« Jezus obmywa uczniom nogi Uczestnictwo w ofierze Chrystusa. »

Śmietnik w moim sercu.

08.08.2017

Niezwykła spowiedź.

W zeszłą niedzielę byłem u spowiedzi. Od poprzedniej minęło osiem dni, a ja spowiadam się co tydzień, a nie przekraczam dziesiątego dnia. Dyżurny grzech to lenistwo ale ostatni tydzień przepracowałem i sumienie nic specjalnego mi nie wyrzucało. Spowiadałem się tak:

Wprawdzie sumienie nic mi nie wyrzuca ale to tylko z powodu zatwardziałości mojego serca. Jezu oddaję Ci ten cały śmietnik, który mam w sercu, a którego ja nie rozeznaję. Proszę oczyść moje serce z wszelkiego grzechu abym mógł Ci lepiej służyć. Przebacz mi Jezu.

Dostałem rozgrzeszenie chociaż nie wyznałem konkretnego grzechu. Podchodziłem ostatni do Komunii i dostałem Hostię Kapłańską, co zawsze jest dla mnie radością. Wiem, że to był znak od Boga, że moja spowiedź Mu się spodobała. Wierzę, że to było natchnienie od Niego. Wieczorem usiadłem z przyjaciółmi do lekko zakrapianej wieczerzy z okazji zakończenia dużych zawodów łuczniczych. Wypiłem może ćwiartkę i w dobrej formie wróciłem około północy do domu. Nie traktowałem tego jako grzech. Nad ranem przyśniło mi się, że wróciłem z jakiejś podróży i ktoś się mnie pyta - a flaszkę przywiozłeś? pomyślałem - no tak obiecałem i zapomniałem. Obudziłem się i zaraz znowu usnąłem. Śni mi się, że się spowiadam i znowu się obudziłem. Zastanowiłem się nad tymi snami i przyszło do mnie, że ta wczorajsza impreza Bogu się nie spodobała. Jeden z przyjaciół trochę nadużywa i nie powinienem z nim siadać i pić. No cóż wczoraj się spowiadałem ale musiałem iść jeszcze raz na drugi dzień. Widocznie to był ten mój śmietnik, którego nie widziałem.

1 Komentarz

  • Wyznałeś kapłanowi, że negujesz jego władzę odpuszczania grzechów?

  • Znam tego księdza dosć dobrze. Nie jest taki głupi jak się Tobie wydaje.

  • Zamiast znowu kręcić odpowiedz lepiej na moje pytanie:

    Czy wyznałeś temu kapłanowi, że negujesz jego władzę odpuszczania grzechów?

  • Yarpen; ten ksiądz nie twierdził, że ma władzę odpuszczania grzechów. Nie musiałem go wyprowadzać z błędu.

  • Yarpen daj spokój. Krzysiek żyje we własnym świecie. Krzysiek ten kapłan jak każdy ma władze odpuszczania grzechów i nie musi tego mówić i tłumaczyć się przed "wielkim prorokiem".

  • Krzysiu, mnie nie interesuje co uważasz za błąd. Pytanie brzmi:

    Czy wyznałeś temu kapłanowi, że negujesz prawdę wiary o tym, iż ma on władzę odpuszczania grzechów?

  • Yarpen; ja Bogu wyznaję swoje grzechy i proszę Go o przebaczenie. Kapłan nie może mi przebaczyć, bo nie zgrzeszyłem przeciw niemu. Jakie jest Twoje podejście do spowiedzi, to jest Twój wybór. Moja wiara jest moim wyborem. Bóg każdego osądzi według jego wyborów. Ja mówię to co myślę. Ty prowadzisz politykę i mówisz w zależności od celu jaki chcesz osiągnąć.
    Tak postępuje szatan. Zastanów się trochę nad sobą.

  • Nie interesują mnie Twoje wymówki i odwracanie kota ogonem. Pytanie brzmi:

    Czy wyznałeś temu kapłanowi, że negujesz prawdę wiary o tym, iż ma on władzę odpuszczania grzechów?

  • Yarpen; odpowiedz mi na trzy pytania z maja.
    1. Czy Bóg może kłamać?
    2. Czy Bóg może się mylić?
    3. Czy Bóg może manipulować?

    Jeśli nie udzielisz prawidłowej odpowiedzi na te trzy pytania, to ja nie mogę udzielić Tobie odpowiedzi na twoje pytanie.
    Nie mogę udzielać poufnych informacji wrogiemu obozowi.

  • Jak pisałem: Nie interesują mnie Twoje wymówki i odwracanie uwagi. Pytanie brzmi:

    Czy wyznałeś temu kapłanowi, że negujesz prawdę wiary o tym, iż ma on władzę odpuszczania grzechów?

  • Swoją drogą, to te uniki dobitnie świadczą, że nie przyznałeś się temu kapłanowi do odrzucenia prawd wiary Kościoła. Nie jest to dziwne, że go okłamujesz co do tego grzechu, bo wiesz, że w takim wypadku, z racji na odstępstwo od wiary, nie dostałbyś rozgrzeszenia.

  • To co jest grzechem ustalił Bóg w dekalogu. Ustalenia szatana w tym temacie mnie nie interesują.

  • "Gratulacje." Właśnie uznałeś to, co Duch Święty wespół z biskupami ogłosił jako prawdę wiary, za dzieło szatana.

  • Yarpen; możesz przedstawić swój tok rozumowania - jak doszedłeś do takich wniosków?

    Komentarz został zmoderowany.
    Ostatnia modyfikacja została wprowadzona przez: krzysiekniepieklo (10.08.2017 13:14)
  • Nie. Doucz się wreszcie tego, czym są Sobory Powszechne.

  • To co, chcesz powiedzieć, że sobór może dopisywać do dekalogu to co mu się podoba? A później twierdzić, że to Duch Święty tak chciał?

  • Chcę powiedzieć, ignorancie, żebyś wreszcie wziął się do nauki, bo taka niewiedza z Ciebie wyłazi, ze głowa mała.

Zostaw komentarz

Jeżeli masz dość wpisywania tych literek lub załóż konto w portalu

© Copyright 2010; Komunia dla każdego. Za i przeciw. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Na dobry początek | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd