Serdecznie witam wszystkich gości w moim domu, znanych mi i nie :-)
Tą drogą, bo z racji mojej w nim nieobecności nie mam innej szansy.
Cieszę się, że już się znacie wzajemnie. Dobrej zabawy :-)
PS. Czy tłuczek do mięsa udało się pożyczyć? :D
Droga do Boga pełna jest wyrzeczeń i ograniczeń - przeczytałam. Cóż… Każdy ma swoją drogę. Moja - na razie (?) - jest usłana płatkami róż.
Tyle się mówi o krzyżu, a mnie niosą skrzydła orła. Uczę się, że Bóg nie pragnie tych wyrzeczeń i ograniczeń, które wielu tak głośno zapowiada. Wyrzeczenia, ograniczenia, cierpienie - choć przyjdą […]
Czytam:
Ciało terenem działania ducha, Ducha Świętego. Nie, Boże, ja nie mogę o tym tak zwyczajnie myśleć. Cudowne uzdrowienie - przecież to mnie tak nieprawdopodobnie zobowiązuje.
Mam wrażenie, że wszystko we mnie zburzone, nie mogę żyć tak, jakby się nic nie stało, jak przedtem, nie wiem, jak ma wyglądać to moje nowe, “darowane” życie. Co planuje dla […]
My musimy dawać świadectwo nadziei i miłości, ale nie chcemy przy tym krzyczeć. Bo nigdzie nie jest powiedziane, że ten, kto głośniej krzyczy, ma rację.
Bardzo bym chciała, by chrześcijanie wzięli sobie te zdania abpa Rino Fisichella do serca…
Niestety bardzo często można obserwować konkurencję na siłę głosu.
A nagle postawiło całą moją sytuację na głowie. Najgłupsze jest to, że nie bardzo wiem, od której strony te klocki zacząć z powrotem ustawiać.
A może niektóre wyrzucić? Czy cokolwiek wnoszą?
Edit:
Nie na głowie. Po prostu okazuje się, że na dole nie będzie siatki zabezpieczającej. Dalej po równoważni trzeba iść bez zabezpieczenia.
Pytanie najważniejsze brzmi: czy w […]