« Ostatni dzień na katoliku(2) Rachunek prawdopodobieństwa »

Żeby było jasne

24.11.2017

Nie mam żalu

Dziękuję wszystkim, którzy mi towarzyszyli na katoliku przez te prawie pięć miesięcy ( minus sześć tygodni bana) Do nikogo nie mam żalu. Zgodziłem się na taką drogę pełną upokorzeń. Bardzo wiele się w tym czasie nauczyłem, bo to wszystko przychodziło do mnie na bierząco i bardzo wiele postów było inspiracją i wskazówką na kolejny krok. Co mnie dalej czeka, to tego dzisiaj nie wiem, bo prorok niewiele wie, co będzie jutro. Natchnienia raz są, a kiedy indziej ich nie ma. Na to prorok nie ma wpływu. Na pewno to nie jest koniec mojej drogi i najbliższe dni pokażą w którą stronę mam iść. Dla mnie to naprawdę był piękny czas, gdzie zrozumiałem jaki jest Bóg. Od czasu pryncypialności do kosza. Nawet merss była zdumiona ewolucją moich pryncypiów. Najbardziej jestem zdumiony tym, że katolik wyrzucił mnie za głoszenie potrzeby codziennej Komunii, a nie za podważanie UNK Skoro nie mogłem głosić swojej miłości do Boga w Komunii, to dalsza obecność na katoliku nie miała już sensu. Widocznie moja edukacja tam się skończyła. Następna batalia pewnie będzie gdzie indziej.

Wpis w kategorii: Ban na katoliku

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Jeżeli masz dość wpisywania tych literek lub załóż konto w portalu

© Copyright 2010; Komunia dla każdego. Za i przeciw. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Na dobry początek | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd