Kilka słów o autolustracji biskupa lub jej zaniechaniu. Biskup ma prawo się bronić. Takie zwyczajne - ludzkie prawo. Ale też - każdy może inaczej widzieć tę decyzję i ją oceniać. Może również próbować na decyzję biskupa wpłynąć.
Nie wiem, kto ma rację w tej kwestii i nie zamierzam się nad tym zastanawiać. Mam dość tematu, ale […]
Proszę sobie wyobrazić sytuację, w której w szpitalu przebywa dziecko z gejowskiej rodziny. I pielęgniarka pyta, “jak się nazywa twoja mamusia”. Dziecku byłoby przykro. To by było okropne.
To argument za tym, by w szpitalach nie używać słów mama i tata, a opiekunowie, strażnicy, ostatecznie rodzice.
Gdyby sprawa była oczywista i niebudząca wątpliwości, także dla dziecka, […]
Spotkanie ludzi zupełnie różnych, zupełnie odległych, zupełnie obcych, w którym nagle pojawia się bliskość i chęć pogłębienia kontaktu. Niezależnie od wszelkich form.
Spotkanie z Panią Profesor. Z kobietą pełną pokoju i cichej radości. Tak bardzo normalną, zwyczajną, gdy się z nią rozmawia. Tak zwyczajnie codzienną…
I tylko spomiędzy wspomnień i codzienności nagle wypływa “daimonion”.
Daimonion - czyli […]
Ale mogłoby nieco mniej ;-)
Nie znoszę tygodni, w których nie jestem w stanie wcześniej niż z dnia na dzień określić, kiedy mam być w pracy, kiedy nie, kiedy mogę tłumaczyć, a kiedy nie będę miała na to czasu, kiedy mam mieć wolny dzień/ popołudnie/ wieczór dla rodziny, a kiedy mogę je wykorzystać na swoje […]
Kolejna odsłona sprawy współpracy abpa Wielgusa. Pod hasłem: “bronimy skrzywdzonego biskupa”. Oczywiście - skrzywdzonego przez nuncjaturę, która za niego napisała list pasterski do wiernych.
Po raz kolejny sięgnęłam do dokumentów - tym razem nie akt, tylko do oświadczeń.
Tutaj można przeczytać oświadczenie arcybiskupa, w którym napisał (sądząc z tonu całości pisma - zdecydowanie sam):
Najgorszy był […]