« Samousprawiedliwienie Tylko Chrystus »

Kropla na wagę złota

11.02.2018

Tama dla łaski

                                                                                            Znowu miałem dziwny sen.

Śniło mi się, że jestem na wysokiej górze i naraz z wierzchołka wypłynął duży strumień wody i zaczął spływać w dół. Za chwilę znalazłem się u podnóża tej góry i czekam, aż ten strumień dopłynie do podnóża góry. Czekam i nic. Gdzieś ta woda zniknęła. Wchodzę z powrotem na górę żeby sprawdzić, co się stało. Dochodzę do wielkiego pomieszczenia gdzieś na środku góry i otwieram drzwi.  Widzę pomieszczenie częściowo zalane wodą ale doda nie chce spływać niżej. Myślę, że gdzieś coś się zatkało i dlatego woda nie spływa. Myślę, że jakoś trzeba to odetkać. Obudziłem się. Pomyślałem  o swojej aktualnej sytuacji, i że nic się nie dzieje. Może trzeba się wrócić i coś odetkać?  Najłatwiej chyba było by wrócić na katolika, bo tam mosty chyba nie zostały spalone. Minęły może ze dwa dni i znowu mam niezwykły sen.  Zbliżam się do Komunii, a przede mną mój ojciec łapie gościa za głowę, wciska mu głowę prawie w posadzkę, przekręca ją i zmusza gościa aby w ten sposób przyjął Komunię. Ja protestuję – mówię, tato tak nie można, przestań. Obudziłem się. Od razu ten sen skojarzył mi się z tym poprzednim. Teraz zrozumiałem gdzie ta woda się podziała.

Nauczyciele namalowali fałszywy obraz Boga i siłowo próbują ludzi doprowadzić do świętości. Postawili tamy dla strumienia łask od Boga i wydzielają po kropli, słono za każdą kroplę sobie licząc. To jarzmo coraz bardziej ludziom ciąży i coraz więcej ludzi odchodzi z niczym. Trzeba zburzyć te tamy i zdjąć jarzmo. Bóg jest dużo wspanialszy, jak Go namalowano.Pochyla się nad ludzką słabością i nikogo nie przepędza tylko dlatego, że  nie może sobie poradzić ze swoim grzechem. Bóg ma już dosyć rządów tych, którzy sami nie wchodzą  i nie pozwalają wejść innym.

Wpis w kategorii: Sny

1 Komentarz

  • Od kiedy jesteś Bogiem, że wiesz, kto wchodzi, a kto nie wchodzi do nieba?

  • Może byś coś zacytował Yarpen?

  • Po co? Wszystko jest w Twoim wpisie. Nie pamiętasz co stworzyłeś? :D

  • Łk 11
    52 Biada wam, uczonym w Prawie, bo wzięliście klucze poznania; samiście nie weszli, a przeszkodziliście tym, którzy wejść chcieli».

    O te słowa Ci chodziło Yarpen?

  • Nie, krzysiek. Chodziło mi o Twoją pychę:

    "Nauczyciele namalowali fałszywy obraz Boga i siłowo próbują ludzi doprowadzić do świętości. Postawili tamy dla strumienia łask od Boga i wydzielają po kropli, słono za każdą kroplę sobie licząc. To jarzmo coraz bardziej ludziom ciąży i coraz więcej ludzi odchodzi z niczym. Trzeba zburzyć te tamy i zdjąć jarzmo. Bóg jest dużo wspanialszy, jak Go namalowano.Pochyla się nad ludzką słabością i nikogo nie przepędza tylko dlatego, że nie może sobie poradzić ze swoim grzechem. Bóg ma już dosyć rządów tych, którzy sami nie wchodzą i nie pozwalają wejść innym."

    Powtórzę pytanie:

    Jesteś Bogiem, że wiesz kto wchodzi, a kto nie wchodzi do nieba?

  • Yarpen, ja już pisałem, że nikt na ziemi nie ma uprawnień do wydawania takich sądów w Imieniu Boga. ( przypowieść o pszenicy i chwaście)
    Odpowiedziałem Ci jasno, że to sam Jezus powiedział. Ci, co głoszą własne nauki, są właśnie takimi faryzeuszami i uczonymi w piśmie, którzy sami nie wchodzą i nie pozwalają wejść innym.

  • No właśnie. CHRYSTUS to powiedział, a ty nie masz prawa orzekać, że biskupi Kościoła Chrystusa nie dość, iż sami nie wchodzą do nieba, to i innym nie pozwalają.

  • Tylko że Yarpen, ja nie pisałem o biskupach Kościoła Chrystusa. Ja piszę o tych, którzy zawłaszczyli własność Boga i kręcą swoje własne interesy. Zamiast służyć, to władają.

  • Już byś nie kłamał. Jak niby nie pisałeś o biskupach Kościoła Chrystusa, skoro wiecznie masz do nich pretensje o to, iż głoszą nauczanie apostolskie, że nie można niegodnie (czyli w stanie grzechu ciężkiego) przystępować do Komunii Świętej?

  • Ty Yarpen nie rozumiesz jednej podstawowej rzeczy. Kościół Chrystusa jest jeden. Jeśli ktoś reprezentuje tylko część Kościoła, to nie reprezentuje Kościoła Chrystusa, tylko reprezentuje atrapę na Kościele Chrystusa. Jak by oni wszyscy byli sługami Boga, to Kościół byłby jeden. Jest dokładnie tak samo jak pod świątynią jerozolimską. Jezus pogonił całe to towarzystwo, które zamiast służyć Bogu, to na Bogu kręciło własny interes.

  • Krzysiu, nawet jak wyjdziesz z siebie, to i tak nie zmienisz faktu, że to Kościół katolicki jest Kościołem Chrystusa. Tym JEDNYM, JEDYNYM założonym przez Zbawiciela, zbudowanym na opoce, którą jest św. Piotr, oraz fundamencie Apostołów. Takoż więc możesz okłamywać sam siebie, ale i tak biskupi katoliccy są i pozostaną biskupami ustanowionymi przez Ducha Świętego, którym jesteś winien posłuszeństwo, a prze których głoszone nauczanie negujesz, bo Ci nie pasuje do Twoich pomysłów.

  • Yarpen: poczytaj sobie Apokalipsę. tam jest sporo o purpurze i szkarłacie. Ja bym się bał w takie kolory ubierać.

  • I zaczyna się Twoja typowa zagrywka w zmienianie tematu. Co ma piernik do wiatraka? I tak nic się nie zmieniło w tym, że nie odpowiedziałeś na moje pytanie:

    Jesteś Bogiem, że wiesz kto wchodzi, a kto nie wchodzi do nieba?

  • Yarpen: Ja jestem uczniem Chrystusa, bo głoszę nauczanie Chrystusa.
    Bogami są ci, którzy głoszą swoje własne nauki i szukają swoich wyznawców. To oni porozrywali Kościół Chrystusa i pasożytują na tym, co nie jest ich własnością. To właśnie oni chcą decydować kto wchodzi, a kto nie wchodzi.
    Poza tym, to w tych słowach wcale nie chodziło o niebo.

Zostaw komentarz

Jeżeli masz dość wpisywania tych literek lub załóż konto w portalu

© Copyright 2010; Komunia dla każdego. Za i przeciw. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Na dobry początek | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd