“Mam żal. O brak czasu, słów, gestów.”
Nieważne, czy masz czas.
Nieważne, czy masz siłę.
Nieważne, co się u Ciebie dzieje.
Nieważna jesteś TY.
Ważny jest mój brak.
Moja samotność.
Powinnaś być, a Cię nie ma.
Trochę jak w tym wierszu Szymborskiej:
Umrzeć - tego się nie robi kotu
bo co ma zrobić kot w pustym mieszkaniu
Nie, nie mam żalu. Sama po wielokroć łapałam się […]
Czytam kolejny tekst-świadectwo członków neokatechumenatu. Bóg dokonał w naszym życiu cudów! - mówią. Nie neguję, z pewnością dokonał, codziennie dokonuje. Tylko nieco śmieszy mnie zachwycony ton relacji… “Bóg naprawdę działa? Ktoś tego doświadczył? I tak wprost o tym mówi?!?”
Bóg naprawdę działa. Jeśli ktoś tego nie doświadcza, to źle patrzy. I nie wiem, dlaczego miałabym nie […]
Nie ulga. Poczucie, że dokonał się cud, tak dyskretny że nieuchwytny.
Choroby nie było - stwierdzili lekarze - To tylko stres. Niby możliwe, ale… Ale w końcu byłam lekarzem. Choroby nie było, mimo że były niepokojące objawy. Bogu dzięki, że wszystko jest dobrze. Ale lekarz jest zobligowany dać wyjaśnienie - więc dał. Jedyne możliwe w tej […]
I jakoś pusto się zrobiło. I tym niewyraźniej, że przecież właśnie trwa.
Trudno.
Przeczekam.
Stać nas na więcej, nie dotarliśmy jeszcze do granic naszych możliwości, życie może być obfitsze - bo Dawcą jest sam Bóg.
Przerażenie w oczach. Jeszcze bardziej??
Ja już nie chcę, ja chcę spać…
Chyba, że będzie to życie obfitsze w sen :D