« Uczestnictwo w ofierze Chrystusa. Dlaczego codzienna Komunia? »

Nowe Przymierze we Krwi Chrystusa

16.08.2017

Era błogosławiona.

Nowe Przymierze

Jeremiasz 31
31 16 Oto nadchodzą dni - wyrocznia Pana - 
kiedy zawrę z domem Izraela <i z domem judzkim> 
nowe przymierze. 
32 Nie jak przymierze, które zawarłem z ich przodkami, 
kiedy ująłem ich za rękę, 
by wyprowadzić z ziemi egipskiej17
To moje przymierze złamali, 
mimo że byłem ich Władcą 
- wyrocznia Pana. 
33 Lecz takie będzie przymierze, 
jakie zawrę z domem Izraela 
po tych dniach - wyrocznia Pana: 
Umieszczę swe prawo w głębi ich jestestwa 
i wypiszę na ich sercu18
Będę im Bogiem, 
oni zaś będą Mi narodem. 
34 I nie będą się musieli wzajemnie pouczać 
jeden mówiąc do drugiego: 
"Poznajcie Pana!" 
Wszyscy bowiem od najmniejszego do największego 
poznają Mnie19 - wyrocznia Pana, 
ponieważ odpuszczę im występki, 
a o grzechach ich nie będę już wspominał». 

 

To jest Nowe Przymierze we Krwi Chrystusa. Codzienna Komunia spożywana jako ofiara przebłagalna za grzechy jest gwarancją przynależności do tego przymierza. Każdego kto zawarł to Przymierze, Bóg sam poucza. Jak się spowiadamy, to Bóg przebacza nam nasze grzechy, a jak Go spożywamy, to o naszych grzechach zapomina. Dopiero wtedy możemy stanąć przed Bogiem jako człowiek sprawiedliwy - jak nam przebaczy i zapomni o naszych grzechach. Każdy, kto rzadziej przystępuje do Komunii, ma udział niepełny - proporcjonalny do tego, na ile nam się chce chcieć.

1 Komentarz

  • Pokaż miejsce w Piśmie Świętym, w którym albo Chrystus, albo Apostołowie warunkowali przynależność do Nowego Przymierza od codziennego przyjmowania Komunii Świętej.

  • Yarpen; Ja jestem prorokiem i mówię to, co mi Bóg każe mówić. Czy Ty uwierzysz, to jest już Twoja sprawa. Skoro nie chce Ci się chcieć tak jak tamtym z przypowieści o uczcie, to już jest twój wybór. Zapytaj się Jezusa tak jak apostołowie się pytali.

  • Nie interesują mnie Twoje "proroctwa", tylko nauczanie Chrystusa i Apostołów. Poproszę o wskazanie miejsca w Biblii (skoro negujesz ustna część Tradycji Apostolskie), w którym zapisano nauczanie Zbawiciela lub Apostołów, ze przynależność do Nowego Przymierza jest uzależniona od codziennego przyjmowania Komunii Świętej.

  • Krzysiek nic nowego, jak ci brakuje argumentów to krzyczysz jestem prorokiem.

  • Yarpen; jak Ciebie nie interesują moje proroctwa, to co Ty tu jeszcze robisz?

  • Nie pomijaj tego, co Ci nie pasuje w moich wypowiedziach:

    Nie interesują mnie Twoje "proroctwa", TYLKO NAUCZANIE CHRYSTUSA I APOSTOŁÓW. Poproszę o wskazanie MIEJSCA W BIBLII (skoro negujesz ustna część Tradycji Apostolskie), w którym zapisano nauczanie Zbawiciela lub Apostołów, ze przynależność do Nowego Przymierza jest uzależniona od codziennego przyjmowania Komunii Świętej.

  • J6 48 Jam jest chleb życia. 49 8 Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni i pomarli. 50 To jest chleb, który z nieba zstępuje: kto go spożywa, nie umrze. 51 Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata». 52 Sprzeczali się więc między sobą Żydzi mówiąc: «Jak On może nam dać [swoje] ciało do spożycia?»
    53 Rzekł do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. 54 Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. 55 Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. 56 Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. 57 Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez9 Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. 58 To jest chleb, który z nieba zstąpił - nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki». 59 To powiedział ucząc w synagodze w Kafarnaum.

    Jezus porównał się do manny, którą Żydzi w drodze do ziemi obiecanej jedli codziennie. W drodze do nieba też mamy ten Chleb z Nieba spożywać codziennie.

    Komentarz został zmoderowany.
    Ostatnia modyfikacja została wprowadzona przez: krzysiekniepieklo (16.08.2017 21:32)
  • Przykro mi, ale w tym fragmencie NIE MA ani słowa o konieczności codziennego spożywania Komunii Świętej aby przynależeć do Nowego Przymierza. Poproszę o fragment, gdzie RZECZYWIŚCIE to zapisano, a nie w który usiłujesz wmówić jako zawierający taką naukę.

  • No patrz, jaki ten Ezechiel był nieprzewidujący. Nie miał pojęcia, że Yarpen będzie żądał niepodważalnego dowodu.
    Tylko przypomnij sobie. Jezus też Żydom nic nie udowadniał. Jedni uwierzyli, a inni nie. Jak Ci się nie chce, to Twój wybór.

  • Daruj sobie Ezechiela. Tam też NIE ZAPISANO, że codzienne przyjmowanie Komunii Świętej jest warunkiem przynależności do Nowego Przymierza.

  • Aleś wymyślił. Dobrze, że zdanie Kościoła jest inne jak i nauczanie świętych. Owszem, dobrze jest przystępować codziennie do Komunii Świętej, ale jest to zalecenie, a nie wymóg zbawienia. To co jest wymogiem to przystępowanie raz w roku do sakramentu przebaczenia i przyjęcie Komunii na Wielkanoc (wystarczy raz). To, że ty tak robisz nie oznacza, że twoje rozumienie wymagań Królestwa Niebieskiego (którego Kościół jest najbliższą realizacją) jest poprawne. Równie dobrze ktoś mógłby powiedzieć, że należy dwa razy dziennie przystępować do Komunii, bo na tyle maksymalnie Kościół pozwala. W każdym razie ja ci nie wierzę w Twoje wymaganie. Wolę wymaganie Kościoła i Jego nauczanie. I jest to mój wybór, do którego mam prawo.

  • I jeszcze jedno, na pustyni są tak trudne warunki, że na jednym posiłku dziennie się nie skończyło. Tak więc można przypuszczać, że Żydzi spożywali mannę kilka razy dziennie. I tu twoje rozumowanie Krzyśku się moim zdaniem załamuje, bo jak Żydzi mieli trzy posiłki dziennie to nie można, zgodnie z przepisami przyjmować trzykrotnie Eucharystii. Najwyżej dwa razy. Ale z drugiej strony nie ganię Cię. Przyjmując codziennie Eucharystię robisz bardzo dobrą rzecz. Może i ja kiedyś tak spróbuję. Niemniej nie rób ze swoich praktyk warunku koniecznego zbawienia. O tym decyduje Kościół (do którego mam nadzieję należysz i nie przyjmujesz Komunii Świętej świętokradczo). Aha i jeszcze jedno: nie uważam cię za proroka, skoro to co mówisz jest sprzeczne z nauczaniem Kościoła. Porozmawiaj o tym z księdzem w konfesjonale albo ze swoim kierownikiem duchowym jeśli go masz. Prawie wszyscy święci mieli swoich kierowników duchowych. Powodzenia.

  • X; ja nie pisałem o krölestwie niebieskim ale o królestwie Bożym. To o czym piszę, to nie są warunki zbawienia ale warunki permanentnej przynależności do królestwa Bożego tu na ziemi. Wtedy Bóg może kierować twoim życiem, bo w ten sposób pokazujesz Bogu, że tego chcesz. Tylko wtedy możesz Bogu przynieść pełny owoc. Po prostu trzeba tego chcieć.

Zostaw komentarz

Jeżeli masz dość wpisywania tych literek lub załóż konto w portalu

© Copyright 2010; Komunia dla każdego. Za i przeciw. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Na dobry początek | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd