bóg.

  • tadeuszogorek
    Zaprosił szatana przez świętokradztwo przyjęcia Komunii w stanie ciężkiego grzechu, Krzysiu. To był sens mojego pierwszego komentarza powyżej. Myślałem, że się domyślisz.

    Tadek; O jakim świętokradztwie mówisz? Podał mu sam Bóg i to Bóg wziął za to odpowiedzialność, dając mu. Judasz nie miał na ten moment bladego pojęcia w czym uczestniczy. On według swojego rozeznania uczestniczył w obrzędzie Paschy żydowskiej, a tutaj takich wymagań nie ma. Zresztą Jezus go obmył, więc na ten moment był czysty. Właśnie dlatego Jezus obmył uczniów żeby nam uświadomić konieczność obmycia przed Komunią.
    Problem jest w tym, że dzisiaj grzesznika nie chce się obmywać z grzechów.
    Wymaga się od niego żeby sam się wyzwolił z grzechów.
    Tam w Egipcie byli więksi grzesznicy od dzisiejszych niesakramentalnych, a Bóg wszystkich wyrwał z niewoli. Nie przeprowadzał żadnej selekcji.

  • "Problem jest w tym, że dzisiaj grzesznika nie chce się obmywać z grzechów. Wymaga się od niego żeby sam się wyzwolił z grzechów."

    Kłamiesz! Jakoś tak się składa, że widzę księży w konfesjonałach przed i na każdej Mszy Świętej w swojej parafii tak byłej, jak i obecnej, którzy czekają na ludzi pragnących skorzystać z sakramentu pojednania. Zastanów się komu służysz, skoro posługujesz się kłamstwem w swojej wojnie z Kościołem Chrystusa.

  • Yarpen; nie udawaj głupszego jak jesteś. Dobrze wiesz o czym mówię. Jezus Judasza obmył i dał mu komunię. Kościół takich jak Judasz nie chce obmywać i nie chce dawać im Komunii, bo twierdzi, że im zaszkodzi. To co, Jezus popełnił błąd, a Kościół nauczony na błędach Jezusa, już tego błędu nie powtarza?
    Nie Yarpen. Jezus błędu nie popełnił. Dobrze wiedział co się stanie ale Judaszowi Komunię dał. Kościół natomiast nie ma żadnej wiedzy, co się stanie ale odmawia obmycia i Komunii ludziom zniewolonym przez grzech.
    Owocem tego jest pycha wielu i wywyższanie się nad innych oraz coraz większa degradacja tych pozostawionych samym sobie.

  • Krzysiek, ciągle nie rozumiesz, że mając do wyboru nauczanie Kościoła Chrystusa i nauczanie wymyślone przez Ciebie, będę jednak słuchał Kościoła, a nie odstępcy od niego. A to, że nie przyjmujesz do wiadomości, że grzesznik SAM SOBIE uniemożliwia skorzystanie z sakramentów pokuty i Komunii Świętej, to już wyłącznie TWOJA wina.

  • To Ty Yarpen nie rozumiesz. Winę za to, w jakim stanie jest Kościół dzisiaj, ponoszą ci, którzy ten Kościół wyprowadzili nad krawędź przepaści. To jest wina władców, którzy narzucali siłowo swoje konfabulacje innym. Sługa służy i tym, którym ma służyć nic siłowo nie narzuca. Szczęśliwy sługa wydaje żywność ( Ciało Chrystusa) w oznaczonym czasie. Znajdziesz gdzieś w Ewangelii, że Jezus kogoś zmuszał do czegoś?
    A, zdaj sobie sprawę Yarpen, że Komunia nie jest nagrodą ale ofiarą przebłagalną za grzechy. Nie jest dla lepszych. Tym lepszym komunia nie pomoże, bo trzeba ją przyjmować ze skruchą z powodu własnych grzechów.

  • Zmianami tematu i prezenacją swoich urojeń NIE ZMIENISZ faktu, że ordynarnie ŁŻESZ w żywe oczy twierdząc, iż "(...)dzisiaj grzesznika nie chce się obmywać z grzechów. Wymaga się od niego żeby sam się wyzwolił z grzechów."

  • To co Yarpen zmieniło się już coś i dają teraz rozgrzeszenie tym, którzy żyją w związkach niesakramentalnych? Skoro szatan ich spętał to niech zdychają, bo sami sobie są winni? Jak czytam ewangelię, to Jezus wielokrotnie gonił szatana i się nie zniechęcał nędzą ludzką. Dzisiaj nie pozwala się ludziom do niego zbliżyć, bo wg. niektórych są zbyt nędzni. Uważają, że "świętość" niektórych by na tym ucierpiała.

  • "To co Yarpen zmieniło się już coś i dają teraz rozgrzeszenie tym, którzy żyją w związkach niesakramentalnych? "

    Jak żałują za swój grzech cudzołóstwa i obiecują poprawę, to dostaną rozgrzeszenie.

  • To Ty Yarpen, jak się spowiadasz, to obiecujesz poprawę? Może będę wścibski ale ile razy udało Ci się dotrzymać obietnicy? Może jesteś hipokrytą?
    Obiecujesz, a później nic z Twojej obietnicy nie wynika. Widzisz, ja dobrze wiem, że sam nie jestem w stanie się poprawić. Proszę Boga aby mnie oczyścił z mojego grzechu. Odkąd tak się spowiadam, to zaobserwowałem, że to lepiej działa. Z paru przypadłości Bóg mnie wyleczył. Jak to wygląda u Ciebie?

  • Powiedziałeś już spowiednikowi, że nie ma u ciebie postanowienia poprawy kiedy przystępujesz do spowiedzi? Idź i powiedz!

    Aha... Postanowienie poprawy, nawet jeżeli nic z tego nie wyjdzie, ale będzie szczere, jest wystarczające. Brak takiego postanowienia Z AUTOMATU czyni spowiedź nieważną. Tak samo nieważna jest spowiedź, jeżeli okłamuje się księdza, że takie postanowienie się uczyniło, ale w rzeczywistości go nie ma.

  • Yarpen; nie odpowiedziałeś na moje pytanie. Ile razy dotrzymałeś swojej obietnicy, a ile razy były to obiecanki cacanki?
    Kościół uczy hipokryzji. powiem więcej, zmusza ludzi do hipokryzji. Twoja opinia o mojej spowiedzi niewiele mnie interesuje. Ja się spowiadam przed Bogiem i stosownie do mojego wyboru Bóg mnie osądzi.

Zostaw komentarz

Jeżeli masz dość wpisywania tych literek lub załóż konto w portalu

© Copyright 2010; Komunia dla każdego. Za i przeciw. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Na dobry początek | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd