« Wielka czystka Kapitał »

Wielkie rozczarowanie

13.10.2016

Zawiedziona miłość łatwo zmienia się w nienawiść. Zwłaszcza jeśli ta miłość była ślepa.

PiS zawiódł. Obrońców życia znaczy się. W ostatnich wyborach wielu oddało głos na tę właśnie partię, bo miała gwarantować pozytywne zmiany w prawie aborcyjnym. Póki co jeden projekt został odrzucony, zaś zapowiadane kolejne... Cóż, mówienie nic nie kosztuje. Prawdę pokaże czas.

Nie jestem wrogiem sprawującej dziś władzę partii. Wydaje mi się, że odkąd rządzi wiele spraw ruszyło w dobrym kierunku. Podoba mi się, że wreszcie coś się zmienia w kwestii wymiaru sprawiedliwości, którego związki ze sprawiedliwością bywały czasem... hmmm.. powiedzmy dość luźne. Cieszę się, że możemy mieć w Polsce własne zdanie i nie we wszystkim słuchamy Brukseli. Nawet tak przez niektórych krytykowane 500+ wydaje mi się pomysłem niezłym. Lepiej rozdawać pieniądze rodzinom niż wszelkiej maści rekinom administracji, gospodarki i finansjery. Ale w kwestii obrony życia, podobnie jak w paru innych, ta partia egzaminu nie zdaje.  Nie ma co do tego wątpliwości.

I nie rozdzieram nad tym szat. W przeciwieństwie do paru swoich znajomych nie spodziewałem się, że PiS poprze przesunięcie w stronę pro-life obowiązującego dziś w kwestii aborcji kompromisu. Poglądy przynajmniej części kierownictwa tej partii są w tej kwestii znane od dawna. I wiadomo jaki los spotkał w tej partii obrońcę życia, wtedy marszałka sejmu, Marka Jurka. Twierdzenie, że trzeba głosować na PiS, bo tylko ta partia gwarantuje poprawę ochrony życia nienarodzonych w Polsce okazało się jeśli nie głupotą, to na pewno naiwnością. I co?

Ano nic. Moim znajomi leczą teraz traumę. Od miłości żeglują w stronę nienawiści. Przy tym, jak większość zawiedzionych kochanków, czepiają się każdej nadziei, że ukochana wróci, że to mówienie o zmianie prawa w przyszłości okaże się prawdę. I trochę mi ich nawet żal. Trochę, bo przede wszystkim to się wkurzam. Że tych, którzy popierali  PO czy inną partie odsądzali od czci i wiary. Gadali, że wszystko inne nieważne, że prawdziwy katolik, to... No waśnie. Taki to bywa ten prawdziwy katolik. Naiwny aż do granic głupoty....

A prawda jest taka, że katolik, podobnie jak Kościół, nigdy nie powinien zakochiwać się w żadnej partii. Wobec każdej powinien zachować zdroworozsądkowy dystans. I oceniać: to robią dobrze, to robią źle. Bo przecież nigdy nie jest tak, że jedna partia robi wszystko źle, a druga wszystko dobrze, prawda? To tylko zakochani (z jednej i drugiej strony naszego politycznego sporu) tak sprawy widzą. I obrażają się na wszystkich, którzy ośmielą się zauważyć, że ta ich wybranka nie jest ani specjalnie mądra, ani przesadnie dobra. O urodzie już nie wspominając.

Jak napisałem, po politykach niewiele dobrego się spodziewam. Tego nauczyło mnie doświadczenie dwudziestu siedmiu lat w wolnej Polsce. Ale od tych, którzy jeszcze niedawno rzucali anatemy na wszystkich, którzy nie chcieli głosować na PiS to jednak bym oczekiwał, by je odwołali. Skoro uznaliście tych, którzy myśleli inaczej za grzeszników, to teraz wypadałoby przynajmniej "przepraszam" powiedzieć...

 

Wpis w kategoriach: Codzienność, Złośliwości

5 Komentarzy

  • Jestem w komfortowej sytuacji:ani nie jestem rozczarowana (kwestią ustawy aborcyjnej)ani przepraszać nie muszę.Owszem głosowałam w II turze na Dudę ale raczej przeciw KOmorowskiemu niż za postulatami AD.Przejście na wcześniejszą emeryturę jesli miałaby ona byc mniejsza uważam za szkodliwe.Pomoc dla frankowiczów wręcz mnie wkurza-,,widziały gały jaki kredyt brały".Ja swój złotówkowy spłaciłam bez pomocy Państwa.
    Kwestie religijne nigdy nie były dla mnie kryterium wyboru.Pomysły niektórych kuratorów dotyczące konkursów dla uczniów pod hasłem,,Trzy matki JP2"bardziej Kościołowi szkodzą niż pomagają.Śmiech to broń najskuteczniejsza.Mówienie o chrztach dla ,,uszkodzonych płodów"jest zrozumiale dla ludzi wierzacych ale w i internetach znalazłam słowa młodych kobiet , które pytają czy JK przyszło do głowy , że ktos tego chrztu w ogóle nie chce, bo nie pragnie.Im mniej polityki w kościele tym lepiej.
    Sprzyjałam politykom PIS(tuz po nazwijmy to następcach Korwina-Dziambor, Wilk Tyszka)bo odpowiadała mi ich polityka historyczna.Czym mnie zatem rozczarowali?
    Po pierwsze:CETA, zrzucanie ciężaru podatkowego na średniozarabiających,opodatkowanie starych samochodow,Na mojej zawodowej działce?Nie byłam uprzedzona do pani minister sprawiała wrażenie ,,baby z jajami"Niestety pierwszy grzech to brak informacji.Konsultacje to mrzonki.Nawet dyrektorzy o samorządach nie wspominając nic konkretnego nie wiedzą.Szykujemy na się na oba warianty : reforma i jej brak-wszak z aborcji się wycofali pod wpływem protestów.Jest połowa pażdziernika nie ma podstawy programowej , programów nauczania , podręczników. Mówiło się o połączeniu programu wychowawczego z profilaktycznym , mówiło...Co z nauczycielami?Zmiana struktury szkoły a więc jej nazwy to nowe angaże i jedyna możliwość bezkarnego pozbycia się niewygodnych nauczycieli i obsadzenia swoich.Z pewnością pracę i niezłe pensje stracą dyrektorzy i administracja.W takiej sytuacji trudno się dziwić że pierwszej kolejności martwią się o etaty a nie o kształcenie i jego przebieg.Z drugiej strony gdy widzę jak ZNP rozgrywa sprawę wchodząc w uklądy z KOD i resztą małpiego cyrku to znowu kocham PIS.Podsumowując przydługi wpis :im bardziej mnie PIS wkurzy to wystarczy 5 minut programu z udziałem Wałęsy czy Komorowskiego i już PIS kocham.

  • Oglądam live protest pod domem Kaczyńskiego.Widze transparent,, Kota se ochrzścij"

  • No cóż... Ja od 14 lat byłem przeciwnikiem istnienia gimnazjów i zdania nie zmieniłem. Mówili mi, że dziś to już inne gimnazja niż te z początku. Nie wiem, może. Ja widziałem, że po tej szkole do nas przychodzili młodzi, którzy nie potrafili nawiązywać głębszych relacji. I nie pomagało tych 2,5 roku szkoły ponadgimnazjalnej. Wychodzili bardziej jako "wieczne zgrywusy" , a nie dojrzali chłopcy i dziewczyny.... Ale pisałem już o tym wiele razy, nie chcę się aż tak powtarzać.

  • Ja tam na żadne "przepraszam" nie liczę. Nawet jeśli by wypadało...

  • Bardzo dobry komentarz! Nie można bezkrytycznie ubierać politycznych barw i w spokoju ducha uderzać w inaczej myślących.

Zostaw komentarz

Jeżeli masz dość wpisywania tych literek lub załóż konto w portalu

© Copyright 2010; W kolorze nadziei. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Przemijanie ma sens | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd