Buk jak Bóg

Weszłam do zanurzonego w intensywnym świetle październikowego słońca parku, tego cudownego królestwa jeszcze zielonych łąk i strząsających kolorowe liście potężnych drzew, pomiędzy którymi spacerowali milczący, zauroczeni nim ludzie.

Czytaj dalej

14.10.2017

I znowu taki sen

I znowu sen, po którym budzę się przestraszona tym, co o sobie w nim doświadczyłam i zmęczona rozpaczliwą walką, którą przeciwko niemu stoczyłam.

Czytaj dalej

07.10.2017

Odparzenia

Martusia ma rozwolnienie i czerwone odparzenia na skórze. Płacze głośno, gdy obmywam letnią wodą te miejsca lecz uspokaja się i pochlipuje tylko gdy dmucham lekko by je wysuszyć i delikatnie nakładam na nie gojący krem.

Czytaj dalej

01.10.2017

Zamknięte dusze

Czytam czyjś wiersz - wyznanie Bogu miłości przez uszczęśliwionego przez Niego człowieka ..

Czytaj dalej

18.09.2017

Martusia ma katar

Martusia ma katar i wzdęcia, źle śpi. Co chwilę biegnę do niej, podaję smoczek, głaszczę lub kołyszę w ramionach. I im bardziej jestem wyczerpana, im bardziej zbliżam się do granicy mojej wytrzymałości, tym więcej pokoju jest we mnie, tym więcej poddania... Bogu.

Czytaj dalej

11.09.2017

© Copyright 2010; Poruszenia. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Patrząc przed siebie | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd