Archives

Archiwum dla grudzień, 2006

Motto

Róbmy swoje - pewne jest to jedno, że
Róbmy swoje - bo dopóki ciut się chce
Drobiazgów parę się uchowa…
Kawałek Młynarskiego. Może ja nie mam w sobie ducha walki, ale to wydaje mi się zawsze najważniejsze. Żebym ja zrobiła to, co mogę czy to, co jest potrzebne.
Rzeczami dla mnie niedostępnymi zajmować się nie będę. Martwienie się […]

Rok zawsze trudny

Kościół w 2007 rok wchodzi w trudnej sytuacji - przeczytałam w komentarzu ks. Artura. A ja się tak zastanawiam - czy kiedykolwiek był łatwy rok? Problemy były różne. Będą różne. Nic się zapewne nie zmieni w tym względzie. Te najbliżej przed nami wydają się zawsze najważniejsze. Nie - nie chodzi o to, by je bagatelizować. […]

Nie chcę jednomyślności

Ucieszyły mnie kolejne “zapiski na skraju lasu”.
Czasem trudno znaleźć słowa, by napisać, że nie ma czegoś takiego, jak Kościół łagiewnicki i toruński. To, że w Kościele trwa dyskusja o jego kształcie jest normalne i, co ważniejsze, dobre. W Kościele jest miejsce dla ludzi o bardzo różnych sposobach patrzenia na świat. Dążenie do jednolitości zamiast […]

Nasz Kościół

Raz na jakiś czas można usłyszeć głosy, zarzucające szkalowanie Kościoła osobom podejmującym dyskusję na jego temat. Życzenie, by tych dyskusji zaprzestać, wydaje mi się nierealne. Jeśli Kościół jest moim domem - moją rodziną - to jego problemy mnie angażują. Próbuję znaleźć jak najlepsze ich rozwiązanie. Najlepsze - moim zdaniem.
W tym sęk. Ile głosów ludzi […]

Problem z ingresem

“W obliczu tak poważnych zarzutów abp Wielgus powinien przełożyć ingres. Jeśli choćby część oskarżeń okaże się prawdziwa, sprawowanie przez niego posługi arcybiskupa warszawskiego może okazać się niemożliwe. Przecież metropolita powinien być dla swoich wiernych autorytetem, zauważa publicysta katolicki dr Tomasz Terlikowski. Jego zdaniem, przełożenie terminu objęcia rządów w archidiecezji nie oznaczałoby bynajmniej przyznania się hierarchy […]