« Okna Rower »

Egzamin

29.11.2017

Styczeń 2013r.

     Byłam na piątym semestrze studiów („II wieku”). Nauka szła mi bardzo dobrze. Myślałam, że to wyłącznie moja zasługa, bo uczę się pilnie, nie ściągam, więc dlatego w indeksie mam prawie same piątki. Jestem zdolna, mądra i w ogóle. Okazało się jednak, że się mylę. Pamiętam dokładnie jeden z egzaminów. Materiału nie było dużo do nauczenia, cztery kartki z zeszytu, prawie nic. Ponadto udzielałam się w trakcie wykładów, więc wydawało mi się, że mam wszystko w najmniejszym paluszku.(…).
     Wykładowca rozdał testy. Czytam pytania i nie rozumiem, co jest. Pierwsze nie wiem, drugie nie wiem, trzecie nie wiem, czwarte nie wiem, piąte nie wiem. „ yyyyyyyyyyyyy”. No to może spróbuję od końca ”- pomyślałam przerażona. Poszło znacznie lepiej. Zaczynając od dziesiątego i pewnie zakreślając właściwe odpowiedzi doszłam do pytania nr 5 i stanęłam w miejscu. Przeczytałam raz jeszcze 5 pierwszych pytań. Pustka w głowie. Pozostała mi tylko modlitwa, więc zaczęłam prosić Ducha Świętego „Duchu Święty pomóż mi. Duchu Święty pomóż mi. Duchu Święty pomóż mi.”. I nic. „Kto za mną siedzi? Ania. Aaaa to zapytam ją”- pomyślałam szybko. I już odwracałam głowę, aby to zrobić, gdy zabrzmiało mi w uszach: „Prosisz o pomoc, a się rozglądasz?”. W jednej chwili wyprostowałam się jak „struna” … „Zobaczmy, co my tutaj mamy”- zabrzmiało chwilę później. Potem nastąpiła szczegółowa analiza każdego z pytań, na które nie znałam odpowiedzi. I tak z pięciu zostały trzy, a potem jedno ostatnie pytanie, z którym również się uporałam z Bożą pomocą. Jak się później okazało, byłam jedyną osobą w tym rzędzie, która odpowiedziała na wszystkie pytania prawidłowo. Dzięki temu doświadczeniu uświadomiłam sobie, że wszystko jest łaską, że samo przygotowanie się do egzaminu, choćby było najlepsze, nie znaczy nic, jeśli Pan Bóg nie pobłogosławi.

     Studia ukończyłam ze średnią ocen 4,9. Podeszłam uczciwie do każdego egzaminu i zaliczenia, a Pan mi hojnie błogosławił. Zostałam wyróżniona przez władze uczelni oraz województwa za wyniki w nauce.

źródło zdjęcia: https://www.google.pl/search?q=tchnienie+Ducha+%C5%9Aw.&client=firefox-b-ab&dcr=0&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwiP1M6nwOTXAhXFwxQKHasuC8sQ_AUICygC&biw=1280&bih=699#imgrc=eg10aZiesSYm3M:

Wpis w kategorii: Boże prowadzenie

1 Komentarz

  • Widzisz, jak byś była taka mądra, to może byś zaliczyła na cztery.
    Czasami warto się posłuchać Mądrzejszego.
    Może to była błogosławiona pustka w głowie?
    Może Bóg ma względem Ciebie jakiś ekstra plan? Ty po prostu umiesz rozmawiać z Bogiem. W dzisiejszych czasach to rzadkość.

  • Myślę, że dla każdego ma extra plan. Wystarczy powiedzieć Mu: "Tak"- jak Maryja.

Zostaw komentarz

Musisz być , aby zamieścić komentarz.

© Copyright 2010; Za wszystko dziękuję. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Tęsknota | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd