<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress/wordpress-mu-1.0" -->
<rss version="0.92">
<channel>
	<title>zapiski na skraju lasu</title>
	<link>http://blog.wiara.pl/celnik</link>
	<description>czyli jak celnik widzi świat</description>
	<lastBuildDate>Fri, 01 Jan 2010 17:38:58 +0000</lastBuildDate>
	<docs>http://backend.userland.com/rss092</docs>
	<language>en</language>
	
	<item>
		<title>Notka noworoczna</title>
		<description>

&#160;


  
Przez niemalże dwadzieścia lat pracowałem z ruchami i grupami, dawałem sobie radę w tak zwanych środowiskach trudnych (nie pomijając narkomanów i młodocianych przestępców). I jakoś to wszystko szło do przodu. A w ostatnich latach połamałem sobie zęby na katolicyzmie tradycyjnym. Potwierdziły się moje obserwacje sprzed roku. Czyli mamy ...</description>
		<link>http://blog.wiara.pl/celnik/2010/01/01/notka-noworoczna/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Życzenia</title>
		<description>Dla wszystkich tu zaglądających. I dla wszystkich kiedykolwiek spotkanych. Dla całej braci zasadniańskiej i społeczności wiarowej. O wszystkich Was będę pamiętał w czasie Pasterki. Nie będę kusił się na żadne słowa. Niech Wam wystarczy Słowo, które Ciałem się stało. </description>
		<link>http://blog.wiara.pl/celnik/2009/12/24/zyczenia/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Ratlerek</title>
		<description>  
Wieczorną porą wracał myśliwy z zakupów do domu. Za którymś zakrętem dojrzał w światłach reflektorów małego pieska. Skulony, wygłodniały, zagubiony między lasem a polem, siedział na poboczu ratlerek. Więc ulitował się nad nim, wsadził do samochodu i zawiózł do domu. Tu umieścił go w psiarni, dokarmiał, a nawet ...</description>
		<link>http://blog.wiara.pl/celnik/2009/12/08/ratlerek/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Najczęściej słyszane&#8230;</title>
		<description>Chcą, żeby proboszcz był ojcem parafii. To dlaczego dla ojca nigdy nie mają czasu?

Najczęściej nie słyszę o biedach i problemach, rozterkach i poszukiwaniach. Najczęściej słyszę: przepraszam, spieszę się... </description>
		<link>http://blog.wiara.pl/celnik/2009/11/20/najczesciej-slyszane/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Nie mogłem uwierzyć</title>
		<description>Gdy przed dwudziestu pięciu laty, w wypełnionym po brzegi kościele, stanąłem przy ołtarzu, by po raz pierwszy sprawować Eucharystię, nie mogłem uwierzyć, że już jestem księdzem.

Gdy w dniu srebrnego jubileuszu, w pustym kościele, stanąłem  przy ołtarzu, by sprawować Eucharystię, nie mogłem uwierzyć, że jeszcze jestem księdzem. </description>
		<link>http://blog.wiara.pl/celnik/2009/06/11/nie-moglem-uwierzyc/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Filozofia filozofią&#8230;</title>
		<description>...a tu ważna dla braci górskiej informacja w niepamięci utknęła. Na Gorcu jest nowa bacówka! Co prawda jeszcze nie omszona. Ale na podmurówce, z prawdziwym piecem. Izby ma dwie. Jedna z kuchnią, druga na poddaszu. Obie z oknami. Piękne podcienie, gdzie przysiąść można na długie rozmowy. Do wody blisko, trzydzieści ...</description>
		<link>http://blog.wiara.pl/celnik/2009/03/09/filozofia-filozifia/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Powroty</title>
		<description>
  
Oczywiście do domu. Bo z powrotem do Zasadnego nie ma problemu. Wiele razy widziałem te łzy w oczach, słuchałem o wewnętrznych rozterkach i trochę się dziwiłem. Przecież przyjechała wspólnota. Wracała wspólnota jeszcze bardziej zżyta z Bogiem i z sobą. Pewnie, narzekali na jej niedoskonałość. Ale w praktyce te ...</description>
		<link>http://blog.wiara.pl/celnik/2009/03/01/powroty/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Dopowiedzenie drugie czyli odrobina &#8220;domowej filozofii&#8221;</title>
		<description>Obiecałem to w poprzednim wpisie.

Nasza "domowa filozofia" jest wypadkową doświadczeń, obserwacji i tego, co pisał Ks. Franciszek Blachnicki w zaleceniach dla diakonii oaz rekolekcyjnych. Istotą jest właśnie słowo dom. Czyli miejsce, za które jest się odpowiedzialnym, tworzone - nie konsumowane - przez wszystkich w nim przebywających.

Potrzebę istnienia takiego miejsca odkrywałem ...</description>
		<link>http://blog.wiara.pl/celnik/2009/02/23/dopowiedzenie-drugie-czyli-odrobina-domowej-filozofii/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Do gorczańskich impresji dopowiedzenie pierwsze</title>
		<description>  
Zasadne właściwie było dziełem przypadku. A konkretne owocem kuszenia Pana Boga. Latem 1986 roku mieliśmy jechać z ministrantami do Dzianisza. Dwa tygodnie przez wyjazdem gospodyni przysłała list, odmawiający gościny. Na miejscu dowiedzieliśmy się, że zagrożono jej odmową paszportu do USA, gdzie od kilku lat był jej mąż. „Nie ...</description>
		<link>http://blog.wiara.pl/celnik/2009/02/15/do-gorczanskich-impresji-dopowiedzenie-pierwsze/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Gorczańskie impresje cz. 3 (Poszukując słońca)</title>
		<description>Niebo w dalszym ciągu bure i ponure. Pada śnieg. Przeczekać? Nie, szkoda dnia. Ostatecznie urlop jest taki krótki. Może się uda. Rzeczywiście. Miałem farta. Stojąc przez chwilę na parkingu w dolnej Szczawnicy zauważyłem słońce nad Jaworkami. Zatem Homole. Po drodze mijam przystanek autobusowy Sewerynówka. Tu wysiadałem w sierpniu 1973 roku. ...</description>
		<link>http://blog.wiara.pl/celnik/2009/02/13/gorczanskie-impresje-cz-3-poszukujac-slonca/</link>
			</item>
</channel>
</rss>
