« Droga prosta?

Naucz się żyć!

07.08.2010

Jestem na szkoleniu, daleko od domu. Daleko od kłopotów i wielu zbędnych spraw. Za kilka dni będe przedstawicielem handlowym. Czy coś zarobię zależy tylko ode mnie. Widzę teraz jak przyjemne może być życie. Wiem teraz czego chcę, mam cel i do niego dążę.

Szkoda tylko, że mam ze sobą komórkę- smycz, kaganiec. Codziennie wysłuchuje jak jej źle, jakiego ma doła i wyrzuty, że niczym się nie przejmuję. Niczym? Mam dość jej marudzenia i ciągłego użalania się nad sobą. Zrozumiałbym jak miałaby naprawdę problemy, a jej największe zmartwienia to kończące się wakacje, czy ma pofarbować włosy na blond. Ręce opadają...

W ogóle nie ma dla mnie czasu, bo codziennie jeździ do babci na "wakacje". Nie żeby mi to przeszkadzało, poprostu przypominam sobie jak to wyglądało kiedyś. Jak ja nie mogłem się spotkać przez pracę czy szkołę to była wojna przez 3 dni. Musiałem stanąć na głowie a i tak było źle. Teraz mi to wisi. Nie będę robił sobie wyrzutów jak nie będziemy sie mogli spotkać. A pewnie tak będzie często bo to praca na popołudnia.

Teraz szukam czegoś na przedpołudnia, pójdę do KFC albo McD. Nieważne. Cieszę się każdym dniem, biorę życie takim jakie jest. Znów czuję że żyję! I niech się dzieje wola nieba :)

Ty tylko mnie poprowadź... Panie mój!

Wpis w kategorii: Uncategorized

1 Komentarz

  • przypominają mi się słowa św. Augustyna "Ten który Cię stworzył wie również co ma z Tobą zrobić" faktycznie czasami lepiej znajomości, miłości i przyjaźnie powierzyć Bogu i spojrzeć z dystansem, bo to co dla nas jest wielkie dla Boga jest malutkie... A Bóg i tak wyjdzie na swoje

  • Mam już spory, a nawet sporszy, staz małżeński. I myslę sobie, ze wazna jest w relacjach kobieta-mężczyzna PRZYJAŹŃ, czyli rozumienie sie i w drobnym. Może szczególnie w drobnym, bo tego w zyciu najwięcej. Wazne też jest podobne podejście do życia i ludzi z punktu widzenia wartości, ideałów. A jak jest z Wami? Czy drugi człowiek jest dla Was obojga ważny? Zwłaszcza ten słabszy z przeróżnych powodów? Czy óg zajmuje u obojga najwazniejsze miejsce? Takich pytan mozna sobie postawic wiele. Stawialismy je sobie w poczatkach małżeństwa. Dlatego osmielam sie Tobie je zadawać, sorry, jeśli zbyt obcesowo.

  • Komentarz oczekuje na moderację.

Zostaw komentarz

Jeżeli masz dość wpisywania tych literek lub załóż konto w portalu

© Copyright 2010; Mamy siebie.... Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Na dobry początek | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd | jeśli to jest Twój blog, kliknij tutaj