« Jeden Kościół Chrystusa Nowe królestwo »

Miłości nie da się powstrzymać

22.01.2018

Znowu żebrałem

Żebranie po raz kolejny Bóg znowu mi kazał żebrać. Wygląda na to, że to żebranie, to najlepsza motoda aby przenikać kolejne bariery, które szatan stawia na naszej drodze do Boga. Więc żebrałem, a jaki będzie skutek? Nie wiem ale w takich przypadkach zawsze mogłem iść dalej i dalej. Może i tym razem będzie podobnie. Miłości nie można powstrzymać żadnym zakazem. Miłość zabita powstaje z martwych coraz silniejsza. Ile razy jeszcze zabiją moją miłość. Za którymś kolejnym już nie dadzą rady zabić. Bo miłości nie da się powstrzymać.

1 Komentarz

  • To tak, jakby (na skutek zachwiania wiary?) powstrzymywało się oddech i przestawało wdychać wszchobecna Bożą miłość, w której jesteśmy cali zanurzeni .. Dusząc się bez tego Bożego tlenu, na skraju wytrzymałości, żebrzemy wtedy o niego .. aż powstaje nowy oddech, którego nie da się powstrzymać. Chyba tylko wtedy nasza prosba przyjmuje taką dramatyczną postać ..

  • Piękne słowa. Świat jest właśnie na takim bezdechu. Dramatycznie potrzebuje Boga. Powinniśmy żebrać o ten nowy życiodajny oddech. Nikt nie chce mi uwierzyć.

Zostaw komentarz

Jeżeli masz dość wpisywania tych literek lub załóż konto w portalu

© Copyright 2010; Komunia dla każdego. Za i przeciw. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Na dobry początek | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd