« O d p u s t y I bądźmy wdzięczni :-) »

Ikona Krzyża – Zbawca Najmiłosierniejszy

11.11.2015

Jezu Zbawco Najmiłosierniejszy.
Przyjmujesz mnie taką, jaka jestem
z moim grzechem, słabością,
nieświadomością zadawanych Ci ran.
Twoje ramiona są zawsze otwarte na mnie,
zawsze gotowe, by otoczyć mnie całą
razem z moją przeszłością przyszłością
i chwilą obecną.
Ogarniają mój dzień wczorajszy i te wszystkie
momenty, w których nie wybrałam ofiary,
ale to, co łatwiejsze, przyjemniejsze, prostsze,
w których pozostawiłam Cię samego,
nie chcąc uczestniczyć w Twoim cierpieniu
za zbawienie świata,
przez przyjęcie tych małych i wielkich cierni
oplatających moje życie.
A jednak nie wypomniałeś mi tego,
Najmiłosierniejszy. Czekałeś,
aż sama dostrzegę swoją nędzę i zapłaczę
nad Twoim samotnym cierpieniem.
Jesteś tak delikatny i czuły dla mnie.
Pochylasz nade mną swoje pełne zrozumienia
oblicze i przygarniasz mnie do swej piersi.
Słyszę, jak mocno bije Twoje serce.
W Jego rytmie wszystko staje się prostsze…

Modlitwa w codzienności

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Jeżeli masz dość wpisywania tych literek lub załóż konto w portalu

© Copyright 2010; Zamyślenia z rodziną w tle. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Przemijanie ma sens | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd