Pierwszy wybór.

Wczoraj o 24 jeszcze nie spał. W końcu skapitulował. Bywa to normalne u autystyków. Zasnął. Zasnęliśmy. Zawołał bardzo wyraźnie. Płacz. Krzyk. Ból brzuch...a. To było silne, musiało w olbrzymi sposób dokuczać. Momentalnie byliśmy na nogach. Dotykamy brzucha. Twardy jak głaz. Mamy doświadczenie lęku sprzed paru lat, zakończonych nocnym przyjęciem na oddział szpitalny. Oboje jak rażeni przyłożyliśmy ręce. Proste słowa. Wiedzieliśmy, że to pierwszy wybór. Oboje tak jakoś czuliśmy, mimo, że ostatnio różnie bywało. Dwie minuty. Spokój. Pełne ukojenie. Nie wiem skąd, ale mam pewność. On tam był z nami. Walczył za nas. I wyszedł nam naprzeciw.

edit:
Teraz wróciła refleksja do wczorajszej nocy. Wczoraj to był dzień, że mi się ulało. Tak po ludzku mi się ulało. Są takie momenty, które rodzice autystyków dobrze znają. Wczoraj taki był. Dzięki Tomek, że mnie wczoraj ciągnąłeś za uszy. I Bóg przyszedł z naszym ludzkim znakiem nałożenia rąk. W takim dniu ... krytycznym.

02.01.2018

Grzebiąc w scenariuszu ...

(J 20, 2-8) Słowa Ewangelii według świętego Jana Pierwszego dnia po szabacie Maria Magdalena pobiegła i przybyła do Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: «Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono». Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli oni obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył.

Czytaj dalej

27.12.2017

W codzienności razem.

"Spotkało kogoś z was nieszczęście? Niech się modli! Jest ktoś radośnie usposobiony? Niech śpiewa hymny! Choruje ktoś wśród was? Niech sprowadzi kapłanów Kościoła, by się modlili nad nim i namaścili go olejem w imię Pana. A modlitwa pełna wiary będzie dla chorego ratunkiem i Pan go podźwignie, a jeśliby popełnił grzechy, będą mu odpuszczone." Jk 5,13-15

Czytaj dalej

23.12.2017

Słów kilka o kierowcy autobusu miejskiego linii 13

Próbując w pierwszej kolejności dajemy sobie szansę ...

Czytaj dalej

15.12.2017

Ciemność.

Ciemność. Najlepszy osiągalny lekarz w tej branży: "z tymi wynikami to cud, że On żyje (...), że mówi to już niemożliwe".

Czytaj dalej

09.12.2017

© Copyright 2010; Dolina błogosławieństwa.. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Kwiaty giną na mrozie... | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd