Archives

Archiwum dla maj, 2009

Panie Boże…

Już nie będę Cię poganiać. Przynajmniej spróbuję ;-)
Dziękuję, że pozwalasz widzieć, że działasz.
Dziękuję, że pozwalasz widzieć, że tak trzeba.
Trudno czeka się na efekt, jeśli wiadomo, że wystarczy jedno Twoje słowo i problem zniknie, jakby go nigdy nie było. Ale gdzieś zamajaczyła mi myśl, że człowieka nie da się wyrwać i przesadzić z korzeniami. Zrobi mu […]

Chcę zrozumieć

Chcę zrozumieć Kościół. Ludzi - o różnej historii życia, różnej wrażliwości. Chcę pojąć, w sobie pojąć - na ile mogę - ich doświadczenia. Dla siebie wybiorę niektóre. Ale żadnych nie chce pominąć, deprecjonować, odrzucać. Z tego, że nie są moje, nie wynika, że nie wnoszą dobra w czyjeś życie.
Wbudowuję w siebie cegiełki. Trawię cudze doświadczenia, […]

Czy tak jest?

- Czy tak jest? - Nie wiem.
Wiem, że nie wiesz dosłownie. Ale kurcze, choćby odrobinę podobne doświadczenia posiadasz!
Wchodzę na nieznaną drogę, po której ma prowadzić ktoś według swojej intuicji. Na razie mi się podoba. Na razie jest dobrze. Ale jak będzie - jak może być dalej? Czego - choćby ogólnie - mogę się spodziewać?
Mam się […]

To był dobry pomysł

Post to był dobry pomysł, Panie Boże…
Jeśli wydaje się, że już brak sił, by coś robić, zawsze pozostaje opcja, by chociaż nie robić.
A z taką myślą od razu raźniej, i siły wracają :-)

Krótko

Ciekawe jak długo wytrzymam tak ścisły tryb funkcjonowania. Ale powoli przestaję widzieć inne wyjście. Wczorajsze popołudnie było tego namacalnym dowodem. Muszę odzyskać wszelkie kawałki czasu, które mogły się gdzieś rozlecieć, by wykorzystać je m.in. w celach wypoczynkowych. Inaczej nie dam rady funkcjonować.
[Uczciwie mówiąc, pewnie wytrzymam ledwo chwilę, ale coś zostanie, jak zwykle…]
Jedno jest pewne: na […]