Koślawa miłość

krzysiekniepieklo

dodane 2018-02-21 23:17

Do córki Jaira na forum " Z Chrystusem"

Tutaj jest parę postów z dyskusji o uzdrowieniu córki Jaira na forum " Z Chrystusem". temat w całości usunięty później z forum.

 

Marek zadał mi parę pytań - między innymi takie:

Jeśli nie kochałem całe życie matki, a na łożu śmierci matka się pyta - czy kochasz mnie synku, a ja odpowiadam - tak mamo, kocham cię. Czy to jest kłamstwo?

Jeśli z zaskoczenia wpadnie do mnie zamiejscowa rodzina, a ja chciałem koniecznie iść do kina i powiem im - nie ma sprawy, fajnie że wpadliście. To to jest kłamstwo? Były jeszcze jakieś dwa tego typu pytania ale już nie pamiętam.

 

 

Re: Uzdrowienie córki Jaira <r> To, co tutaj napisał Marek, skłania do myślenia. Czy taka postawa jaką przedstawia Marek, to jest mówienie prawdy?<br/> Według mnie, to jest oczywiste mówienie nieprawdy z pełną świadomością tego. Według mnie, to jest kłamanie.<br/> Szatan już dawno przekonał człowieka, że kłamstwo jest lepsze od prawdy. Że kłamstwo, to jest prawdziwa miłość.<br/> Że prawda boli. Że prawda, to jest brak miłości. Skoro brak miłości we mnie maskuję kłamstwem i jeszcze czynię to w imię miłości to jest to hipokryzja i jest to miłość własna, która ani z prawdą, ani z miłością nie ma nic wspólnego.</r>



Re: Uzdrowienie córki Jaira <r> Prawidłowe zachowanie w takich sytuacjach, to zastanowienie się nad swoją koślawą miłością<br/> 1.  Dlaczego ja nie potrafię kochać i muszę przykrywać brak miłości, atrapą miłości?<br/> Jeśli człowiek dalej bezrefleksyjnie tak postępuje, to swojej koślawej miłości nigdy nie wyleczy.<br/> Najlepszym lekarzem jest Bóg, tylko trzeba uznać, że jest się chorym. <br/> Po to dał nam sakrament spowiedzi i Komunię aby nas z takich przypadłości leczyć.<br/> To jest lekarstwo na brak miłości.</r>


Re: Uzdrowienie córki Jaira <r> Jakub2: powiem szczerze, że jestem zdumiony Twoim rozumowaniem. Miłość jest wtedy, kiedy kochasz matkę, a nie wtedy, kiedy kłamiesz i jej mówisz, że kochasz.  Ja bym w takiej sytuacji powiedział -  dzisiaj wiem mamo, że za mało ciebie kochałem i żałuję tego ( pod warunkiem, że mi jest żal)</r>

Re: Uzdrowienie córki Jaira <r> To wreszcie Jakubie przyznajesz, że to jest jednak kłamstwo w imię miłości.<br/> Teraz wróćmy do córki Jaira.  Bóg nie musi kłamać, żeby pokazać, że kocha.<br/> Nie musi pocieszać, kłamiąć, bo sam jest pocieszeniem. Nie musi się ukrywać kłamiąc,<br/> Bóg po prostu realizuje swój plan i nikt tego planu nie może zniweczyć.<br/> Bóg sam się ograniczył i dał nam wolną wolę. Tej naszej wolnej woli w żaden  sposób nigdy nie naginał.<br/> Najlepszym przykładem na to jest Judasz. To, że prosił o dyskrecję, to po to, żeby nam uświadomić, że oczekujemy cudów, a Jego prośby lekceważymy. Może czas to odwrócić. Najpierw wypełnić Jego wolę, uwierzyć i pójść za Nim. Wtedy dopiero będziemy zdumieni Jego łaskami. Wtedy nie każe na Siebie czekać.</r>

 

 

Takiej koślawej miłości w naszym życiu jest pełno. Jeśli rodzina przyjeżdża z zaskoczenia, a ja mam jakieś ważne sprawy, to takie przedstawione postępowanie w przyszłości może generować konflikty. Jeśli człowiek nie mówi tego, co myśli, to potem nie robi tego, co mówi. Rodzina zachęcona wpadnie jeszcze z zaskoczenia parę razy i za którymś kolejnym puszczą nam nerwy i wygarniemy co myślimy. Obraza dożywotnia. 

Jeśli całe życie nie kochaliśmy matki, to przez minutę wygłaszając jedno kłamstwo nie naprawimy koślawej miłości. Jeśli nie mówimy tego, co myślimy, tylko to, co drugi chciał by usłyszeć, to hodujemy na swojej piersi łysego jadowitego węża i przyjdzie nam za to słono zapłacić.
 

N P W Ś C P S
28 29 30 31
10
13
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 1
2 3 4 5 6 7 8
Dzisiaj: 17.11.2018