« Wolność darem od Boga Losowanie Boga »

Do tematu na katoliku

14.01.2018

Temat "teologiczne uzasadnienie nieudzielenie Komunii rozwodnikom"

Cytat------------------------------- Błędne przekonania.--------------------------------- Błędne przekonanie o możłiwości przystępowania do Komunii Świętej przez rozwiedzionego żyjącego w nowym związku rodzi się zazwyczaj z przyznania swojemu sumieniu ostatecznej władzy podjęcia decyzji na podstawie własnego przekonania o istnieniu bądź nieistnieniu poprzedniego małżeństwa i o ważności nowego związku. Przyznanie sobie takiej władzy jest jednak niedopuszczalne.------------------------------- ------------------------- Kongragacja Nauki Wiary - list do biskupów na temat przyjmowania Komunii Świętej przez wiernych żyjących w nowych związkach (14.09.1994r.). ------------------------------------------------------------------- To jest jawne pogwałcenie tego, co na ten temat napisał Paweł w pierwszym liście do Koryntian. 1 kor 11 - 17-34 Tam jest napisane - niech każdy sam na siebie uważa ............ Niech każdy sam siebie osądzi. Jak widać, w tym liście biskupi zaprzeczają tym słowom Pawła i nie pozwalają na swój własny osąd. Skazują na śmierć bez przewodu sądowego, pozbawiając pokarmu dającego Życie.

1 Komentarz

  • Jak zostaniesz biskupem, to będziesz miał prawo oceny tego, czy biskupi głoszą prawidłowo. Na ten moment wchodzisz w kompetencje biskupów, do czego absolutnie nie masz prawa.

    Aha... Biskupi, co albo ignorujesz, albo po prostu nie wiesz, są powołani również do strzeżenia ludzi przed podążaniem na potępienie. Wymówka, którą podsunął Ci szatan, abyś uwierzył, że możesz odpuścić sobie opinię prezbiterów i biskupów na temat Twojego postępowania, czyli 1 Kor 11,17-34, jest wezwaniem do tego, aby samodzielnie uważać na to, jak się postępuje, a nie, jak to sobie uroiłeś, stwierdzeniem, że nikt nie może ocenić postępowania innej osoby.

  • Yarpen: Jezus na tamte czasy był w hierarchi władzy nikim. Nie miał żadnej funkcji. Jak wiesz, to krytykował władzę i się nie przejmował tym, że dla władz był nikim. Ja robię dokładnie to samo. To władza chce każdego kneblować i wszystkich oponentów zastrasza. Za czasów Jezusa było dokładnie to samo.
    Człowiek, który szuka Prawdy, to nie knebluje, nie zastrasza, tylko dyskutuje i argumentuje, pochylając się nad argumentami opozycji. Ty tak samo postępowałeś jak tamci. Szedłeś za mną, kneblowałeś zamykałeś i straszyłeś.
    Człowiek, który służy, to tak nie postępuje.
    Teraz też nie przedstawiasz argumentów, tylko próbujesz mi odebrać prawo do krytyki.
    Dlaczego uważasz, że nie mam prawa krytykować?

  • No sorry, ale ignorowaniem argumentów, które Ci wielokrotnie przedstawialiśmy, pokazałeś, że jesteś jedną z tych osób, o których Chrystus powiedział, aby nie sypać pereł przed wieprze, bo je podepczą. Takoż więc wybacz, ale nie będę tracił czasu na prezentowanie Ci czegokolwiek, bo mi go zwyczajnie szkoda. Wolę spędzić go z żoną.

  • Pozdrowienia dla żony.

Zostaw komentarz

Jeżeli masz dość wpisywania tych literek lub załóż konto w portalu

© Copyright 2010; Komunia dla każdego. Za i przeciw. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Na dobry początek | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd